25-latek rozbił się na motocyklu

25-latek rozbił się na motocyklu

25-letni mężczyzna jeździł motocyklem Yamaha S2 po drodze serwisowej wzdłuż drogi łączącej Czekanów-Ostrów Wielkopolski. Jest to ulubione miejsce do odważniejszej jazdy jednośladem. Świadczyć o tym mogą pozostawione ślady opon czy dostrzegane z drogi jazdy na jednym kole.

+

Motocyklista stracił panowanie nad Yamahą, zjechał na pobocze, które zrył niczym dzik. Do poturbowanego 25-latka przyjechało pogotowie, ale po zbadaniu nie stwierdzono żadnych obrażeń. Pozostał rozbity jednoślad i nauczka na przyszłość.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Wypowiedział wojnę myśliwym. Teraz może trafić do więzienia
37 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
focus
9 lat temu

widzialem tego penerka jak robil popisym, to wsiok ze wsi, klamot stary

lysy marek
9 lat temu

pajac, ze wsi, gonic pajaca

Kszy
9 lat temu

No cóż, każdemu mogło się zdarzyć, to są ułamki sekund. Ważne że kierownik cały,jedne co to nagenerował sobie roboty na zimę pozdro

Mateusz
9 lat temu

Imbecyl to jesteś ty pisząc jako anonim. Kozak w necie pizda w świecie.

M43
9 lat temu

To może był 2,5 latek?

Sędzia
9 lat temu

Kupi taki jeden imbecyl z drugim imbecylem po motrorku i mysli ze jest kozak i moze wszystko co za głupota…

Mateusz
odpowiada  Sędzia
9 lat temu

Największym imbecylem tu jesteś ty, bo piszesz jako anonim. Kozak w necie pizda w świecie.
Ujawnij się, to z motocyklistami się spotkasz, powiedz im to prosto w oczy, zobaczymy kto bd kozakiem.

Xxx
odpowiada  Mateusz
9 lat temu

Nie strasz bo się zesrasz

;D
9 lat temu

Podobno oglądał się za siebie i złapał pobocza. Pojechałem zobaczyć ślady i sądzę , że tak duże uszkodzenia moto są spowodowane zatrzymaniem motocykla na sporej dornie ziemi w polu. Mógł nie jechać szybko- 60/80km/h ale to wystarczyło do utraty panowania.

G
odpowiada  ;D
9 lat temu

Tak bylo

.
9 lat temu

Dobre miejsce żeby się uczyć. Jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz

NO RESPECT
9 lat temu

O ile wk..wiają mnie moto – szaleńcy (i inni zresztą szaleńcy) na drogach, tak tutaj nic mi do tego, bo jeździł w takim miejscu, że innym kierującym nie zagrażał. Oni powinni mieć swoje wyznaczone miejsca do tego, by się wyszaleć. Po tym odróżnić pasjonata od lansera, że ten drugi zawsze jedzie w tłum, żeby się pokazać, a ten pierwszy jedzie tam gdzie można spokojnie pojeździć.

mm
9 lat temu

Przecież S2 to nie model Yamahy :p pewnie dętka nie wyszła;) szkoda ale przez zimę się naprawi.

37
0
Napisz co o tym sądziszx