Jak nisko ceni się Ostrów?

Jak bardzo może poniżyć się nasze miasto? Obserwując pracę urzędników z działu promocji czy relacji społecznych, można dostać wstrząsu. Czy nasze miasto to czyjaś prywatna firma czy może powinno być zarządzane w interesie wszystkich mieszkańców? Urząd promuje prywatne firmy, które ofiarowują nam niskim kosztem to placyk zabaw, innym razem chodzące po mieście krowy czy plastikowe mebelki. Oczywiście nic za darmo. Wielkie loga przez lata będą promować owych donatorów. Nic nie dzieje się jednak bez zgody władz miasta.

Ostatnie miesiące to prawdziwy pokaz tandety i szopki odprawianej przez urzędników. Wyrazili oni zgodę na pomalowanie bocznej ściany trybuny głównej Stadionu Miejskiego. Co możemy dostrzec na projekcie?

Żużlowiec w kaloszach, jadący w prawo z wielkim reflektorem z przodu. W tle ostrowska konkatedra i olbrzymie logo sponsora kilku wiader z farbą. Tak dużego niesmaku dawno nikt nie wzbudził w naszym mieście Panie Prezydencie. Powinien Pan ze swojej pensji sfinansować w ramach rekompensaty namalowanie charakterystycznych symboli naszego miasta takich jak: piłkarz z klubu ze 100-letnią tradycją, żużlowiec prawidłowo odwzorowany, ostrowskie Piaski (najpierw należy oczyścić wodę), mały kościółek, Forum Synagoga czy ostrowską konkatedrę. Broń Panie Boże, żeby się Pan nie podpisywał – sfinansował Prezydent Miasta Ostrowa Wlkp. Jarosław Urbaniak, bo ściany prędzej niż później zostałyby obrzucone farbą.

Kto wie czy nie stanie się tak również w tym przypadku. Internauci na jednym z portali społecznościowych nie pozostawiają suchej nitki. Malowanie ma się rozpocząć 10 sierpnia, a prezydent już zaliczył PR-ową wtopę. No ale o profesjonalizmie obecnego sztabu Pana Prezydenta już nie raz pisaliśmy. Z innych tandet możemy „wygrać” dla miasta… uwaga: leżaki!

Ale w całej sytuacji nie chodzi do końca o projekt, który można poprawić, ale o budzący wątpliwości biznes w ramach którego firma spoza Ostrowa będzie się promować na obiekcie odwiedzanym przez tysiące mieszkańców za wywołujący śmiech, jednorazowy wkład finansowy. Dodajmy, że wynajęcie bilbordu na miesiąc kosztuje ok. 500 zł.

CZYTAJ  Bieg Biznesu - fotorelacja

W czasie pisania tej publikacji znaleźliśmy sponsora, który za darmo przekaże puszki z farbą znacznie lepszej firmy byleby tylko trybuna główna nie szpeciła naszego miasta.

Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?

 

POLECANE NEWSY
Subskrybuj
Powiadom o

1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aloś
9 lat temu

to jakaś POpierducha z tymi sponsorami, bylejakość , fakt . A gdzie konkretne inwestycje ?, ni ma. Jest za to rok w rok coraz większy ucisk z finansówki UM odnośnie podatków od nieruchomości, które nota bene, odwrotnie proporcjonalnie przynoszą ich właścicielom coraz to niższa dochody .

1
0
Napisz co o tym sądziszx