OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Młody mężczyzna nie żyje. Był na Piaskach

Młody mężczyzna nie żyje. Był na Piaskach

31-letni mężczyzna, którego dwa dni temu odnaleziono w rejonie Stanicy Harcerskiej nad ostrowskimi Piaskami, zmarł w szpitalu. Jak ustaliliśmy, do zgonu doszło wczoraj o godzinie 16.15. Od chwili odnalezienia pacjent przebywał na oddziale intensywnej terapii w stanie bardzo ciężkim.

Przypomnijmy, że zgłoszenie wpłynęło po godzinie 19. Na mężczyznę natknęła się przypadkowa kobieta, która zaalarmowała służby. Na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy oraz policjanci i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.

Jak wynika z informacji, do których dotarliśmy, na początku do zdarzenia nie zadysponowano zespołu ratownictwa medycznego. Według naszych ustaleń dyspozytor medyczny obsługujący numer 999 miał zakwalifikować zgłoszenie jako niewymagające wysłania karetki. Dopiero po ponownym kontakcie ze strony strażaków, którzy przekazali, że istnieje szansa na uratowanie życia mężczyzny, zespół ratownictwa został skierowany na miejsce.

Świadkowie zwracali uwagę, że ambulans dotarł bez użycia sygnałów uprzywilejowania. Okoliczności dotyczące przyjęcia zgłoszenia, podjętych decyzji oraz przebiegu działań ratowniczych są obecnie wyjaśniane.

Na miejscu zdarzenia znajdował się rower marki Cube należący do 31-latka.

Jak udało nam się ustalić, w szpitalu trwa analiza postępowania dotyczącego obsługi zgłoszenia na numer 999 oraz całego przebiegu akcji ratunkowej. Wyjaśniane jest m.in., czy wszystkie procedury zostały zachowane i czy decyzje podejmowane na poszczególnych etapach były prawidłowe.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Nastolatka została odnaleziona
9 komentarzy
eh
16 minut temu

cos ty ziomek zobil najlepszego

byly mieszkaniec miasta Ostrowa
16 minut temu

i po co te wszystkie cwiczenia … jak co do czego lipa

Dars
17 minut temu

Przeciez nawet jakby go uratowali to pewnie bylby niepelnosprawny, mialem podobny przypadek w rodzinie, niedotlenienie trwalo zbyt dlugo, mozna podpiac pod respirator i opiekowac sie do konca zycia taka osoba ale czy tak chcialaby ta osoba? Szkoda mlodego zycia, szkoda ze nikt nie zdolal mu pomoc predzej, ludzie zmagaja sie z roznymi problemami nawet sobie nie zdajemy sprawy, depresja to straszna choroba a kolejki do specjalistow sa zbyt dlugie.Wspolczuje rodzinie i mam nadzieje ze pociagna dyspozytornie do odpowiedzialności.

Wilski
19 minut temu

Karetka z limanowskiego jedzie tak szybko, że ja zdążyłbym rowerem przyjechać

Jan
1 godzina temu

Szkoda chłopaka pewnie przez jakiegoś szona z warami botoksem i operacjami szpetnego bladego r–a skończył ze soba bo lumpiara poszła w tango

Jan
1 godzina temu

Czy w związku z faktem iż dyspozytor nie widział potrzeby wysłania zespołu ratownictwa medycznego a później okazało się.że jednak jest szansa na przeżycie…czy wobec tego dyspozytora.zostaną wyciagnięte komsekwencje prawne chociażby z artykułu Zaniechania?

Pracownik urzędu
1 godzina temu

Do pijanego to jadą na sygnale ale tam gdzie powinny być to ten co odbiera tel zgłoszenia to zlekceważył bo uznał że nie potrzeba wysłać karetki to kto jest winien ten co siedzi i odbiera tel

W.S.
1 godzina temu

Przecież ta karetka raz, że jechała z prędkością max 20km/u to dodatkowo najpierw pojechała ta ścieżką przy parku linowym aż do restauracji, dopiero straż przyjechała i kierowała karetkę na miejscem

ZK®️
odpowiada  W.S.
15 minut temu

Z tego co piszesz wynika, że kierowca karetki nie znał dokładnej lokalizacji zdarzenia. Nie jest więc dziwnym, że jechał wolno i szukał tego miejsca. Nie wiemy jaką miał informację na temat miejsca docelowego. Pamiętaj, że w karetce znajdują się różne sprzęty i jazda po leśnych wertepach z dużą prędkością im nie służy.

9
0
Napisz co o tym sądziszx
×