Wycięto wielkie drzewo. Groziła kara 350 tys. zł

Pod koniec lutego br. wycięto drzewo rosnące pomiędzy dotychczasowym dworcem PKS, a powstającym centrum przesiadkowym. Zdaniem niektórych mógł to być jesion, a zdaniem pracownic z referatu Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego możemy mówić najprawdopodobniej o jakimś obcym gatunku topoli. Drzewo miało około 3-3,5 metra w obwodzie.

+

Jeżeli okazałoby się, że drzewo zostało ścięte bez zgody, sprawca czynu musiałby zapłacić karę wynoszącą ok. 350 tys. zł.

Drzewo mogło mieć skończone 100 lat. Miało zdrowy pień. Jednak urzędnicy nie mieli informacji o tym by to drzewo miało status pomnika przyrody. Tym mogłoby zostać, spełniając następującą definicję:

„wyróżnianie się wśród innych drzew tego samego rodzaju lub gatunku w skali kraju, województwa lub gminy, ze względu na obwód pnia, wysokość, szerokość korony, wiek, występowanie w skupiskach, w tym w alejach lub szpalerach, pokrój lub inne cechy morfologiczne, a także inne wyjątkowe walory przyrodnicze, naukowe, kulturowe, historyczne lub krajobrazowe”.

Powodem wycięcia drzewa była decyzja wydana w sierpniu 2016 r. przez starostwo powiatowe. Była ona podyktowana zamiarem poprowadzenia drogi ze ścieżką rowerową pomiędzy ulicą Dworcową, a Wojska Polskiego. Przy takich decyzjach nie stosuje się ustawy o ochronie przyrody.

POLECANE NEWSY

28 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Gg
4 lat temu

Ja jako projektant także skazałem sporo drzew na zagładę i często się zdarzało że urzędnicy z ochrony środowiska w gminie radzili aby przy większych okazach pisać że jest to topola kanadyjska:) podobno RDOŚ się wtedy nie czepia a jak się wpisze jakieś dęby, lipy czy jesiony to zaraz zaczną szukać chrzaszczy i nici z wycinki

Mateusz
4 lat temu

To prawda tną wszystko, wystarczy zobaczyć parki, niby coś posadzili, żeby nikt nie mówił ze nie. W mieście samowolka, na osiedlach ludzie sami wycinają , bo im okna zasłaniają i nie ma na to kary. Zle poprzycinane drzewa stoją jak po Czarnobylu.Szkoda gadać, wszędzie beton.

ccc
4 lat temu

jesiona od topoli nie rozróżniają pindy a pracują w ochronie środowiska jaki OBCY GATUNEK TOPOLI obca to u nich wiedza na temat podstawowej znajomości nazewnictwa drzewostanu .Kto ich zatrudnia wszystko po rodzinie i znajomi w urzędach a ludzie z odpowiednim wykształceniem muszą zapierdzielać za najniższą bo takiego barana ciocia albo wujek wcisnął na posadę osiem godzin przeleci i do domu .zamiast się dokształcać to w pracy siedzą na fb albo zakupy na allegro KONIEC.

Maxi
4 lat temu

Moje zdanie – konkrety. Na jaką to niby decyzję czekałeś miesiącami?

rr
4 lat temu

pisiory to zaniedlugo wytna wszystkie drzewa w polsce!

OSTRÓW
odpowiada  rr
4 lat temu

Wreszcie można decydować co i kiedy wyciąć na swojej własnej działce i podwórku, ale co ja Ci tłumaczę jak Ty pewnie w bloku mieszkasz i nawet działeczki własnej nie masz bo tak krzyczysz.

jj
4 lat temu

Autor chyba nie bardzo wiedział co chce napisać. Ale napisał i nic z tego nie wynika. Żałosne.

Zzz
4 lat temu

A ci w ochronie srodowiska za co pensje biora jak niewiedza co to za gatunek.prace niech zmienia jak jak takich zeczy niewiedzą.Topola kanadyjska to jest a nie nieznany gatunek

moje zdanie
4 lat temu

to co się w ogóle dzieje w naszym urzędzie, starostwie to przechodzi ludzkie pojęcie. Na decyzje czekasz miesiącami, Panie obrażone jak wchodzisz zapytać na jakim jest etapie twoja sprawa. A jak przychodzi co do czego to na niczym się nie znają, bo nawet siedząc w referacie ochrony środowiska ona nie wie co to za drzewo. masakra

Xxx
4 lat temu

Sciezki rowerowe tez sa potrzebne marcin

sąsiad
4 lat temu

Kur.a 21 wiek, wszyscy taaacy mądrzy, a gatunku drzewa nie potrafia zweryfikować. Co za banda!

28
0
Napisz co o tym sądziszx