O takim zakończeniu fazy zasadniczej marzyła Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski. W decydujących Derbach Wielkopolski ostrowianie pewnie pokonali na wyjeździe Netland MKS Kalisz 28:21 i przypieczętowali trzecie miejsce w tabeli ORLEN Superligi. Szczególnie druga połowa była pokazem dojrzałej i spokojnej gry zespołu prowadzonego przez Kima Rasmussena.
Stawka spotkania była bardzo wysoka, bo bezpośrednio decydowała o miejscu na podium po fazie zasadniczej. Gospodarze również chcieli zakończyć rundę zwycięstwem przed własną publicznością i prestiżowo wygrać derby.
Początek meczu należał do kaliszan, którzy narzucili wysokie tempo gry. Po trafieniach Łukasza Kucharzyka i Dawida Fedeńczaka szybko objęli prowadzenie 2:0, a przez pierwszy kwadrans utrzymywali minimalną przewagę. Duża w tym zasługa bramkarza Piotra Wyszomirskiego, który znakomicie spisywał się między słupkami. Po stronie Ostrovii dobrze bronił również Kacper Ligarzewski, choć jego koledzy z pola początkowo mieli problemy ze skutecznością.
Z czasem jednak ostrowianie zaczęli przejmować inicjatywę. Skuteczny w ataku Kamil Adamski poprowadził swój zespół do odrabiania strat, a poprawa gry w defensywie pozwoliła gościom wyjść na prowadzenie 10:7 w 24. minucie spotkania. Końcówka pierwszej połowy należała już wyraźnie do drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego, która na przerwę schodziła z czterobramkową przewagą – 14:10.
Po zmianie stron Ostrovia szybko rozwiała nadzieje gospodarzy na odwrócenie losów meczu. Już w 35. minucie prowadziła 18:12 i z każdą kolejną akcją powiększała kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Zespół Kima Rasmussena imponował skutecznością w ataku pozycyjnym oraz pewnością w kontratakach, a gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze funkcjonującą defensywę rywali.
MKS próbował wracać do meczu, jednak każda seria gospodarzy była szybko neutralizowana przez przyjezdnych. Szczególnie wyróżniał się bramkarz Ostrovii Kacper Ligarzewski, który za swoją postawę został wybrany MVP spotkania. W ofensywie gospodarzy najskuteczniejszy był Rostyslaw Polishchuk, zdobywca ośmiu bramek, jednak przy solidnej postawie całej drużyny z Ostrowa było to zdecydowanie za mało, aby realnie zagrozić rywalom.
Końcówka spotkania przebiegała już pod pełną kontrolą Ostrovii, która spokojnie utrzymywała bezpieczną przewagę i ostatecznie zwyciężyła w Kaliszu 28:21, pieczętując trzecie miejsce w tabeli na zakończenie rundy zasadniczej. Dla gospodarzy oznacza to zakończenie tej części sezonu na siódmej pozycji.
Zwycięstwo w derbach to wyraźny sygnał siły ostrowskiego zespołu przed fazą play-off. W ćwierćfinale Rebud KPR Ostrovia zmierzy się z Energą Bank PBS MMTS Kwidzyn, natomiast Netland MKS Kalisz czeka bardzo trudne zadanie – rywalizacja z Industrią Kielce.
Z perspektywy ostrowskiego zespołu kluczowe jest jednak nie tylko trzecie miejsce, ale również przewaga własnego parkietu w ewentualnym decydującym meczu o brązowy medal.
Netland MKS Kalisz – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 21:28 (10:14)




