OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Dramat na placu zabaw. Mały Kacperek wisiał głową w dół

Dramat na placu zabaw. Mały Kacperek wisiał głową w dół

Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę około godziny 18:00 na placu zabaw przy ul. Sportowej w Ostrzeszowie. 3,5-letni Kacper tylko cudem uniknął tragedii po tym, jak wpadł w nieosłoniętą szczelinę w drewnianym zestawie zabawowym i… zawisł głową między deskami! Przez długie sekundy wisiał bez ruchu, uwięziony za dolną wargę i potylicę.

Świadkowie mówią wprost: to cud, że nie stało się nic poważniejszego.

❗ SZCZELINA W ZJEŻDŻALNI PUŁAPKĄ DLA DZIECKA

Jak ustalił lokalny serwis informacyjny, chłopiec przebywał na placu zabaw pod opieką swojej babci. Gdy wspiął się na konstrukcję ze zjeżdżalnią, wpadł w lukę, gdzie brakowało jednej z desek. To, co wydarzyło się potem, mrozi krew w żyłach. Ciało Kacpra przeszło przez otwór, ale głowa się zatrzymała – uwięziona pomiędzy deskami. Chłopiec nie ruszał się, był sztywny. Nie płakał. Nie krzyczał. Trwał zawieszony, bez oznak ruchu, co potęgowało przerażenie.

👨‍👨‍👦 OJCIEC: „URATOWALI MU ŻYCIE”

Z pomocą ruszyli dwaj mężczyźni, którzy przebywali na placu ze swoimi dziećmi. Reakcja była błyskawiczna. – W jednej chwili podlecieli do wiszącego Kacpra i chyba uratowali mu życie – powiedział ojciec chłopca. Dopiero po oswobodzeniu dziecko rozpłakało się.

Rodzice natychmiast zawieźli synka do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ostrowie Wielkopolskim. Zdiagnozowano u niego otwartą ranę wargi dolnej, uraz wędzidełka wargi górnej i uderzenie potylicą. Niezbędne było szycie.

Wtedy, w tym szoku, nawet nie podziękowaliśmy tym panom za uratowanie synka. Teraz możemy to zrobić tylko za pośrednictwem mediów. Jesteśmy Wam panowie wdzięczni z całego serca – mówi ojciec chłopca.

🚨 INTERWENCJA POLICJI, NAPRAWA DZIEŃ PÓŹNIEJ

Rodzice niezwłocznie zawiadomili policję, która przyjechała na miejsce, zabezpieczyła feralne urządzenie taśmą i przekazała sprawę do Urzędu Miasta i Gminy. Uszkodzona deska została wymieniona dopiero następnego dnia.

CZYTAJ  Pani Janina ma sześcioro dzieci, 24 wnuków, 38 prawnuków oraz kilkanaściorgo praprawnuków

Ale to nie wystarcza. Ojciec chłopca apeluje o systemowe zmiany i odpowiedzialność. – Stan urządzeń powinien być systematycznie sprawdzany. Rodzice też muszą reagować, gdy widzą coś niepokojącego – podkreśla.

Na placu zabaw nie ma nawet regulaminu, informacji o zarządcy, ani numeru alarmowego, pod który można zgłaszać usterki. To sytuacja, która nie powinna mieć miejsca w XXI wieku.

🏠 KACPER WRÓCIŁ DO DOMU, ALE POTRZEBUJE SPOKOJU

Chłopiec szczęśliwie wrócił do domu, jest pod stałą opieką rodziców i lekarzy. Przez najbliższy tydzień nie może wychodzić z domu, biegać ani się forsować. To cena za chwilę grozy, której można było uniknąć.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
14 komentarzy
Mama Kacperka
10 miesięcy temu

W tytule jest błąd. Nie wisiał głową w dół tylko zakleszczył się głową między deskami z nogami w powietrzu. Cały ciężar ciała utrzymywany był na szyi wiec cud że nie uszkodził sobie kręgosłupa. Brakującej deski nie bylo widać z boku.

Hubert z Wenecji
10 miesięcy temu

Nie martw się Kacperku mnie też potrącił samochód w dzieciństwie i żyję.

...
odpowiada  Hubert z Wenecji
10 miesięcy temu

Patrząc na skutki twojego wypadku jednak niech się martwi…

Taa
10 miesięcy temu

To zawisł głową w dół czy ciało przeszło i na głowie się zatrzymał? Tytuł sugeruje coś innego.
W ogóle poziom dramatyzmu nie jest adekwatny do sytuacji. „Długie sekundy”🤣 no serio tragedia. „Chłopiec szczęśliwie wrócił do domu, jest pod stałą opieką rodziców i lekarzy…” jeszcze psychologa mu zapewnijcie. W dzisiejszych czasach dzieci to pod kloszem są chowane. Kiedyś normalne było, że dziecko się skaleczyło, zraniło i nikt artykułów z tego nie robił.

Ostatnio edytowany 10 miesięcy temu by Taa
Tomasz
odpowiada  Taa
10 miesięcy temu

Ale ty g..pi jesteś. Wróć do podstawówki wieczorowej

Taa
odpowiada  Tomasz
10 miesięcy temu

Bardzo merytoryczny komentarz.

Kris
10 miesięcy temu

Kurde, już jeden Kacperek mial tutaj swoje 5 minut wiosną (dla przypomnienia kot – astronauta) a teraz kolejny akrobata

Samsiad
10 miesięcy temu

A może ci od psich kupów niech sprawdzają , a nie aby mandaty za wycieczkę i się wozić jak gnój po polu

Martyna
odpowiada  Samsiad
10 miesięcy temu

Szczególnie strzelecka kamienna klasztorna. S.ają psy pod oknami a w okolicy pola łąki

Jababa
odpowiada  Martyna
10 miesięcy temu

Ty piszesz o Ostrowie? Bo artykuł o Ostrzeszowie

Pije w fotelu
10 miesięcy temu

No to szacun panowie proponuję jakiś kontakt z rodzicami i grill albo cus

Karol3414
10 miesięcy temu

A może by tak rodzice przed tym jak dziecko zacznie się bawić sprawdzili miejsce zabawy? Tak będzie bezpieczniej, bo urząd to nawet jak codziennie będzie sprawdzać to i tak usterka może zdarzyć się w połowie dnia i co wtedy?

auto
odpowiada  Karol3414
10 miesięcy temu

A ty sprawdzasz autostradę zanim na nią wjedziesz? Od tego są służby. Chyba że w Ostrzeszowie jest inaczej.

Karol3414
odpowiada  auto
10 miesięcy temu

Huśtawka to nie 100km autostrada, poza tym jako kierujący cały czas obserwuje drogę przede mną i dostosowuję prędkość i tor jazdy do ewentualnych niespodzianek (można więc powiedzieć, że w miarę możliwości sprawdzam ją), poza tym niby jakie służby są od sprawdzania placów zabaw i jak często mają to robić? Raz dziennie? Dwa razy dziennie?

14
0
Napisz co o tym sądziszx
×