Pierwszy w tym roku przypadek TEJ choroby w Polsce

W Polsce odnotowano pierwszy w tym roku przypadek błonicy. Chorobę zdiagnozowano u mężczyzny przebywającego w Domu – dla bezdomnych mężczyzn – Brata Alberta w Ostrowie Wielkopolskim. Pacjent początkowo trafił do miejscowego szpitala, a następnie – ze względu na zakaźny charakter schorzenia – został przetransportowany na oddział zakaźny w Koninie.

Mężczyzna zmarł, jednak służby sanitarne podkreślają, że przyczyną zgonu były inne, współistniejące choroby, a nie sama błonica. Jak zaznaczają, w tym przypadku choroba miała łagodny przebieg i nie doszło do wytwarzania toksyn błoniczych.

To pierwszy taki przypadek od wielu lat na terenie powiatu ostrowskiego. Sanepid określa sytuację jako nadzwyczajną, choć – jak przypomina – w skali całego kraju rocznie notuje się od jednego do maksymalnie trzech zachorowań na błonicę.

– Na terenie powiatu ostrowskiego odnotowaliśmy jeden przypadek błonicy. Chory został zdiagnozowany w ostrowskim szpitalu, a następnie przewieziony do specjalistycznego oddziału zakaźnego – informują służby sanitarne.

Po potwierdzeniu zakażenia sanepid przeprowadził szczegółową kontrolę w schronisku, w którym przebywał mężczyzna. Ustalono, że kontakt z chorym miało wiele osób. Inspektor sanitarny zabezpieczył szczepionki i polecił zaszczepienie wszystkich osób z kontaktu – zarówno mieszkańców schroniska, jak i personelu szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

Nie udało się ustalić, gdzie mężczyzna zaraził się błonicą. Jak podkreślają służby, obecnie sytuacja jest w pełni opanowana. Okres wylęgania choroby wynosi od dwóch do pięciu dni, maksymalnie do dziesięciu – ten czas już minął, co pozwala stwierdzić, że zagrożenie nie rozprzestrzeniło się dalej.

Błonica jest ostrą chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterię – maczugowca błonicy. Dzięki powszechnym szczepieniom choroba ta występuje w Polsce niezwykle rzadko. Sanepid podkreśla, że obecnie nie ma żadnych kolejnych potwierdzonych przypadków zachorowań.

CZYTAJ  W Dniu Kobiet było pite. Kierowcy wpadli
32 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ja
1 miesiąc temu

Ja nie chcę umierać tak młodo!!!!!!!!

roki
1 miesiąc temu

Więcej u k r sprowadzajcie do Polinu. To będzie jeszcze ciekawiej.

poinformowany
odpowiada  roki
1 miesiąc temu

Więcej chrzanienia o szkodliwości szczepionek, to nie takie jeszcze choroby zaczną powracać… I nie ma to nic wspólnego z Ukraińcami, raczej z rozszerzającą się w Polsce sektą antyszczepów…

Nie znoszę tego typu imbecyli
odpowiada  poinformowany
1 miesiąc temu

Tu widzę rokowania na wyzdrowienie marne, nawet szczepionka mrna, czy inna tu nie pomoże. Pacjent stracony, uff…

Andrzej
odpowiada  poinformowany
1 miesiąc temu

Fakt, to prawda, wypowiadają sie negatywnie ci, którzy nie mają o tym żadnej wiedzy.

michał
odpowiada  poinformowany
1 miesiąc temu

Najlepsza do tej pory to była ta na COVIDA.

POLECAM POCZYTAĆ
1 miesiąc temu

8 SIŁ ZNIEWOLENIA CZŁOWIEKA.

Żeby świadomość ludziom wróciła, i dotarło w jakiej bańce się poruszają.

Oczy szeroko zamknięte
1 miesiąc temu

W takich ośrodkach lub innych instytucjach częściowo zamkniętych wszystko się może wydarzyć i można stwierdzić choroby świata.
Jedno co mnie zastanawia jak pwrsonal szpitala się nie zaraża, niczego nie przynosi a ludzi ograniczają i nie woyszczaja.
To jest manipulacja.

Obserwator
odpowiada  Oczy szeroko zamknięte
1 miesiąc temu

Osoby będące pacjentami mają osłabioną odporność, dlatego łatwiej łapią infekcje, które nie muszą się rozwinąć u osoby z dobrą odpornością. Ograniczenia wynikają również z troski o pacjentów. Jak miałby funkcjonować szpital bez personelu medycznego? Jak sobie to wyobrażasz? Braki kadrowe w takich miejscach są już niestety zauważalne…

michu
odpowiada  Obserwator
1 miesiąc temu

Zupełnie jak przy kowidzie ha ha ha.

bc
odpowiada  michu
1 miesiąc temu

Bo właśnie nie ma znaczenia, jaki to wirus czy bakteria.
Fakt pozostaje faktem – osoby będące pacjentami mają osłabioną odporność, dlatego łatwiej łapią infekcje.

Roman
odpowiada  Obserwator
1 miesiąc temu

Braki kadrowe to może fakt.
Natomiast więcej zaangażowania dla pacjentów leczonych na NFZ co nie którym
by nie zaszkodziło.

Obserwator
odpowiada  Roman
1 miesiąc temu

Tu masz rację, choć są też lekarze, którzy pracują w NFZ i są zaangażowani. Z drugiej strony, jeżeli ktoś ma tyle obowiązków (a to nie tylko bezpośredni kontakt z pacjentem, ale też tzw. papierologia do wypełnienia), że ledwo ma czas coś zjeść lub choć trochę odpocząć, to niestety większość ludzi, gdy jest zmęczona, niewyspana, głodna funkcjonuje gorzej i przekłada się to na kontakty z innymi ludźmi. Jest to zwłaszcza widoczne u małych dzieci, ale u dorosłych również, zwłaszcza, gdy przez dłuższy czas funkcjonują na tzw. wysokich obrotach i w stresie. A praca z ludźmi chorymi czy wymagającymi opieki jest właśnie dość trudna. Nie jestem medykiem, ale pacjentem, który od jakiegoś czasu zbiera doświadczenia w tym zakresie i czasem na prawdę wystarczy być miłym dla drugiej osoby i wykazać trochę cierpliwości i zrozumienia i wtedy jest jakoś miłej nawet tam, gdzie bywa się bo trzeba, a niekoniecznie, bo chce się tam być.

lekkio
1 miesiąc temu

A najwięcej kropelek maczugowca błonicy w marketach 🙂

Michał *7
1 miesiąc temu

Zamknąć lasy. Zrobić godziny dla seniorów i szczepić wszystko co się rusza.

kamil
1 miesiąc temu

Trzeba podziękować UKROM. w UKRAINU błonica to normalna sprawa. I nie zapomnijta o HIV. W ukro polin też znaczy skok dzięki naszym bratom z Ukrainu.

michał
1 miesiąc temu

Podziękujcie braciom i siostrom z kraju na U. U nich błonica wiecznie żywa.

Ofs
1 miesiąc temu

I po co straszycie ludzi tą kostuchą? Nie wystarczy, że duże TV kłamią i straszą.

Ania
odpowiada  Ofs
1 miesiąc temu

Nie badź taki bojaźliwy,odwagi.

Krzys
odpowiada  Ofs
1 miesiąc temu

Ciągle powtarzają że będzie wojna z Rosją tylko jakoś nie pokazują wypowiedzi Włodzimierza Putina a to może wynikać z tego że nic nie mają i robią z nas idiotów żeby kraść i zadłużać Nas na potęgę albo nie mają tłumaczy z j rosyjskiego i nie potrafią zrozumieć przekazu słownego. Co oznacza że przy korytku są i tu sobie odpowiedzcie sami🤗

poinformowany
odpowiada  Krzys
1 miesiąc temu

Następny k..t.n… Miłośnik Putina

Marysia i Darek
1 miesiąc temu

Wojtek leć się zaszczap,acha nie zapomnij dzieci zabrać

MM (ale inny)
odpowiada  Marysia i Darek
1 miesiąc temu

Ta choroba wraca właśnie przez antyszczepionkowców. Zresztą, nie tylko ta.

Prawda
odpowiada  MM (ale inny)
1 miesiąc temu

A nie przez Ukraińców? A czemu oni i ich dzieci nie muszą się w Polsce szczepić?

Hjjfj
odpowiada  MM (ale inny)
1 miesiąc temu

Najwiecej antyszepionkowcow to weszlo przez wschodnia granice i tam leży przyczyna a nie w nas

poinformowany
odpowiada  Hjjfj
1 miesiąc temu

Gdzie ty żyjesz? Mało to wrzasku nasze rodzime antyszczepy robią od kilku lat? To nie sanepid alarmuje, że idioci rodzice nie chcą szczepić małych dzieci? Stąd rozwój np odry?

abc
odpowiada  Hjjfj
1 miesiąc temu

Nie, przyczyna leży i tu i tu. Coraz mniej ludzi szczepi dzieci oraz przyjeżdżają niezaszczepieni z Ukrainy, więc straciliśmy jako kraj odporność zbiorową.

Folia
odpowiada  MM (ale inny)
1 miesiąc temu

TY GŁUPCZE ANTYSPOŁECZNY

Robert.
odpowiada  MM (ale inny)
1 miesiąc temu

Przecież szczepienia nie są przymusowe czy obowiązkowe.

michał
odpowiada  MM (ale inny)
1 miesiąc temu

anty szczepionkowiec = Ukrainiec

32
0
Napisz co o tym sądziszx