OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Zmarł 2-miesięczny chłopiec. Interweniował śmigłowiec LPR

W niedzielę o godzinie 9:00 powiadomiono służby ratownicze o 2-miesięcznym dziecku, które przestało oddychać. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że niemowlę miało się zakrztusić.

+

Do Odolanowa zadysponowano śmigłowiec LPR. Wyjechała także karetka i miejscowa straż pożarna.

Medycy przez dwie godziny prowadzili reanimację. Starali się ustabilizować małą istotę by móc przewieźć do szpitala.

Podjęto decyzję o transporcie karetką, do której wsiadła załoga śmigłowca oprócz pilota. W szpitalu na intensywnej terapii chłopiec zmarł.

59 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
o
3 lat temu

sama bym nie wiedziala co robic, obejrzalam pare filmikow co robic w razie zakrztuszenia ale czlowiek madry dopiero jak sie cos wydarzy tak to sie nawet nie interesuje tym

Gucio
3 lat temu

Z życia wzięte czas oczekiwania przy podejrzeniu zawału we Wrocławiu 1 h ,problem nie polega na braku chęci.ratownik musi przekazać dokumentację która musi wypisać,czekać na przekazanie pacjenta itd. Biurokracja zabija ludzi.karetki są blokowanie czas ratowników też.jest tylko gorzej. Z dzieckiem na sorze czeka się po 7 godz!!.bardzo przykra sprawa ale czasem dzieje się tak i nikt nie ma na to wpływu.współczuję.

gosc
odpowiada  uzer
3 lat temu

Do Uzer wielki znawco ! Podczas czynności ratunkowych byl lekarz i ratownicy ,którzy są dobrze wyszkoleni.Z jak jest pan .pani takim znawca to może trzeba starać sie o stanowisko ministra ?

o
3 lat temu

do doopy to zycie

Waleria
3 lat temu

Ludzie co w Was jest?umiera malutki chłopiec a Wy jak zwykle juz plujecie jadem. Wierze,ze lekarz zrobil wszystko co w jego mocy.Mój syn niejednokrotnie byl zabierany do szpitala czy to karetka czy helikopterem i ekipa ratownicza robila wszystko co mogli. Nie mozna tak podchodzic do sprawy. Laczmy sie w bolu z rodzina malego aniolka,ktory odszedl z tego swiata a nie piszcie glupich komentarzy.Ogromne wyrazy wspolczucie dla rodziny tego chlopca

Olo
odpowiada  G.
3 lat temu

To nie jest kwestia tego ,czy szpital albo starostwo stać na dyżur lekarza w karetce-po prostu lekarzy DRAMATYCZNIE BRAKUJE,nagminne są sytuacje braku lekarza nawet w karetce S w wielu miastach ,nie tylko w naszym rejonie.Lekarzy w karetkach będzie ubywać,a nie przybywać i nic tego nie zmieni.

zorientowany
odpowiada  uzer
3 lat temu

panie uzer – nie ma kogoś takiego , jak ratownik ” po kursie lub liceum”. proszę sobie wyszukać w necie , kto to jest ratownik medyczny i jaką szkołę musi ukonczyć.. A Adrenalinę w resuscytacji krążeniowo – oddechowej ( bo tak się poprawnie określa czynności reanimacyjne ) podaje się DOZYLNIE , a nie ” w mięsień” , kazdy ratownik ma do tego uprawnienia .. i taki jest poziom pańskiej wiedzy w tym zakresie ,panie ekspercie…

G.
3 lat temu

To wielka tragedia.Rodzicom składam szczere wyrazy współczucia.Ale nikt rządzących nie zwolni z analizy zdarzenia i wyciągnięcia wniosków , aby taki przypadek się już nigdy nie powtórzył.Czy nie stać szpitala czy starostwa, aby w rejonie Odolanowa razem z karetką dyżurował lekarz.

Kayah
3 lat temu

Taka sytuacja rownież mnie spotkała, noworodek zakrztusił się po karmieniu. Trauma niewyobrażalna. dzięki bogu nie skonczyło się tragicznie ale mimo upływu lat pamiętam ten strach i panikę. Wyrazy wspolczucia dla rodziców

uzer
3 lat temu

od czasu usuniecia z ratownictwa lekarzy i zastapienie ich tzw ratownikami (niejednokrotnie po kursie lub liceum) problemy z ratownictwem bedą – 2 godziny czy godzina reanimacji to bujda – brak im uprawnień np do wstrzykniecia andrealiny w mieśień czy bezpośredni zabieg rozciecia tchawicy – a lekarze to czynili – reforma zbiera swoje zniwo !

59
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x