OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Zwycięski thriller Stali Ostrów

Zwycięski thriller Stali Ostrów

Tasomix Rosiek Stal Ostrów po ponad miesiącu przerwy wróciła do własnej hali i choć przystąpiła do meczu osłabiona brakiem kontuzjowanego Luka Sakoty, to ostatecznie sprawiła swoim kibicom prawdziwy thriller. Spotkanie przeciwko Miastu Szkła Krosno zaczęło się obiecująco – Stal po pierwszej kwarcie prowadziła 22:20, jednak w kolejnych minutach gra gospodarzy zaczęła się sypać. Goście trafiali z dystansu z imponującą skutecznością, do przerwy notując aż osiem celnych trójek, a Jarrett Hensley wykorzystał wszystkie trzy próby zza łuku. W ofensywie ostrowian mnożyły się pomyłki, zwłaszcza na linii rzutów osobistych, gdzie do przerwy zanotowali fatalne 11/26. Nic dziwnego, że po dwóch kwartach to beniaminek Orlen Basket Ligi prowadził 50:44.

Po przerwie Miasto Szkła jeszcze powiększyło przewagę, w 22. minucie uciekając nawet na 59:46. Stal długo nie potrafiła złapać rytmu – brakowało organizacji gry, pojawiały się niecelne próby spod kosza i indywidualne popisy kończące się pudłami. Mimo to końcówka trzeciej odsłony przyniosła iskrę nadziei: gospodarze poprawili obronę, zmniejszyli straty i choć kwartę rzutem równo z syreną zamknął trójką Charles Jackson, to wynik 72:66 pozostawiał ostrowian w grze.

Początek czwartej kwarty znów nie wyglądał optymistycznie. W 32. minucie goście prowadzili 79:70 i wydawało się, że mają mecz pod kontrolą. Na sześć minut przed końcem było już 83:73, ale wtedy Stal – niesiona potężnym dopingiem – zaczęła wracać z koszykarskich zaświatów. Trenton Gibson, który wcześniej seryjnie pudłował, wreszcie trafił ważną trójkę. Chwilę później Daniel Laster efektownym wsadem zmniejszył stratę do dwóch punktów. A potem nadeszła seria, która odmieniła losy meczu: dwie trójki Gibsona i jedna Daniela Gołębiowskiego odmieniły obraz rywalizacji, a 3mk Arena eksplodowała.

To właśnie Gołębiowski – najlepszy strzelec meczu z 24 punktami – dał Stali prowadzenie 86:85 na niespełna 150 sekund przed końcem. W ostatnich fragmentach gra toczyła się punkt za punkt, ale gospodarze w kluczowych momentach zachowali zimną krew. Na 14 sekund przed ostatnią syreną Gibson wykorzystał oba rzuty wolne, a Stal mądrze obroniła dwie kolejne akcje rywala, pieczętując zwycięstwo 92:89 – trzecie w sezonie i pierwsze przed własną publicznością.

CZYTAJ  Pożar na terenie dużej firmy. Dym było widać z daleka (ZDJĘCIA)

Tasomix Rosiek Stal Ostrów – Miasto Szkła Krosno 92:89 (22:20, 22:30, 22:22, 26:17)

Stal: Gołębiowski 24, Laster Jr 22, Q. Jackson 20, Gibson 14, Mejeris 11, Czoska 1, Pluta 0, Brzović 0, Rutecki 0.
Krosno: Bockler 22, Brown-Soares 15, C. Jackson III 13, Radić 13, Hensley 11, Watson 8, Wrona 2, Wójcik 2, Jankowski 0, Łalak 0.

 

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
7 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marta
6 miesięcy temu

Matuszewski rządzi klubem Ardeli też tam działa ale to jest żenada wszyscy tańczą jak oni zagrają wzięli jeszcze pacynki kierowcę bielińskiego i konnego majewskiego
Żenada
Poza tym urban odejdź

Mbcgstyi
6 miesięcy temu

Czy klimkowa tez jest w składzie? Bo podobno w zarządzie już jest haha dopadła koryta

,.,.
odpowiada  Mbcgstyi
6 miesięcy temu

Wystarczy ,że na ławce siedzi ksieciunio

,.,.
odpowiada  Mbcgstyi
6 miesięcy temu

Wystarczy ,że jest na ławce ksieciunio

Olej to
6 miesięcy temu

Tego nawet nie da się komentować

****** ***
6 miesięcy temu

Poziom tej koszykówki to jakiś dramat i jeszcze ludzie za to płacą ,kabaret i masochizm w jednym

Majks
odpowiada  ****** ***
6 miesięcy temu

Jordan by ich jeszcze ograł w swoim wieku 😀

7
0
Napisz co o tym sądziszx