Około 20-letni kierowca jadąc toyotą od strony wiaduktu krotoszyńskiego nie zwolnił i wypadł na wysepkę uderzając w sygnalizator świetlny.
Mężczyźnie nic się nie stało. Sygnalizacja przeszła w tryb awaryjny.











Około 20-letni kierowca jadąc toyotą od strony wiaduktu krotoszyńskiego nie zwolnił i wypadł na wysepkę uderzając w sygnalizator świetlny.
Mężczyźnie nic się nie stało. Sygnalizacja przeszła w tryb awaryjny.










Ja jak kupię auto to zimą za dużo nie będę jeździł żeby nie pochlustać bryczki. A opcja jest , duży spadek. Nie jeden, niedowartościowany zazdrośnik, dostanie bólu dupy. 😂
młody wolniej bo żle skończysz i będą kłopoty na całe życie
Ze zdjęć wynika że współudział mają Służby Drogowe
I tyle są warte opony wielosezonowe. No i oczywiście brak umiejętności smarkacza.
Ile to już sygnalizatorów rozwalono na tym skrzyżowaniu? Za małe mandaty jeszcze? Ile potrzeba żeby ludzi rozumu nauczyć?
Opony widać dobre
Widać było na kamerze (YouTube) że gość zapieprzał. Mam nadzieję że dostał ponad 1000
On tak zawsze jeździł, parę dni temu widziałam go jak szarżował. Doigrał się, dobrze, że nikogo nie sktzywdził. Oby wyciągnął wnioski.
On nie ma czym wyciągnąć wniosków
5000 tyś mandatu dla takich krxxxnów
Sygnalizacja mądrzejsza od kierowcy. Wie jak się zachować w trudnych warunkach.
Przecież nie dawno był słup wymieniany 😁😁😁