OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Celebryta wrócił na Piaski. Słynny bociek znów pozuje

Celebryta wrócił na Piaski. Słynny bociek znów pozuje

Mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego ponownie mogą spotkać jednego z najbardziej rozpoznawalnych ptaków w regionie. Na terenie kompleksu Piaski-Szczygliczka pojawił się słynny bocian, który już w ubiegłym roku zdobył status lokalnej gwiazdy. Wszystko za sprawą jego niezwykłego zachowania – w przeciwieństwie do większości swoich pobratymców, nie unika ludzi, a wręcz zdaje się doskonale czuć w ich towarzystwie.

Spacerowicze, rowerzyści i rodziny z dziećmi znów mogą obserwować go z bliskiej odległości. Bociek spokojnie przechadza się po okolicy, nie okazując strachu nawet wtedy, gdy wokół zbierają się ciekawscy. Dzieci są zachwycone, dorośli wyciągają telefony, a sam bohater całego zamieszania wygląda tak, jakby popularność była dla niego czymś całkowicie naturalnym.

Jego historia z ubiegłego roku była jednak znacznie bardziej dramatyczna niż mogłoby się wydawać. Gdy pod koniec sierpnia zniknął z Piasków, wielu mieszkańców zastanawiało się, czy wyruszył już w drogę do Afryki. Odpowiedź przyszła niespodziewanie z Tarnowa.

To właśnie tam został odnaleziony pod jednym z kościołów przez mieszkańców, którzy zauważyli osłabionego i wyziębionego ptaka. Rozpoczęła się akcja ratunkowa. Były telefony po pomoc, próby zabezpieczenia bociana przed nadmiernym zainteresowaniem przechodniów oraz oczekiwanie na odpowiednie służby. Ostatecznie dzięki interwencji policji trafił pod opiekę specjalistów w tarnowskim azylu dla zwierząt.

Zamiast przemierzać tysiące kilometrów nad Saharą, ostrowski bocian zakończył sezon w Małopolsce. Dla jednych był to pech, dla innych dowód na to, że ten wyjątkowy ptak od dawna chodzi własnymi ścieżkami. Jedno jest pewne – jego losy śledziło wielu mieszkańców, a informacje o jego odnalezieniu wzbudziły ogromne zainteresowanie.

Dziś wszystko wskazuje na to, że bocian jest w dobrej formie i ponownie odwiedził miejsce, w którym zdobył swoją popularność. Jego powrót szybko zauważyli mieszkańcy oraz osoby wypoczywające na Piaskach.

Czy przed nami kolejny sezon spotkań z najbardziej towarzyskim bocianem w Wielkopolsce? Jeśli obserwować jego zachowanie, można odnieść wrażenie, że właśnie rozpoczął kolejne tournée po Ostrowie. A sądząc po liczbie osób, które zatrzymują się, by zrobić mu zdjęcie, zainteresowanie jego osobą wcale nie jest mniejsze niż rok temu.

CZYTAJ  Kto nabił najwięcej kilometrów, a kto potrafił oszczędzać?

Historia słynnego boćka okazała się jeszcze bardziej niezwykła. Jak wynika z danych obrączkarskich, został zaobrączkowany 22 marca 2025 roku w Godzieszach Wielkich jako dwuletni bocian wciąż noszący cechy niedojrzałego upierzenia. Wcześniej spędził zimę pod opieką Ośrodka Fundacji Skrzydła Lasu – BOB z Kamienia. Po zaobrączkowaniu został od razu wypuszczony na wolność. Od tego momentu jego obrączkę odczytano siedem razy na terenie województwa wielkopolskiego, między innymi w Kaliszu oraz Ostrowie Wielkopolskim. Wszystko wskazuje na to, że ptak nie radził sobie w pełni z samodzielnym życiem i regularnie szukał kontaktu z ludźmi, przebywając stosunkowo blisko miejsca wypuszczenia. Podejmowano próby jego odłowienia i przewiezienia do ośrodka rehabilitacji, gdzie miał przejść proces ponownego przystosowania do życia na wolności. Bocian zdołał jednak uciec. Mimo wcześniejszych problemów podjął próbę jesiennej migracji i doleciał aż do Tarnowa. Tam ponownie osłabł, szukając pomocy oraz bliskości ludzi, co doprowadziło do kolejnej interwencji i objęcia go opieką specjalistów.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
1 Komentarz
mm
2 godzin temu

Niezwykła i przepiękna historia

1
0
Napisz co o tym sądziszx