OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Znany KOŁCZ stracił grubą kasę w kryptowalutach. „To było 100 proc. ryzyka”

Znany KOŁCZ stracił grubą kasę w kryptowalutach. „To było 100 proc. ryzyka”

Problemy z wypłatami środków z giełdy kryptowalutowej Zondacrypto budzą coraz większe obawy wśród klientów. Wśród osób, które od tygodni czekają na realizację przelewów, jest znany przedsiębiorca i mówca motywacyjny z Kalisza, Michał „Kołcz Majk” Wawrzyniak. Jak sam przyznaje, na platformie może mieć zamrożone nawet około 1,5 mln zł.

Wieloletnie inwestycje i nagły problem z wypłatą

Jak wynika z relacji przedsiębiorcy, środki zgromadzone na giełdzie pochodziły z inwestycji sprzed wielu lat. Kryptowalutami zainteresował się jeszcze w latach 2016–2017, kiedy kupił pierwsze bitcoiny w cenie około 3,5–4 tys. zł za sztukę. Z czasem inwestycje przynosiły zyski, a część kryptowalut sprzedał, finansując m.in. instalację fotowoltaiczną.

Problemy pojawiły się dopiero niedawno, gdy postanowił zamknąć część kontraktów i wypłacić środki. Mimo potwierdzeń w systemie, przelewy nie zostały zrealizowane. Początkowo obsługa klienta informowała o pięciodniowym opóźnieniu, później termin wydłużono do dziesięciu dni. W kolejnych odpowiedziach pojawiały się następne opóźnienia.

Dodatkowo przedsiębiorca otrzymał informację, że zerwanie jednego z półrocznych kontraktów wymaga odczekania ponad 50 dni.

Nawet 1,5 mln zł zagrożone

Jak podkreśla Wawrzyniak, w najgorszym scenariuszu strata może sięgnąć około półtora miliona złotych. Sam zaznacza jednak, że od początku traktował kryptowaluty jako bardzo ryzykowną formę inwestowania.

Od lat mówiłem, że kryptowaluty to zabawa i nie należy wkładać tam oszczędności życia. To było dla mnie zawsze 100 procent ryzyka — podkreśla.

Jednocześnie zaznacza, że obecna sytuacja jest trudna psychicznie, choć stara się zachować spokój i traktować ją jako lekcję na przyszłość.

Problemy giełdy i widmo ograniczeń w Unii Europejskiej

Platforma Zondacrypto stara się obecnie o uzyskanie unijnej licencji MiCA, regulującej rynek aktywów cyfrowych. Jeśli nie otrzyma jej do lipca, może mieć poważne trudności z dalszym funkcjonowaniem na terenie Unii Europejskiej.

Tymczasem w sieci pojawia się coraz więcej sygnałów od użytkowników, którzy skarżą się na brak możliwości wypłaty środków. Wśród klientów narasta niepewność, a część z nich zaczyna przygotowywać się na najgorszy scenariusz.

Kryptowaluty – ogromne zyski, ale i ogromne ryzyko

Historia kaliskiego przedsiębiorcy pokazuje zarówno potencjalne zyski, jak i zagrożenia związane z kryptowalutami. Wiele cyfrowych walut, które powstawały kilka lat temu, dziś nie ma już żadnej wartości.

Eksperci od lat zwracają uwagę, że część projektów kryptowalutowych funkcjonuje na zasadach zbliżonych do piramid finansowych — ich wartość zależy głównie od napływu nowych inwestorów, a nie od realnych aktywów czy działalności gospodarczej.

W praktyce oznacza to, że gdy zainteresowanie spada, kurs może gwałtownie runąć, pozostawiając inwestorów z bezwartościowymi tokenami.

Cyfrowe pieniądze niosą nowe zagrożenia

Rosnąca popularność cyfrowych form płatności — zarówno kryptowalut, jak i pieniądza elektronicznego — rodzi również nowe zagrożenia dla zwykłych obywateli.

Do najważniejszych należą:

  • awarie prądu, które mogą całkowicie zablokować dostęp do pieniędzy zapisanych wyłącznie w formie cyfrowej,
  • brak internetu, uniemożliwiający wykonanie przelewu czy zapłacenie za zakupy,
  • ataki hakerskie, prowadzące do kradzieży środków z kont i portfeli kryptowalutowych,
  • problemy z giełdami, które w przypadku bankructwa lub utraty płynności mogą uniemożliwić wypłatę pieniędzy.

W przeciwieństwie do tradycyjnych banków, wiele platform kryptowalutowych nie oferuje gwarancji depozytów ani realnej ochrony środków klientów.

Lekcja dla inwestorów

Sam Wawrzyniak przyznaje, że najważniejsze w takiej sytuacji jest wyciągnięcie wniosków i zachowanie spokoju.

Podkreśla, że ludzie często milczą o swoich stratach z powodu wstydu, co tylko pogłębia problem i utrudnia podejmowanie racjonalnych decyzji finansowych.

— Jeśli choć jedna osoba dzięki tej historii uniknie podobnej sytuacji, to będzie to miało sens — podsumowuje.

Gotówka wciąż ma znaczenie

Obecna sytuacja jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym dla osób bezkrytycznie wierzących w bezpieczeństwo cyfrowych finansów. W czasach rosnącej cyfryzacji wielu ekspertów przypomina, że całkowite odejście od gotówki może być ryzykowne.

W sytuacjach kryzysowych — takich jak awarie infrastruktury energetycznej, cyberataki czy konflikty zbrojne — tradycyjna gotówka często pozostaje jedyną pewną formą płatności.

Historia zamrożonych milionów pokazuje jedno: w świecie finansów nie istnieją inwestycje całkowicie bezpieczne, a nadmierna wiara w nowe technologie może prowadzić do bardzo kosztownych błędów.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
22 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Złotówka
20 dni temu

To nie przedsiębiorca, tylko CHYTRY 🐏
Możecie zapomnieć o odzyskaniu nawet 1 PLN- to afera większa od Amber Gold Plichty….

rex
21 dni temu

Jakoś mi nie żal naiwniaków inwestujących w coś co nie istnieje ! Chciwość nie popłaca.

xxxxx
22 dni temu

Podobno w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu udzielają porad.

Myśl
22 dni temu

Nie ma sensu mu płacić skoro zamiast zarabiać traci. Do czego miałby zmotywować taki kołcz? Do strat?

Ygrek
22 dni temu

Nikt z was nie ma pojęcia co to są krypto waluty co to są giełdy krypto walut co to jest płynność co to jest klucz prywatny –

Bb
22 dni temu

To jakis d.. l a nie kołcz. Nawet laik wie ze sie nie trzyma krypto na giełdzie tylko przelewa na portfel. KOŁCZ 🤣🤣🤣

Hdhdh
odpowiada  Bb
22 dni temu

Dokladnie na bank tam nic nie mial ale mowi wszystkim ze milion stracil . Juz w to uwierze miliona to on nawet nie widział chyba ze na kalkulatorze Kołcz co za profesia

22
0
Napisz co o tym sądziszx