Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe miało miejsce w czwartek tuż po godzinie 13.00 na skrzyżowaniu ulic Królowej Jadwigi i Mickiewicza w Ostrowie Wielkopolskim. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych jedno z aut wypadło na chodnik i sforsowało ogrodzenie prywatnej posesji.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 26-letnia obywatelka Ukrainy kierująca Toyotą poruszała się ulicą Mickiewicza w kierunku Limanowskiego. Dojeżdżając do skrzyżowania z ulicą Królowej Jadwigi miała nie zauważyć znaku STOP, doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącą Alfą Romeo kierowaną przez mężczyznę.
Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy zakończyły jazdę na chodniku. Jeden z nich dodatkowo uszkodził ogrodzenie znajdującej się przy skrzyżowaniu posesji.
W Toyocie oprócz kierującej podróżowało także kilkumiesięczne dziecko. Na szczęście maluch był przewożony zgodnie z zasadami bezpieczeństwa – w foteliku ustawionym tyłem do kierunku jazdy. Jak relacjonowali świadkowie, dziecko nawet się nie rozpłakało, mimo całego zamieszania.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Kobieta kierująca Toyotą była trzeźwa. Pomimo znacznych uszkodzeń pojazdów żadna z osób uczestniczących w zdarzeniu nie wymagała transportu do szpitala.
Do działań zadysponowano również jeden zastęp straży pożarnej, którego zadaniem było uprzątnięcie pozostałości po kolizji i zabezpieczenie miejsca zdarzenia.
To kolejne przypomnienie, jak ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności na skrzyżowaniach oraz bezwzględne stosowanie się do znaków drogowych.












