Wokół planowanej modernizacji wiaduktu przy ulicy Wrocławskiej w Ostrowie Wielkopolskim wybuchł polityczny spór. Prezydent miasta Beata Klimek oskarża radnych opozycji o zablokowanie możliwości ubiegania się o unijne dofinansowanie na remont obiektu. Z kolei radni posiadający większość w Radzie Miejskiej przekonują, że problem wynika ze sposobu przygotowania autopoprawki do budżetu.
Według prezydent Beaty Klimek stan techniczny wiaduktu jest zły i wymaga pilnej, gruntownej modernizacji. Jak poinformowała, 8 czerwca Zarząd Województwa Wielkopolskiego ogłosił nabór wniosków o dofinansowanie inwestycji, z którego Ostrów Wielkopolski mógłby pozyskać nawet 70 procent kosztów przedsięwzięcia.
Szacunkowa wartość modernizacji została określona na około 4,5–5 mln zł. Aby jednak miasto mogło złożyć wniosek o dofinansowanie, konieczne było zabezpieczenie wkładu własnego w wysokości 1,6 mln zł.
Pojawiła się ogromna szansa, by to zmienić, ale została ona bezwzględnie zablokowana przez radnych opozycji. Tracimy szansę na blisko 5 milionów złotych zewnętrznego wsparcia – oceniła prezydent Klimek.
Prezydent wskazuje, że środki na ten cel miały zostać zabezpieczone w ramach autopoprawki do budżetu, która została odrzucona przez większość rady. Jej zdaniem radni Koalicji Obywatelskiej oraz pozostali przedstawiciele opozycji świadomie uniemożliwili miastu ubieganie się o dofinansowanie.
Inaczej sytuację przedstawiają radni mający większość w Radzie Miejskiej. Podkreślają oni, że zapis dotyczący wiaduktu był częścią większej autopoprawki, która obejmowała również zgodę na zaciągnięcie pożyczki w wysokości 43 mln zł. To właśnie ten element wzbudził ich sprzeciw.
Jak tłumaczą, w autopoprawce znalazło się jedynie 120 tys. zł na aktualizację dokumentacji projektowej wiaduktu, a nie środki na samą realizację inwestycji. Radni zwracają uwagę, że zgodnie z przepisami nie mają możliwości głosowania nad poszczególnymi zapisami autopoprawki oddzielnie.
Radni nie mogą zmienić treści prezydenckiej autopoprawki. Możemy ją tylko w całości przyjąć albo w całości odrzucić. Czasami racjonalne propozycje padają ofiarą tych, z którymi rada się nie zgadza – argumentują.
Przedstawiciele większości deklarują jednocześnie, że są gotowi poprzeć zabezpieczenie środków na dokumentację projektową wiaduktu, jeśli zostanie ono przedstawione w odrębnej propozycji budżetowej. Ich zdaniem trudno uwierzyć, że miasto nie jest w stanie znaleźć stosunkowo niewielkiej kwoty na ten cel w innych pozycjach budżetu.
Radni przypominają również, że sama modernizacja wiaduktu nie jest jeszcze przesądzona. Jak podkreślają, obecnie mowa jedynie o aktualizacji dokumentacji projektowej, a nie o realizacji inwestycji. Dodają także, że w poprzednich latach miasto dwukrotnie nie uzyskało dofinansowania na wykonanie tego zadania.
Spór o wiadukt przy ul. Wrocławskiej pokazuje narastające napięcia pomiędzy prezydent miasta a większością w Radzie Miejskiej. Obie strony deklarują poparcie dla modernizacji obiektu, jednak różnią się w ocenie przyczyn obecnej sytuacji i sposobu finansowania przygotowań do inwestycji.













