Zmarł 2-miesięczny chłopiec. Interweniował śmigłowiec LPR

W niedzielę o godzinie 9:00 powiadomiono służby ratownicze o 2-miesięcznym dziecku, które przestało oddychać. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że niemowlę miało się zakrztusić.

+

Do Odolanowa zadysponowano śmigłowiec LPR. Wyjechała także karetka i miejscowa straż pożarna.

Medycy przez dwie godziny prowadzili reanimację. Starali się ustabilizować małą istotę by móc przewieźć do szpitala.

Podjęto decyzję o transporcie karetką, do której wsiadła załoga śmigłowca oprócz pilota. W szpitalu na intensywnej terapii chłopiec zmarł.

POLECANE NEWSY
CZYTAJ  Duży pożar zakładu. Czarny, gęsty dym było widać z daleka
Subskrybuj
Powiadom o

59 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
o
6 lat temu

sama bym nie wiedziala co robic, obejrzalam pare filmikow co robic w razie zakrztuszenia ale czlowiek madry dopiero jak sie cos wydarzy tak to sie nawet nie interesuje tym

Gucio
6 lat temu

Z życia wzięte czas oczekiwania przy podejrzeniu zawału we Wrocławiu 1 h ,problem nie polega na braku chęci.ratownik musi przekazać dokumentację która musi wypisać,czekać na przekazanie pacjenta itd. Biurokracja zabija ludzi.karetki są blokowanie czas ratowników też.jest tylko gorzej. Z dzieckiem na sorze czeka się po 7 godz!!.bardzo przykra sprawa ale czasem dzieje się tak i nikt nie ma na to wpływu.współczuję.

59
0
Napisz co o tym sądziszx