OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Arcybiskup o uchodźcach, małżeństwach jednopłciowych i eutanazji

W czwartek w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu odbyło się dokonanie aktu zawierzenia narodu i Kościoła w Polsce świętemu Józefowi. Uroczystej mszy przewodniczył arcybiskup Gądecki, który w pięciu punktach uzasadniał ten akt. Świadkami ceremonii byli ojciec Tadeusz Rydzyk oraz parlamentarzyści z Ostrowa i Kalisza.

Arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, wymienił w pięciu punktach sprawy, wartości, które należy powierzyć świętemu Józefowi.

Na początek poświęcił uwagę małżeństwu i rodzinie. Powodem jest rozwój ludzkości. Pożycie małżeńskie potrzebne jest ze względu na przyjaźń. Nie można sądzić, że osłabienie rodziny jako społeczności opartym na małżeństwie jest czymś co mogłoby przynieść społeczeństwu korzyści. Jest wręcz odwrotnie. Tylko wyłącznie nierozerwalne związki pomiędzy kobietą, a mężczyzną realizują w pełni funkcję społeczną, będąc zaangażowaniem stabilnym i umożliwiającym płodność. Związków nieformalnych pomiędzy osobami tej samej płci, nie można nigdy zrównywać z małżeństwem i w ogóle nazywać małżeństwem. Żaden związek, niepewny lub zamknięty na przekazywanie życia nie zapewnia nam przyszłości społeczeństwa.

Wielu dzisiaj uważa, że posiada lepszy pomysł na rodzinę. Dzisiaj świat sugeruje, że trzeba się sprawdzić przed ślubem. Że ważniejsza jest kariera niż rodzina, która przecież może poczekać. Że ważniejsza jest osobista przyjemność, niż poświęcenie się drugiemu człowiekowi.

Tymczasem Józef uczy nas innej, Bożej logiki, która przypomina nam, że miłość to nie tylko uczucie ani krótka chwila, ale decyzja na całe życie. Małżeństwo to coś więcej, jak wspólne zamieszkanie partnerów seksualnych. Tylko bycie bezinteresownym darem dla drugiej osoby może dać każdemu poczucie spełnienia i szczęścia.

Technologia w dziedzinie przekazywania życia ludzkiego wprowadziła możliwość manipulowania aktem poczęcia czyniąc go niezależnym od współżycia płciowego pomiędzy mężczyzną, a kobietą. W ten sposób życie ludzkie i rodzicielstwo stały się czymś co można tworzyć i niszczyć. W czymś w dużej mierze uzależnione od życzenia od osób lub par. Czymś innym jest zrozumienie ludzkiej słabości i złożoności życia, a czym innym akceptacja ideologii, które domagają się oddzielenia od siebie nierozłącznych aspektów rzeczywistości.

Z niepokojem przyglądamy się na przybierające na sile ataki na nienarodzonych oraz tych w sile wieku zmagających się z nieuleczalnymi chorobami. Większość ludzi opiekuje się starszymi osobami.

W państwach nowoczesnych takie osoby mogą być postrzegane jako ciężar. Eutanazja i wspomagane samobójstwo stanowią realne zagrożenie wobec rodzin. Kościół stanowczo sprzeciwia się takim praktykom i czuje się zobowiązany pomagać rodzinom, które troszczą się o starszych i chorych członków.

Józef patronem czasów kryzysu – w Polsce żyjemy w czasach kryzysu. Nie ma spoiwa łączącego Polaków bez względu na poglądy czy wiarę. Nie ma rzetelnej, pozbawionej uwikłań partyjnej zależności i kontroli. Zabrakło jednoczącej siły sprawczej. Nasze państwo to arena nieustannych igrzysk, zwalczających się partii. Kościół wie, że powstają konflikty interesów pomiędzy różnymi grupami interesów.

Do starych konfliktów doszedł nowy na granicy polsko-białoruskiej. Imigranci stali się instrumentem w polityce. Apeluję o zgodę na uruchomienie korytarzy humanitarnych, które mógłby realizować Caritas Polska. Ten sprawdzony mechanizm w innych państwach pozwala w sposób kontrolowany nieść konkretną pomoc. Podobnie jest rozwiązanie kontrolowanej relokacji uchodźców, która byłaby oparta na własnej decyzji o wyborze państwa docelowego jest bezpieczna formą niesienia ratunku braciom i siostrom. Kontrolowana emigracja dają poczucie bezpieczeństwa w odróżnieniu od chaosu towarzyszącemu przemytu ludzi organizowanego przez gangi. Uchodźców łudzi się, że dostaną się do wymarzonego raju w Europie. Do wszystkich ludzi dobrej woli apeluję, żebyśmy pomoc cudzoziemcom potraktowali jako szansę na praktykowanie miłości bliźniego. To jest kamieniem węgielnym naszej wiary. – powiedział abp Stanisław Gądecki.

Wśród gości obecni byli minister Marlena Maląg, prezydencki minister Andrzej Dera, a także Tomasz Ławniczak, Beata Kempa, Jan Dziedziczak, Jan Mosiński, Piotr Kaleta, Krzysztof Grabowski (PSL) oraz wojewoda wielkopolski Michał Zieliński. Byli również starosta kaliski oraz wiceprezydent Kalisza. Tym razem zabrakło prezydent Ostrowa Wlkp. Beaty Klimek.

POLECANE NEWSY
52 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
do
1 miesiąc temu

w pierwszych rzedach banda nierobów z PIS – to teraz im dziekowac za podwyzki cen

Baca
1 miesiąc temu

Byłem w sytuacji, że lekarze byli bezsilni i pozostała modlitwa. I Bóg wysłuchał. Widzisz piszesz, że jestem pusty. Obrażasz , ale nie życzę abyś się sam przekonał jak lekarze powiedzą pozostała modlitwa. I co wtedy zrobisz.? Będziesz opowiadał o złych kapłanach, czy uklękniesz? Znałem takich bohaterów, byli nimi do czasu. Ten czas był długi i mówili mam kasę, zdrową rodzinę Bóg nie jest mi potrzebny. Przekonali się na starość, że jest inaczej. Pozostała im modlitwa i to nie za siebie. Ja też się przekonałem.

Do pustego bacy
1 miesiąc temu

Tobie już żaden lekarz nie pomoże, a przepraszam ty jak zachorujesz to nie idziesz do lekarza tylko się modlisz, bo twój niewidzialny ci pomoże

Priest
1 miesiąc temu

Przedstawiciele państwa biernie akceptują jego zabór, Józef chyba nie dźwignie bo nikt go nie widział , lepiej już Pudzianowu zawierzyć to będzie pewniej i lepiej

Baca
1 miesiąc temu

Pan Bóg dał nam wybór. Jest mi bardzo potrzebny, aby szczęśliwie żyć. Szczęśliwie to znaczy, mam świadomość że zawsze będę się mógł do Niego zwrócić w modlitwie. Wierzę w to głęboko, że jeśli nie pobłogosławi mojego życia, to wszystko o co się staram, jak pracuję, moje zdolności, firma i pieniądze nie dadzą mi szczęścia. Ci którzy pisząc źle o kościele uważają się za mądrych, oświeconych i nowoczesnych. Oczywiście, że zdarzają się źli kapłani. Jak wszędzie I w każdym środowisku. Natomiast nie ma to nic wspólnego z dobrem jakim jest Bóg, którego możemy przyjąć lub nie. Ja wybrałem modlitwę, a nie wizyty u psychologów i psychiatrów. Chociaż i one są w niektórych przypadkach wskazane.Jak Pan Bóg nie pobłogosławi, to wszystko obraca się w pył, człowiek pozostaje sfrustrowany, nerwowy, zawistny, nienawistny ogólnie nieszczęśliwy.

badblondi
1 miesiąc temu

jaki chaos w tym co mowia ksieza, czy ktos tego wlasciwie slucha? A jaka oni maja funkce spoleczna?

pytek2
1 miesiąc temu

Jak się ma ta „nowa” koncepcja na życie do pedofilstwa i nagminnego homoseksualizmu wśród polskiego kościółka katolskiego to reguluje konkordat – kościółek katolski ma prawo dymać państwo polskie oraz każdego jego obywatela jak mu się żywnie podoba.A ew. sprawy związane z niesprawiedliwością tego dymania są w wyłącznej gestii kościółkowych „organów”.
Chory człowieczek z torebką po cukierkach na głowie w kolorowej sukience-gender?

Gość 2
1 miesiąc temu

szczególnie ten w zielonej masce

totalny antypisowiec
1 miesiąc temu

Stare ale jakże aktualne i pasujące do tej szopki:
Modlą się pod figurą a diabła mają za skórą”

emilniewierny
1 miesiąc temu

@Polak. Właśnie ateiści zgłębiają wiedzę w temacie przeszłości i teraźniejszości, stąd te komentarze. Co robi prawdziwy wierzący? Od rana modlitwy, koronki, różańce i między tym wszystkim msza. Kto ma płaski tyłek to widać, siedzi od rana do wieczora i ogląda TVP i Trwam.

52
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x