Konfederacja protestowała przeciw KSeF

W piątek przed Urzędem Skarbowym w Ostrowie Wielkopolskim odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez działaczy Konfederacji. Politycy ugrupowania sprzeciwili się planowanemu wdrożeniu Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), który – zgodnie z przytaczanym harmonogramem – ma obowiązywać duże firmy od 1 lutego, a mniejsze podmioty od 1 kwietnia.

W briefingu udział wzięli Maciej Antczak, Antoni Wieczorek oraz Andrzej Kuświk, reprezentujący środowiska Nowej Nadziei i Ruchu Narodowego. Jak podkreślali, KSeF niesie ze sobą poważne zagrożenia dla przedsiębiorców, bezpieczeństwa danych oraz stabilności gospodarki.

„Narzędzie do inwigilacji”

Antoni Wieczorek z Ruchu Narodowego określił Krajowy System e-Faktur jako „potężne narzędzie do inwigilacji”. Jego zdaniem obowiązek przesyłania wszystkich faktur do urzędu skarbowego w czasie rzeczywistym daje państwu niemal nieograniczone możliwości kontroli działalności gospodarczej.

– Wszystkie transakcje trafiają do skarbówki natychmiast. To oznacza pełną wiedzę o tym, kto, z kim i za ile prowadzi interesy – mówił Wieczorek. Wskazywał również na, jego zdaniem, niekonsekwencję obecnej władzy. Przypomniał, że środowisko Donalda Tuska w 2023 roku krytykowało wprowadzenie KSeF, a obecnie kontynuuje ten projekt.

Ryzyko awarii i ataków

Andrzej Kuświk z Nowej Nadziei skupił się na zagrożeniach technologicznych wynikających z centralizacji systemu. Ostrzegał, że awaria, atak hakerski lub przerwa w dostawie energii elektrycznej mogłyby sparaliżować całą gospodarkę.

– Centralny system może paść w całym kraju jednocześnie. To stwarza ryzyko, że w prosty sposób można zablokować funkcjonowanie firm w Polsce – argumentował Kuświk.

Jako kontrprzykład podał Niemcy, gdzie systemy fakturowania są rozproszone na poziomie landów. Zwrócił także uwagę na możliwość szpiegostwa gospodarczego, wskazując, że scentralizowana baza danych może ułatwić dostęp do wrażliwych informacji o cenach, kontrahentach czy strukturze rynku. Według Kuświka system może być również wykorzystywany przez oszustów, np. do generowania fałszywych kosztów poprzez używanie cudzych numerów NIP.

„Spuścizna poprzedniego rządu”

Maciej Antczak przypomniał, że KSeF jest projektem zapoczątkowanym za rządów Mateusza Morawieckiego, który obecna koalicja rządząca zdecydowała się kontynuować. Jego zdaniem wiara w skuteczność centralnego sterowania gospodarką jest błędna i prowadzi do wzrostu kosztów prowadzenia działalności.

– Centralne systemy są nieefektywne. To dodatkowa praca dla księgowych i kolejne obciążenia dla przedsiębiorców – mówił Antczak. Podkreślał także, że ryzyko wycieku danych dotyczy nie tylko prywatnych firm, ale również spółek o znaczeniu strategicznym, związanych m.in. z energetyką czy bezpieczeństwem państwa.

Na zakończenie konferencji przedstawiciele Konfederacji zaapelowali do rządu o wycofanie się z projektu KSeF na „ostatniej prostej” i pozostawienie przedsiębiorcom większej swobody w wyborze sposobu prowadzenia rozliczeń.

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz co o tym sądziszx