Wichura zerwała dachy z remizy OSP i domu

Przez granicę powiatów pleszewskiego i ostrowskiego przeszła gwałtowna wichura. Najpierw w miejscowości Sowina wiatr zerwał całą połać dachu, a w Sobótce odleciała połowa powierzchni dachu.

Wiatr z ulewnym deszczem pojawił się przez godziną 18. Właścicieli nie było akurat w domu. Gdy wrócili ujrzeli, że remontowany trzy lata temu dach odleciał. Spadł w pobliżu niszcząc ogrodzenie. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał.

Kilka minut po godzinie 18 jednostka OSP Sobótka została zadysponowana do usunięcia powalonego drzewa. Druhowie po dojeździe do remizy zobaczyli, że połowa blachy odfrunęła na pobliskie obiekty.

Z nagrania z pobliskiej stacji widać, że armagedon trwał minutę. Na dworze zrobiło się siwo, a wiatr wyglądał jak huragan w Ameryce. Strażacy za pomocą plandeki zabezpieczają doraźnie swoje mienie. Remiza została postawiona w 1999 roku.

POLECANE NEWSY
CZYTAJ  Ruszyły prace na dawnym PKS-ie. Wiemy co tam się dzieje
Subskrybuj
Powiadom o

14 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
tyr
11 miesięcy temu

ostrow zawsze burze omijaja. mamy szczescie

Anonim
11 miesięcy temu

Ło pieruna co tam się odwaliło

fredek
11 miesięcy temu

całe szczęście mam eternit na dachu. żadna wichura mi nie straszna

Jarek
11 miesięcy temu

Minuta icaly dorobek poszedl ja piernicze wspolczuje

ZK
11 miesięcy temu

To nie dachy wichura zerwała, a blachę przybitą do krokwi. Taką blachą można przykryć szopę z narzędziami, a nie dom mieszkalny. Nawet ten nieszczęsny eternit był bezpieczniejszy od tych blach udających pokrycie dachowe. Całe szczęście, że nikogo w pobliżu nie było. Nie wiem, czy istnieją jakieś normy na budowę dachów, bo te fruwające ożaglowania dachowe mogą kiedyś komuś krzywdę zrobić.

Xyz
odpowiada  ZK
11 miesięcy temu

A ty pewnie mieszkasz w mzgm i masz wszystko w dupie,znawca się znalazł

Piwko
odpowiada  ZK
11 miesięcy temu

Remizę robili wszyscy co mieli chęci i czas pamiętam jak dzisiaj fajne to byly czsy

Rafał Baron
odpowiada  Piwko
11 miesięcy temu

Dobrze wykonane pokrycie dachowe nie ma prawa się zerwać . Ale jak chłopaki zrobili sami jak umieli to dziś warto pomyśleć o jakimś co się zna jak to zabezpieczyć na przyszłość .

mnmnm
odpowiada  ZK
11 miesięcy temu

faktycznie mam to na garazu – pomijam trwałość ale faktycznie nie dach w nasz klimat a żagiel – papier.
Bez bocznej blacharki i zabezpieczen wiatrowych poleci sam ze siebie.

ostrov
odpowiada  ZK
11 miesięcy temu

dach z domu to fuszerka. Ciekawe ile gwarancji na robotę było

Przedsiębiorca
11 miesięcy temu

Tak się dzieje jak prace są wykonywane przez firmy po wyłonieniu jej w drodze przetargu. Wygrywa oferta najtańsza, czyli najgorsza.

Złota rączka
odpowiada  Przedsiębiorca
11 miesięcy temu

Drogo nie zawsze znaczy dobrze wykonane.

kryspin
odpowiada  Złota rączka
11 miesięcy temu

Natomiast tanio przeważnie zawsze najgorzej

Heniu
11 miesięcy temu

Matko Bosko, osz tak?

14
0
Napisz co o tym sądziszx