Minister Marlena Maląg będzie walczyć z cwaniackim handlem w niedziele

Ostrowianka, minister Marlena Maląg postanowiła powalczyć z handlem w niedziele. Chodzi o nowe pomysły obejścia prawa przez duże sieci. Wśród nieoficjalnych zapowiedzi pojawił się pomysł by sklepy Biedronka zakwalifikować jako czytelnie. Inne sklepy miałyby być placówkami medycznymi. Minister Maląg nie zgadza się na takie cwaniactwo.

Zwróciłam się do Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie wzmożonych kontroli przestrzegania ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i w święta.

Część przedsiębiorców stale podejmuje próby nadużywania tych przepisów, interpretując wyjątki niezgodnie z celem ustawy, a niejednokrotnie ewidentnie ją łamiąc. Z informacji posiadanych przez resort wynika, że w najbliższym czasie handel w niedziele miałby być prowadzony w placówkach handlowych przekształconych w tym celu w placówki medyczne bądź czytelnie.

10
Czy duże sklepy powinny być otwarte w niedzielę i dlaczego?x

CZYTAJ  Zapobiegli zamarznięciu

120 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
M43
3 miesięcy temu

A, co na to Pani Maląg?
Cytuję za Wikipedią:
„Utworzyła poprzez tę instytucję Publiczne Gimnazjum im Papieża Jana Pawła II i Liceum Ogólnokształcące Spółdzielni Oświatowej w Ostrowie Wielkopolskim. Według informacji „Dziennika Gazety Prawnej” w trakcie pełnienia przez nią funkcji prezesa spółdzielni i dyrektora liceum ogólnokształcącego w placówce tej dochodziło do naruszania przepisów prawa pracy dotyczących zawierania z tym samym pracownikiem maksymalnie dwóch kolejnych umów na czas określony.” Wtedy to Pani nie przeszkadzało?
Mam tylko nadzieję że w wolnej (od Pisu) Polsce ta, i inne podobne sprawy powrócą i zostaną wyjaśnione ,a winni zostaną ukarani.

Parpul
3 miesięcy temu

Nie,tam pracują codziennie ludzie którzy chcą też odpoczynku!!!

Wojtek
3 miesięcy temu

Nigdy jest 5 dni w tygodniu

Scorpio
3 miesięcy temu

Marlenka – mój Boże…..

Napalony
3 miesięcy temu

Marleno, byłabyś dobrym materacem pode mną. Piszczalabys w łóżku jak piszczysz po twoim kaczorem. Do innych spraw nie nadajesz się.

SUZUKI
3 miesięcy temu

Pani Marleno a ja myślałem ,że będzie pani walczyć z cwaniactwem od kiedy wasza młodzież uwłaszczyła się w byłej Fabryce Wagon ponoć jest ok. dziesięciu dyrektorów z mieszkaniami i samochodami służbowymi następują zwolnienia pracowników a mówiliście ,że jak przejmiecie fabrykę to zwolnień nie będzie w miejsce zwolnionych wprowadza się swoich trochę wstyd i głupio że u nas w Ostrowie pod pani okiem dzieją się takie cuda i wianki.

Wiewiórka
odpowiada  SUZUKI
3 miesięcy temu

Za dużo myślisz widocznie.

Rock and roll
3 miesięcy temu

Marlenka kocham. Cię jesteś wspaniała Takich ludzi nam potrzeba w rządzie

Gapcio
3 miesięcy temu

Maląg zajmij się niepełnosprawnymi i tym co się dzieje ponieważ ludzie niepełnosprawni korzystający z MOPSu nie mają na czynsz media i lekarstwa a ty się zajmujesz jakąś pieprzoną biedronką weźcie za robotę

Ciepłownik
3 miesięcy temu

A to zdjęcie to chyba z matury.

Marlena
odpowiada  Ciepłownik
3 miesięcy temu

To nieprawda. Ja nie mam matury.

hhhaa
odpowiada  Ciepłownik
3 miesięcy temu

masz racje- dzisiaj babJaga

McJ
3 miesięcy temu

To czy ktoś chce pracować w niedzielę czy nie – powinno być jego indywidualną sprawą, a nie decyzją pani Maląg.
Rząd idiotów.

Wiewiórka
odpowiada  McJ
3 miesięcy temu

To pracuj sobie sam, ale nie zmuszaj innych. W d…e to mam czy potrzebujesz odpoczynku, czy nie, ale daj wypocząć innym. Cały tydzień, włącznie z sobotą jest na to aby zrobić potrzebne zakupy. I niech nikt nie pieprzy, że w ciągu tego tygodnia, gdzie sklepy są otwarte od 6 do 22 nie da rady tam pójść i kupić co mu potrzebne. Tak się nauczyliśmy, że jak nie ma co robić w niedzielę, to najlepiej do galerii się poszwędać. A może lepiej na spacer, do kina lub na lody z rodziną. W Niemczech od dawna w soboty handel kończy przed 15 i do poniedziałku pozostają tylko stacje benzynowe. I żyją i mają co robić w niedzielę. Przemyślcie to sobie zanim napiszecie kolejne głupoty.

McJ
odpowiada  Wiewiórka
3 miesięcy temu

A czy ciebie ktoś zmusza do pracy w Biedronce? Bierzesz w ogóle pod uwagę, że ktoś się zatrudnia w celu zrobienia nadgodzin?
Nikt nikogo w tym kraju do pracy nie zmusza, ale też nie powinno się jej zabraniać komuś kto pracować chce. Zawsze można siedzieć na bezrobociu jak beneficjenci-nieudacznicy.

Last edited 3 miesięcy temu by McJ
Brazil
odpowiada  Wiewiórka
3 miesięcy temu

Haha czy ty się słyszysz? Zatrudnionym w sklepie należy się święty odpoczynek w niedziele… ale do kina, na lody czy na stację benzynową to już można chodzić. A przecież tam też pracują ludzie, prawda? Z jakiej racji pracownik w sklepie ma być uprzywilejowany? Są o wiele cięższe zawody gdzie ludzie też pracują w niedziele. Praca w sklepie nie należy do najcięższych – nie tylko pod względem fizycznym.

120
0
Napisz co o tym sądziszx