Debata publiczna powinna opierać się na merytorycznej wymianie argumentów, wzajemnym szacunku i rzetelnych informacjach. Niestety, coraz częściej obserwujemy sytuacje, w których zamiast rzeczowej dyskusji pojawiają się obraźliwe komentarze, nieprawdziwe twierdzenia oraz insynuacje, które mogą wyrządzać realną krzywdę.Podkreślam, że wolność słowa nie oznacza prawa do rozpowszechniania fałszywych i krzywdzących treści. Każdy uczestnik życia publicznego ma prawo do obrony swojego dobrego imienia i oczekiwania, że debata będzie prowadzona w sposób uczciwy i zgodny z zasadami etyki.
Apeluję o odpowiedzialność w wypowiedziach oraz o prowadzenie dyskusji na poziomie, który sprzyja rzeczowej argumentacji i wzajemnemu szacunkowi. Tylko w ten sposób możemy budować społeczeństwo oparte na prawdzie, dialogu i wzajemnym zrozumieniu.Z poważaniemAnna Kryjom-Korzeniewska
Urzędniczka pozywa radną Sylwię Nowicką. O co poszło?
Sprawa powinna trafić do prokuratury to co się wyrabia w Ostrowskim urzędzie jest karygodne
A czy na tę rozprawę będzie można kupić bilety? Bo coś mi się wydaje, że szykuje się wydarzenie sezonu.
Anonimowość w internecie daje ludziom poczucie bezkarności, co sprawia, że niektórzy piszą rzeczy, których nigdy by nie powiedzieli w realnym życiu. Gdyby każdy musiał podpisywać się swoim nazwiskiem i ponosić odpowiedzialność za swoje słowa, wielu hejterów i trolli zniknęłoby z sieci.
Pani Anna myślała, że ludzie będą jej współczuć a tu wyszło szydło z worka. Gdyby była dobrym i wartościowym człowiekiem mającym szacunek do innych ludzi nie byłoby tutaj tylu niepochlebnych komentarzy. Coś jest z nią nie tak a nie z tymi ludźmi, którzy piszą o niej i jej zachowaniu. Wstyd dla miasta, że mamy takiego urzędnika i to jeszcze dyrektora wydziału. A fuj!
Szczególnie wtedy kiedy ten stek bzdur pisze jedna i ta sama osoba pod różnymi nazwami ;-))))))))) Nie mając cywilnej odwagi podać swojego nazwiska :-))))
Zacznij od siebie !!!
Dyrektorem się jest a za chwilę można nim nie być. Nic nie trwa wiecznie.
Niestety tak to już jest co władza to nowa miotła idzie od dyrektora do sprzątacxki. Taki mamy klimat.
Dawid Korzeniewski był politycznie usadowiony w KRUS na kierowniczym stanowisku (jakoś nie raczył się tym chwalić w oświadczeniach majątkowych – ot taka uczciwość względem społeczeństwa – i byłby szefem w tym biurowcu przy Krotoszyńskiej gdyby nie zmiana władzy) a potem jeszcze (2023) dano mu dostęp do państwowego koryta tj. do rad nadzorczych Spółek Skarbu Państwa mimo braku pojęcia o branżach (no chyba, że jednak zna się na górnictwie węgla kamiennego czy transporcie morskim i stąd te fuchy w Południowym Koncernie Węglowym S.A. z siedzibą w Jaworznie czy w Pol-Euro Funduszu Morskim S.A. z siedzibą w Gdyni).
Ciekawe ile kosztuje mieszkańców Ostrowa piękno pracy jego żony miesięcznie i jakie tam premie czy nagrody za tą piękną pracę inkasuje. Ile przypadło jej z tych ponad 2 milionów, o których pisały media, gdzie jeden tylko wice Kostka (z wyrokiem w 1.instancji) przygarnął 136 tysięcy złotych brutto
A dodajmy, że Pan radny wciągną jeszcze do Kliki PiS swojego brata. To ci rodzinka
Tak się dkłada że radnych wybierają ludzie a nie ktoś kogoś wciąga.
To taka kategoria prawdy w type g… prawdy. Wszystko zależy od tego z jakiej listy się startuje i kto jeszcze jest na liście i na jakim miejscu. Jak na jedynce partyjnej listy damy kandydata na prezydenta a z pozostałych kandydatów niemal nikt sobie kampanii nie robił bo był zapchajlistą to sprawa wygląda zupełnie inaczej
Pani Radna przypadkiem pracowała jako rzecznik i całkiem przypadkiem mąż miał portal ok24. Same przypadkiem, tylko że to już było za czasów dawnych i mało kto pamięta 😉 jak się spojrzy na niejedna historie w naszym piekiełku to same rodzinne powiązania decydowały o wysokich stanowiskach. 🤣





