Wielkie poruszenie w gminie Sieroszewice! Radni zdecydowali: nocą alkoholu już nie kupisz. Od 1 lipca mieszkańcy będą musieli pożegnać się z późnowieczornymi wizytami po „coś zimnego” do sklepu. Zakaz sprzedaży alkoholu obejmie godziny od 22:00 do 6:00 rano.
Decyzję ogłosił wójt Anatol Piaskowski, publikując krótki komunikat:
Radni gminy Sieroszewice podjęli uchwałę o zakazie sprzedaży alkoholu w porze nocnej na terenie gminy. Zakaz obejmuje godziny 22:00-6:00. Przepisy wejdą w życie od 1 lipca – przekazał włodarz.
Choć część mieszkańców uważa, że to sposób na ograniczenie nocnych libacji i zakłócania porządku, inni nie kryją oburzenia. W sieci zawrzało niemal natychmiast po publikacji informacji.
Jeden z internautów nie gryzł się w język:
Skandal w naszej gminie i ogromny cios w społeczność przedsklepowych degustatorów trunków niskoprocentowych i nie tylko. Już nie pójdziesz w lipcowy ciepły wieczór do sklepu po pyszną schłodzoną Taterkę. Wprowadzili nam prohibicję po 22 – toż to skandal! Tutaj trzeba chyba zebrać podpisy i zrobić referendum w sprawie odwołania naszych władz, biorąc pod uwagę jak bardzo chcą ingerować w naszą wolność! Tak nie może być, że oni decydują co możesz kupować po 22, a czego nie! Kto jest za?
Komentarz szybko zaczął krążyć po lokalnych grupach i wywołał lawinę reakcji. Jedni żartują z „końca epoki nocnych wypraw po piwo”, inni pytają, czy zakaz rzeczywiście poprawi bezpieczeństwo i spokój mieszkańców.
Czy nocna prohibicja w Sieroszewicach okaże się strzałem w dziesiątkę, czy początkiem lokalnej burzy? Jedno jest pewne – temat rozgrzewa mieszkańców bardziej niż letnie temperatury.





