Ruszył proces po wybuchu gazu w Jankowie Prz.

Ruszył proces sądowy po wybuchu gazu w Jankowie Przygodzkim. Po długim i żmudnym śledztwie na ławie oskarżonych zasiadł inżynier, któremu zarzuca się, że
nieumyślne spowodowanie katastrofy i sprowadzenie zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi za co grozi do 8 lat więzienia.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych czynów. Złożył wyjaśnienia na etapie śledztwa, w których zeznał, że miał nadzór nad trzema miejscami, w których przeprowadzano prace w związku z gazociągiem. Wyjaśnił, że tydzień po wybuchu przedłożono mu do podpisu dokument, z którego miało wynikać, że w każdym miejscu powinna być jedna osoba nadzorująca prace. Prokurator jednak twierdzi, że oskarżony w trakcie prowadzonych prac nigdzie nie zgłaszał nieprawidłowości i dlatego to na niego spada odpowiedzialność.

Niedopilnowanie miało, polegać na m.in niedostosowaniu sposobu prowadzenia robót ziemnych do wymogów normowych, niebezpiecznych odstępstwach od projektu w zakresie szerokości i głębokości wykonywanego wykopu, nieprawidłowym składowaniu urobku, co w konsekwencji doprowadziło do rozerwania gazociągu, niekontrolowanego wycieku gazu i jego zapłonu i pożaru strumieniowego.

POLECANE NEWSY
5 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Pamiętam
6 miesięcy temu

Górnaś jest dobry w znajdowaniu kozłów ofiarnych. Tandetny karierowicz, którego nigdy nie interesowała prawda, a co najwyżej to, komu by tutaj można dołożyć, żeby ukryć prawdziwych winnych.

Prosty Człowiek
6 miesięcy temu

A gdzie byli Kierownik Budowy i Kierownik Robót?

Adam
6 miesięcy temu

Kurdę, szkoda, że mój dom nie był w zasięgu płomieni. Niektórzy nieźle się na tym obłowili.

Last edited 6 miesięcy temu by Adam
Ksiądz Antoni
6 miesięcy temu

Kurde trochę szybko się z tym uporali

kuba
6 miesięcy temu

kazdy madry po sprawie

5
0
Napisz co o tym sądziszx