OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Był tylko alkohol. Żenada po meczu BM Stali

Był tylko alkohol. Żenada po meczu BM Stali

Portal sportowefakty.wp.pl nie pozostawił suchej nitki na braku profesjonalizmu ze strony klubu BM Stali. Chodzi o pomeczową konferencję po zwycięskim meczu nad Anwilem Włocławek. „Jest alkohol, nie ma jedzenia” – to nowe hasło, które na długo pozostanie w pamięci kibiców i śmiało konkuruje z „wyliż mi buta”.

Tradycyjnie po meczu koszykarzy zorganizowano konferencję prasową. Portal wlc.pl rozpoczął nagranie na kilka chwil przed jej oficjalnym rozpoczęciem. Dzięki uwiecznionemu nagraniu wiemy, że w strefie VIP był tylko alkohol i nie było jedzenia. Takie bowiem słowa przedostały się przez ściankę do pomieszczenia z dziennikarzami i trenerem drużyny Anwil Włocławek. Sam trener wyraził zażenowanie pytając się czy ta hala jest taka mała, że nie ma innych pomieszczeń, w których można by w spokoju przeprowadzić konferencję prasową.

Jeszcze przed konferencją ktoś walił w drzwi. Sławne słowa padły w 1 minucie i 50. sekundzie.

Jak zauważa portal WP SportoweFakty: w minionym sezonie – w trakcie meczu we Włocławku – doszło nawet do starcia kibiców (w sektorze gości). Teraz na szczęście żadnej bójki nie było, ale sceny podczas trwania konferencji prasowej też były godne pożałowania. Z powodu zagrożenia bójką pomiędzy kibicami ściągnięto specjalne oddziały policji z Poznania.

Powstaje pytanie czy warto dawać grube pieniądze na taką „promocję” Ostrowa Wielkopolskiego z pieniędzy wszystkich podatników. W końcu główny sponsor klubu uważa, że daje tyle pieniędzy na klub, że jego żona uważa, że to i tak za dużo. Kibice nie dowiedzieli się jaka to była kwota, bowiem Paweł Matuszewski nie zdradził tego w wywiadzie.

Prezes BM Stali Bartosz Karasiński przeprosił w mediach społecznościowych za zaistniałą sytuację:

„Biję się w pierś. Nie powinno to tak wyglądać. Pierwszy i ostatni raz. W imieniu własnym oraz klubu przepraszam, w szczególności trenera Frasunkiewicza oraz klub Anwil Włocławek” – napisał na Twitterze.

Niesmak jednak pozostał. I to duży. Nawet jeden z prezesów innego klubu wysłał nam wiadomość na temat tego zajścia. Nie mógł uwierzyć, że nie uszanowano pracy dziennikarzy. Nazwał te sceny „żenującymi”. Trudno się nie zgodzić. – skwitował portal WP Sportowe Fakty.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Historyczna inwestycja w Ostrowie Wielkopolskim. Powstanie elektrociepłownia za blisko 180 mln zł
65 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jan
3 lat temu

Żeby nie ten łysy to byście felgę 26″ do ściany przybili i tyle by było z waszej koszykówki w tym wielkim Ostrowie. Piszą to same buraki albo cebule z Kalisza

marko
3 lat temu

Liż mi buty… Teraz mamy tylko alkohol. elita prezesowska.

Taka prawda
3 lat temu

Wystarczy spojrzeć na twarz,, wielkiego” sponsora z Kobylina… Sama inteligencja.

Marek
3 lat temu

Żałosne. Już po południu w sobotę było widać jakie bydło podjeżdża na parking przed Areną, nie zwracając uwagi na pieszych i klientów pobliskich sklepów. 🙁

Kargul
3 lat temu

Afera Koperkowa. Odwalcie się wszyscy od Ostrowskiego sportu wieśniaki i tyle w temacie.

kibic
3 lat temu

Ludzie udajecie zdziwionych? Po każdej imprezie koszykarskiej odchodzi chlanie. Po wygranej z radości po przegranej na smutno. Od lat. A kto to jest łysy? Nie widzicie kto na każdym meczu skacze jak małpa i dyryguje klubem kibica? I jest łysy?

Jacek
3 lat temu

„Jednoręki bandyta” załapał się na foto.

Obiektywnie
3 lat temu

Równają do poziomu ,,rzóżla,, Tam też pijaństwo ale żarcie mają – kiełbasę ! 😀

Ciepłownik
3 lat temu

Tak to jest jak Kobylin rządzi Ostrowem.

Precz z Betą
3 lat temu

Pany ze wsi Ostrów wspólnie z tą biorącą kredyty pseudo prezydent bawią się na całego

65
0
Napisz co o tym sądziszx