Morsy zebrały dużo forsy dla Nikodema. I ZLOT – fotorelacja

Niedziela na ostrowskich Piaskach była absolutnie wyjątkowa. Wszystko za sprawą I ZLOTU Morsów, który przyciągnął miłośników lodowatych kąpieli z całej Polski. Najdalsi uczestnicy dotarli aż z Trójmiasta, Ostrowca Świętokrzyskiego, a nawet ze Świnoujścia. Jedno było pewne – tego dnia nikt nie przyjechał tu przypadkiem, a atmosfera od pierwszych chwil była po prostu… gorąca! 🔥

Zlot rozpoczął się kolorową paradą morsów, która przy dźwiękach muzyki przemaszerowała wokół obiektu Laguna. Barwne stroje, uśmiechy i pozytywna energia szybko przyciągnęły uwagę spacerowiczów. Chwilę później najbardziej żądni wrażeń ruszyli w bieg morsa po szerokiej plaży, tej samej, na której znajduje się piasek przywieziony w latach 70. prosto z Kołobrzegu – symboliczne połączenie zimowego hartowania z nadmorskim klimatem.

Kulminacyjnym momentem wydarzenia była oczywiście główna kąpiel morsów. Kilkuset śmiałków zanurzyło się w wodzie o temperaturze niewiele przekraczającej 0°C. W lodzie wcześniej wycięto ogromne serca, a nad całością czuwał sam Neptun z trójzębem, który po kąpieli udzielał uczestnikom symbolicznego chrztu. To był widok, który zapada w pamięć na długo.

Na terenie Laguny przez cały dzień działo się mnóstwo dobra. Odbywały się licytacje i konkursy, a uczestnicy mogli posilić się pysznymi potrawami przekazanymi przez darczyńców – kilka rodzajów zup, kiełbasa z grilla, domowe ciasta oraz rozgrzewająca zlotowa herbata skutecznie pomagały wrócić do formy po lodowatych kąpielach. Swoje umiejętności zaprezentowały także służby mundurowe, a całość dopełniły występy artystyczne w gorących brazylijskich rytmach.

Prawdziwie magicznym momentem była wieczorna kąpiel z pochodniami i oprawą świetlną, która stworzyła niesamowity, niemal baśniowy klimat. Emocje sięgały zenitu, a serca uczestników biły w jednym rytmie – rytmie pomagania.

I właśnie pomoc była tu najważniejsza. Finał wydarzenia przeszedł najśmielsze oczekiwania – 9-letni Nikodem Zmyślony zebrał ponad 72 tysiące złotych! To dowód na to, jak wielką moc ma wspólne działanie i otwarte serca.

Pozytywne opinie uczestników i mieszkańców jasno pokazują, że I ZLOT Morsów może stać się początkiem cyklicznej imprezy, która każdej zimy będzie rozgrzewać ostrowskie Piaski. Jak podkreślali organizatorzy, sukces wydarzenia był możliwy dzięki ofiarności darczyńców oraz życzliwości wielu ludzi.

Bezpieczeństwo morsów zapewniały WOPR Ostrów Wielkopolski oraz Wielkopolska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Ostrowa Wlkp., która dodatkowo uwieczniła wydarzenie na spektakularnych zdjęciach z drona – z ziemi i z powietrza.

Jedno jest pewne: choć woda była lodowata, to ten dzień udowodnił, że najlepiej rozgrzewa wspólnota, radość i chęć pomagania innym. Do zobaczenia na kolejnym zlocie! ❄️❤️

Za organizację odpowiadały Fundacja Warto Żyć dla Kogoś oraz Morsy Ostrów Wlkp.

 

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz co o tym sądziszx