OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Zrobiła przerażonemu kotkowi karuzelę. Ciąg dalszy

Zrobiła przerażonemu kotkowi karuzelę. Ciąg dalszy

Kacperek – mały kot, wielka krzywda i jeszcze większa nadzieja. Historia z Ostrowa Wielkopolskiego, która poruszyła całą Polskę. 

Są takie nagrania, których nie da się obejrzeć bez ścisku w gardle. Takie, które na chwilę zatrzymują człowieka i każą zadać sobie pytanie: jak to możliwe? Właśnie taką reakcję wywołało w ostatnich dniach wideo opublikowane na Facebooku – wideo, na którym kilkuletnia dziewczynka „bawi się” kotem w sposób, który nie ma nic wspólnego z dziecięcą niewinnością, a bardzo wiele z cierpieniem zwierzęcia. Jeszcze bardziej przerażające było to, że zza kadru słychać śmiech dorosłej osoby, najprawdopodobniej matki nagrywającej całe zajście.

Na szczęście ten śmiech szybko zamienił się w milczenie – a później w reakcję służb.

Szybka interwencja i szokujące odkrycia

Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals natychmiast podjęło działania. Powiadomiono policję i Powiatową Inspekcję Weterynaryjną w Ostrowie Wielkopolskim. Odebrany kot – Kacperek – trafił pod opiekę specjalistów, którzy dokładnie ocenili jego stan. I wtedy okazało się, że to, co widzieliśmy w internecie, to był tylko fragment dramatu.

Weterynarz stwierdził, że w dwóch miejscach kot miał wyciętą sierść nożyczkami, a w jeszcze innym obszarze – ślady zaschniętego kleju. To dowody na to, że „zabawa” trwała znacznie dłużej, a jej konsekwencje Kacperek nosił na swoim małym ciele w milczeniu.

Matka dziecka usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Grozi jej do 3 lat więzienia. Sprawą zajmie się również Sąd Rodzinny.

Kacperek odzyskał coś, czego nie da się kupić – bezpieczeństwo

Najważniejsze jednak, że kot nie wrócił już do miejsca, w którym cierpiał. Stowarzyszenie przekazało, że umęczony zwierzak został odebrany, a później – ku ogromnej uldze wszystkich zaangażowanych – właścicielka zrzekła się go.

CZYTAJ  Pożar mieszkania przy ul. Kościuszki

I tu zaczyna się zupełnie inna historia. Taka, która przywraca wiarę w ludzi.

„Kacperek jest bezpieczny.
Trafił do kochającego, spokojnego domu, gdzie otoczony jest troską, czułością i cierpliwością. Jego opiekunowie każdego dnia robią wszystko, aby wynagrodzić mu strach, ból i krzywdy, jakich doświadczył.
Kacperek odzyskuje zaufanie – powoli, ale systematycznie” – przekazuje Help Animals.

Wyobraźmy sobie ten moment: mały, przestraszony kot pierwszy raz zasypia bez napięcia w ciele, bez nasłuchiwania kroków, bez oczekiwania na kolejne szarpnięcie czy ból. Pierwszy raz pozwala się pogłaskać. Pierwszy raz mruczy nie ze stresu, ale z przyjemności. To są te małe, cudowne zwycięstwa, dla których warto reagować.

Nadchodzi proces – i szansa na sprawiedliwość

Historia Kacperka nie kończy się na uratowaniu. 20 stycznia 2026 roku przed Sądem Rejonowym w Ostrowie Wielkopolskim ruszy proces dotyczący znęcania się nad nim. To moment, w którym wymiar sprawiedliwości oceni zachowanie dorosłej osoby, która pozwoliła, by dziecko pastwiło się nad bezbronnym stworzeniem.

Ta sprawa stała się symbolem – przypomnieniem, że przemoc wobec zwierząt nie może być bagatelizowana. Że każde stworzenie zasługuje na ochronę. A reakcja służb pokazuje, że coraz rzadziej przymykamy oko na cierpienie, które dotąd zbyt często zostawało za zamkniętymi drzwiami.

Kacperek – już nie ofiara, a bohater

Dziś Kacperek nie jest tylko kotem z nagrania. Jest symbolem. Jest dowodem na to, jak ważne jest reagowanie, zgłaszanie i brak zgody na okrucieństwo. Jest też małą istotą, która otrzymała drugą szansę – i która powoli zaczyna wierzyć, że świat może być dobry.

A jego historia, zamiast kończyć się tragicznie, stanie się opowieścią o ocaleniu.

Bo tam, gdzie nie ma obojętności – jest nadzieja.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
110 komentarzy
Anonim
10 miesięcy temu

Najlepiej zrobić kotu diabelski młyn jak tylko wejdzie do domu. Miejsce wszystkich sierściuchów jest na podwórku lub w piecu. Tak go wystraszyć żeby już nie wchodził do domu .A ludzie co pozwalają żeby im jeszcze siedział na łóżku to są ładnie po..ani potem śpią w sierści. Od razu wy…ać po..ańca na dwór . Powinien być zakaz trzymania sierściuchów w domu . Dać Chińczykom na kebab

grrrrr
10 miesięcy temu

cala rodzinka to jakies wies niaki niech jeszcze psa na lancuchu trzymaja buraki jedne

gośka
odpowiada  grrrrr
10 miesięcy temu

odwal się od wieśniaków, patola mieszka w mieście

Anonim
10 miesięcy temu

Dziecko się tylko bawiło.Nie przesadzajcie.Zwykle pouczenie wystarczy i bez grzywny .To tylko zwykły sierściuch. Można go na dobrego kotleta przerobić.

Kuhasz
odpowiada  Anonim
10 miesięcy temu

Zgadza się! Przeżywają jakby człowieka zabili! Przecież w młodości to było na porządku dziennym jak sierściuchy wisiały na trzepaku za ogon a my celowaliśmy piłką w zasrańców😂😂😂 takie fajowe czasy były a teraz nie można nawet kocura w mikrofali upiec…

Zdzisiu
10 miesięcy temu

Człowiek jest ważniejszy od zwierzęcia proste

Kopernikowa
odpowiada  Zdzisiu
10 miesięcy temu

Dla mnie zwierzę jest więcej warte od ludzkiej bestii

Kumaty
odpowiada  Kopernikowa
10 miesięcy temu

Będziesz szczekać, czy miauczeć?

Lolo
10 miesięcy temu

Kacperek jest bezpieczny.Lewusow juz do końca poj..

Xd
10 miesięcy temu

Nie ze..ajcie się z tym kotem, dziecko nie było w pełni świadome, matka powinna lepiej zareagować nie nagrywać. Kotu finalnie nic wielkiego się nie stało a afera jakby człowieka zabili. Banda połmózgów żyje tą aferą i ma się na kim wyładowac. Jescze te wasze psiecka itp 😂

Krzysztof
10 miesięcy temu

To dziecko i matka i taka afera. Ok 200 zł mandatu i umorzyć sprawę. Podobna sytuacja była w Braniewie KSIADZ kopał psa, rzucał kamieniami. Jest nagranie z monitoringu. Jaka karta go spotkała? 200 złotych mandatu karnego. Sąd umorzył postępowanie, a Kuria przeniosła go do innej parafii. To dziś czytałem we wiadomościach. Teraz dawać mi łapki w dół a ja się pytam gdzie tu sprawiedliwość? Traktujmy się równo. Bo widzę że jak robi to dziecko i matka nagrywa to jest patologia i kara musi być surowa. Jeśli to robi duszpasterz, to dobry człowiek i łagodnie z nim? Czy tak samo jest zwyrodnialcem?

ok
odpowiada  Krzysztof
10 miesięcy temu

widze kolego ze problemy z jarzeniem masz straszne , ksiadz kopnol nie swojego psa i prawidlowo ze dostal mandat , a dziewczynka z matka znencala sie nad swoim kotem, rozmumiez roznice ?jakbym cie na ulicy jebnol w leb i odszedl to nalezv mi mi sie taka sama kara jak np twojemu ojcu ktory cie napierdala od 15 lat?

Krzysztof
odpowiada  ok
10 miesięcy temu

Jednak fakt ciemnogród. To jest znęcanie i tam też jest znęcanie. Dla mnie żadna różnica bo te dwa przypadki mogły mieć ten sam skutek.

Syn gromu
10 miesięcy temu

Wejdźcie w komentarze na FB – psychiatryk na kółkach –

110
0
Napisz co o tym sądziszx
×