Śmiertelne potrącenie koło Antonina (aktualizacja)

W piątkowy wieczór doszło do śmiertelnego potrącenia pieszego w miejscowości Kotowskie. Na odcinku Antonin – Międzybórz jechał Renault Laguna.

Mężczyzna w średnim wieku został potrącony przez samochód i w wyniku odniesionych obrażeń zginął na miejscu. Droga jest zablokowana. Renault było z powiatu ostrowskiego.

Aktualizacja:
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pieszy leżał na drodze i został przejechany przez Renault.

Aktualizacja 2 

Do wypadku doszło około godz. 18.00 na prostym odcinku drogi krajowej 25, w miejscowości Kotowskie, w obszarze zabudowanym, w miejscu nieoświetlonym, 48-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego, kierując samochodem osobowym marki Renault, najechał na leżącego na jezdni 49-letniego mieszkańca gm. Ostrzeszów, który w wyniku poniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu. Kierujący pojazdem był trzeźwy, pobrano od niego również krew do badań.

Zwłoki zabezpieczono do sekcji. Pojazd również zabezpieczono.

 

Więcej zdjęć pod adresem czas www.czasostrzeszowski.pl

POLECANE NEWSY
18 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Mieszkaniec
1 rok temu

200 metrów przed miejscem tragedii przed łukiem drogi zanim się wjedzie do miejscowości jest ograniczenie prędkości do 60 km. Nie do parady stoi tam ten znak.

Abc
1 rok temu

Jak można schylać się po czapkę?
To jest podobnie, jak dziecko wbiega za piłką na jezdnię.
Było już ciemno, nieoświetlona droga i jak pieszy nie miał odblasków, to takiego schylonego kierowca zauważył zdecydowanie za późno. Musiałby jechać 20 km/h żeby wyhamować.
A na pewno nie stał, bo uszkodzenia samochodu tylko nisko.

Doda Elektroda
1 rok temu

Ale to musiał być chytrus. Za czapką pod samochód

OSW
1 rok temu

To nie było w Chojniku na łuku drogi, tylko w miejscowości Kotowskie niedaleko baru pod lasem, proszę czytać artykuł ze zrozumieniem, a nie tylko oglądać zdjęcia.
Osobna sprawa, że każdy się tutaj wymądrza, mądruje, ale nikogo nie było na miejscu i nie widział tego wypadku więc takie głupie pisanie, że każdy zwalnia jak coś leży na jezdni itp. itd. można sobie wsadzić między bajki, od razu widać kto jest kierowca i jeździ po zmroku, a kto tylko jest posiadaczem prawo jazdy i porusza się kilka km po oświetlonym mieście, może z przeciwka jechało auto i oślepiło kierowcę, kierowcy, którzy jeżdżą po trasach w nocy doskonale wiedzą, że bardzo dużo aut ma źle ustawione światła i najzwyczajniej w świecie oślepiają innych kierowców, nie wiemy jak było w tym przypadku więc można sobie darować głupie pisanie.
PS Kluczowa sprawa w tym wypadku to czy pieszy posiadał jakikolwiek odblask, kamizelkę cokolwiek.

ODBLASK ratuje życie ...
1 rok temu

RUCH ROGOWYROZDZIAŁ 1 – RUCH PIESZYCHART. 11.1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.
4a. Pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, chyba że porusza się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub po chodniku.

Jola
1 rok temu

Do ,, ktos kto wie,,
Jesli to pewne, ze schylał się po czapkę to zgłoś się na policję i powiedz .

Stała się tragedia dla obu stron. Ale kierowca zyje i bedzie cieszył się życiem. Także jego rodzina jest szczesliwa, ze nic mu sie nie stało. A tamten człowiek juz nie żyje i nic mu zycia nie wróci. Jego rodzina bedzie cierpieć i zastanawiać się co się tak naprawdę stalo. Wiec jesli ktos cos widzial to powinien zgłosić to. A nie pisac tutaj.

A może inaczej pomyslmy. ….
Jedziesz nawet 100/h . Widzisz, ze cos leży na środku drogi bo auto jest uszkodzone od strony kierowcy. Wiec kazdy zwalnia.

Domikik
1 rok temu

To jest wlasnie to ciemno i brak odblasków i później się tak kończy

Ostrowik
1 rok temu

Czy to ten słynny domek na zakręcie 0,5m od drogi?

Mieszkaniec
1 rok temu

Stała się tragedia zginał człowiek bardzo przykre. Rodzi się wiele pytań dlaczego pieszy był na jezdni gdy nadjeżdżało auto? Z jaką prędkością jechało auto? W całej miejscowości nie ma żadnego przejścia dla pieszysz, w dwóch odcinkach i między innymi w miejscu dragedi są ograniczenia prędkości do 60km ale zaledwie może 20% kierowców to przestrzega. Na zdjęciu widać uszkodzone auto a w oddali budynek sklepu na przeciwko którego doszło do potrącenia. Czy aż tak daleko wygląda droga hamowania? Skoro tam jest ograniczenie do 60 km. Jadąc od strony Miedzyborza wjeżdżając do miejscowości jest zakręt jeśli była duża prędkość za późno na jakąkolwiek reakcje. Gdyby kierowca jechał przepisowo a pieszy był bardziej uważny nie doszło by do tragedii. Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego i dla kierowcy bo to też jego tragedia poczucie winy do końca życia. Pozdrawiam

OSW
1 rok temu

Niestety, ale brak instynktu samozachowawczego skutkuje takimi wypadkami, ciemno, ruchliwa droga krajowa i na jezdni człowiek, niestety to nie mogło się skończyć inaczej, już mniejsza z tym co tam robił na jezdni, gdzie nie powinno go być i tyle, ale już go nie ma.

18
0
Napisz co o tym sądziszx