OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
CUD, ŻE DZIECKU NIC SIĘ NIE STAŁO. SPRAWCA UCIEKŁ

CUD, ŻE DZIECKU NIC SIĘ NIE STAŁO. SPRAWCA UCIEKŁ

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dziś chwilę po godzinie 16:00 pod jednym z domów w miejscowości Chojnik. Tylko ogromne szczęście sprawiło, że nie doszło do tragedii z udziałem dziecka. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia, pozostawiając po sobie urwane lusterko.

Według relacji osób poszkodowanych, do zdarzenia doszło około godziny 16:14 pod adresem Chojnik 66. Samochód, z którego korzystała rodzina, stał od kilku minut na poboczu z otwartymi drzwiami.

W tym czasie syn wyciągał z pojazdu swoje rzeczy. Sytuacja była statyczna — samochód nie poruszał się, a jego obrys nie zmienił się w momencie zdarzenia.

Nagle nadjeżdżający pojazd, jadący od strony Sośni, uderzył w otwarte drzwi zaparkowanego auta, mimo że pojazd znajdował się na poboczu już od dłuższego czasu.

To cud, że nie doszło do tragedii. Przez skrajną nieuwagę kierowca mógł doprowadzić do dramatu z udziałem dziecka — relacjonują bliscy poszkodowanych.

Po uderzeniu kierowca nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia, nie sprawdzając, czy nikomu nic się nie stało.

Na miejscu zdarzenia pozostał ważny ślad — urwane lusterko, które może pomóc w identyfikacji pojazdu.

Poszukiwany srebrny Citroën bez lusterka

Z ustaleń poszkodowanych wynika, że sprawcą może być kierowca srebrnego Citroëna, który po zdarzeniu:

  • nie ma jednego lusterka,
  • może mieć uszkodzony przód lub prawy bok,
  • odjechał z miejsca zdarzenia bez zatrzymania się.

Apel do świadków — każda minuta ma znaczenie

Osoby poszkodowane ponownie apelują o pomoc do wszystkich, którzy mogli widzieć zdarzenie lub posiadają nagrania z tego czasu.

Szczególnie ważne mogą być nagrania:

  • z wideorejestratorów samochodowych,
  • z monitoringu domowego lub firmowego,
  • obejmujące okolice Chojnik 66 w godzinach około 16:00–16:20.

Każda informacja może pomóc ustalić sprawcę i wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.

👉 Udostępnijcie tę informację dalej — być może ktoś widział uszkodzonego srebrnego Citroëna bez lusterka lub posiada nagranie, które pomoże w ustaleniu sprawcy.

CZYTAJ  Szokująca sprawa wraca do sądu! Matka nagrywała, jak córka maltretuje kota

👉 Udostępnijcie ten artykuł dalej — być może ktoś widział ten samochód lub posiada nagranie, które pomoże w ustaleniu sprawcy.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
58 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Gość
1 miesiąc temu

Tak to można drzwi otwierać za bramą swojego domu,a nie przy drodze.
A jeśli już to na chwilkę,a najlepiej w obecności kogoś dorosłego.

Ob
1 miesiąc temu

Niech wypowie sie policja na ten temat i będziecie mieli odpowiedź prosimy o zapytanie

Lol
1 miesiąc temu

95% komentarzy napisanych tutaj jest przez tępaków którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem.

62
odpowiada  Lol
1 miesiąc temu

dobrze że napisałeś bo brakowało twojego napisania do 95%
brawo dla brakującego prostaka !!!

Ooo
1 miesiąc temu

Sprawcą to jest ten kto te drzwi otworzył a z racji wieku winę ponosi opiekun.Jak nie było policji to i opiekun ma coś za uszami pewnie było inaczej niż czytamy.Ubezpieczyciel pokryje szkodę ale z polisy poszkodowanego albo odmówi.Bez policji ciężko udowodnić jak było .Po zdjęciach widać że samochód wcale nie stał w miejscu tylko się poruszał. A opiekunom radzę uważać na dziecko bo drzwi zawsze można wymienić i nie robić z tego sensacji.

Enen
odpowiada  Ooo
1 miesiąc temu

Była policja. Samochód stał dłuższy czas. Rodzice nie robią sensacji, redakcja wzięła treść i zdjęcie z postu na fb. Po co pisać takie głupoty? Policja jednoznacznie stwierdziła winę osoby, która uciekła.

Tajfun 🙂
odpowiada  Enen
1 miesiąc temu

Drzwi auta otwarte prosto na drogę i nadjeżdżający pojazd moim zdaniem 🤦nie róbcie z siebie ofiar bo macie wielkie szczęście że młodemu nic się nie stało bo dla mnie jesteście to właśnie wy winni tej sytuacji,a to jest naprawdę niska kara za waszą głupotę i totalną bezmyślność 🤦
Jeżeli policja stwierdziła inaczej to po prostu ten kto opisywał zdarzenie nie jest odpowiednią osobą na tym miejscu 🤦

Tadeusz
odpowiada  Enen
1 miesiąc temu

Ucieczka z miejsca zdarzenia. To jedno ale jeśli nawet pojazd stał na poboczu to nie upoważnia nikogo do otwarcia drzwi nie upewniając się czy nie nadjeżdża z przeciwka inny pojazd. Wina ewidentnie jest po stronie pojazdu który otworzył drzwi. Pewnie gość był nagrzany i uciekł. Nic mu nikt nie zrobi jak wytrzeźwieje to jeszcze oskarży z umyślne doprowadzenie do uszkodzenia pojazdu. A policja niech swoje idiotyczne domniemania wsadzi prosto w du…..

Rafał
odpowiada  Enen
1 miesiąc temu

Bzdury opisujesz, było zupełnie inaczej. A kiedy była policja ??? Bo mieszkam tuż obok ??? Powinieneś tam się zatrzymać ??? A drzwi jeśli otworzyło dziecko to tylko miej pretensje do swojego dziecka.

Ciekawski Pan
odpowiada  Ooo
1 miesiąc temu

Po zdjęciach widać, że pojazd jest w ruchu? Patrzymy na te same fotografie, czy ja w artykule jakieś inne oglądam?

kierowca
1 miesiąc temu

ludzie,rodzice,a kto otwiera drzwi od strony jezdni i jeszcze pozwala dziecku tak manipulować,trochę wyobrażni

Enen
odpowiada  kierowca
1 miesiąc temu

Rodzic tego pilnował. Policja była na miejscu, nie ma winy rodziców, ani dziecka.

Staruch
odpowiada  Enen
1 miesiąc temu

Tak pilnował, że nie upilnował. Winą kierowcy citroena jezt to że uciekł, gdyby się zatrzymał to 100 % winy było by po stronie opla.

marian
1 miesiąc temu

Może na pewno jechał wypity jak to w święta i dlatego się nie zatrzymał.

Ciekawski Pan
odpowiada  marian
1 miesiąc temu

Może, na pewno, to oszukiwałeś w szkole Maryś.

war
1 miesiąc temu

ciekawe kto byłby winny wg policji, gdyby drugi uczestnik tego zdarzenia nie odjechał??

Enen
odpowiada  war
1 miesiąc temu

Wciąż tamten. Policja była na miejscu.

Lol
odpowiada  Enen
1 miesiąc temu

Mordo , szkoda liter na tych pseudo znawców prawa

Staruch
odpowiada  Enen
1 miesiąc temu

Napewno nie. Prawie diprowadziliście do tragedii i szukacie winnego. Otwarte drzwi są w obrysie drigi i mogliście spowodować tragedię

Olek
1 miesiąc temu

Wina opiekuna

Enen
odpowiada  Olek
1 miesiąc temu

Policja jednak stwierdziła coś innego.

Tadeusz
odpowiada  Enen
1 miesiąc temu

Cymbale nie stawia się pojazdu w takim miejscu. Tam jest skrzyżowanie i wydaje mi się że nie ma 15 m nawet od skrzyżowania. Ale jak pojadę jutro to zwrócę uwagę na to miejsce i się wypowiem.

odpowiada  Olek
1 miesiąc temu

Opiekuna samochodu, czy czego? Nikomu nic się nie stało, ale doszło do szkody na pojeździe, czyli kolizji, więc o czym Ty piszesz? Opieka na dzieckiem to jedno, a prowadzenie pojazdu i nieprzestrzeganie przepisów drogowych, to zupełnie co innego.

Staruch
1 miesiąc temu

Prawda jest taka, że to nie są osoby poszkodowane, tylko sprawcy (jeżeli zaparkowali tak jak na zdjęciu), i to oni wykazali się skrajną nieuwagą i bezmyślnościà. Czy wezwali policję, czy tylko szukają kierowcy citroena żeby pokryć koszty szkody ?

Judym
odpowiada  Staruch
1 miesiąc temu

Czyli jak idę poboczem, zgodnie z prawem a taki impotent umysłowy jak Ty mnie potrąci, to moja wina?

Staruch
odpowiada  Judym
1 miesiąc temu

Na poboczu tak, ale drzwi taki impotent jak ty otwarł poza obrys pobocza. Mogłeś półgłówku zabić wĺasne dziecko… policja zna wesję tylko 1 stroby i nie wydała definitywnej opinii.

odpowiada  Staruch
1 miesiąc temu

Jeżeli już, to współwina obojga kierowców.

Sądzia
1 miesiąc temu

No sprawca to jest właściciel auta z którego ktoś wysiadał, ale dziwne że poszkodowany odjechał, przecież by dostał z polisy OC sprawcy odszkodowanie za zniszczone auto, a kierowca czerwonego powinien dostać najwyższy możliwy mandat za spowodowanie zagrożenia

58
0
Napisz co o tym sądziszx