Stalówka na fali. Udany debiut nowego zawodnika

Stalówka na fali. Udany debiut nowego zawodnika

Koszykarze Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski udanie wznowili ligowe rozgrywki po przerwie reprezentacyjnej. W niedzielny wieczór ostrowianie pokonali przed własną publicznością PGE Start Lublin 93:78 i dopisali kolejne zwycięstwo w Orlen Basket Lidze. Kibice zobaczyli nie tylko solidny występ całej drużyny, ale także udany debiut nowego podkoszowego oraz długo wyczekiwany powrót jednego z liderów zespołu.

Ciąg dalszy artykułu pod zdjęciami

Nowy środkowy Stali, Efton Reid III, w swoim pierwszym ligowym występie zaprezentował się bardzo solidnie. Amerykanin zdobył 11 punktów i dołożył 10 zbiórek, notując double-double. Jeszcze większe emocje wzbudził jednak powrót Davida Brembly’ego, który po aż 22 miesiącach przerwy ponownie pojawił się na parkiecie w oficjalnym spotkaniu.

Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Daniel Laster Jr., autor 23 punktów. Bardzo ważną rolę odegrał również Mareks Mejeris, który zanotował mocne double-double i dominował w walce pod koszami.

Mocny początek mimo problemów z dystansem

Pierwsza kwarta przebiegała pod kontrolą ostrowian, choć gospodarze mieli spore problemy ze skutecznością rzutów za trzy punkty. Mimo to potrafili utrzymywać prowadzenie dzięki dobrej walce na tablicach. Szczególnie aktywny był Mejeris, który zbierał piłki zarówno w obronie, jak i ataku, dając drużynie kolejne szanse na punkty.

Kibice szybko mogli też zobaczyć w akcji nowego zawodnika Stali. Reid dwukrotnie skutecznie zakończył akcje spod kosza, a przy jednej z nich spróbował nawet rzutu z dystansu. Po pierwszych dziesięciu minutach gospodarze prowadzili 20:18.

Lepsza defensywa i kontrola przed przerwą

W drugiej odsłonie początek należał do gości z Lublina, którzy na chwilę wyszli na prowadzenie. Z czasem jednak ostrowski zespół poprawił grę w obronie i zaczął wykorzystywać szybkie ataki. Choć nadal brakowało skuteczności zza łuku, Stal potrafiła wypracować nawet ośmiopunktową przewagę.

Do przerwy gospodarze prowadzili 42:37. W ataku wyróżniał się Laster Jr., który regularnie trafiał z półdystansu. Jedyną trójkę dla Stali w pierwszej połowie zdobył Luka Sakota, a skuteczność zespołu zza łuku wynosiła zaledwie około 10 procent.

CZYTAJ  Armagedon na cmentarzu. Kto to wszystko zniszczył? (AKTUALIZACJA)

Po stronie gości najgroźniejszą bronią były właśnie rzuty z dystansu – w pierwszej połowie trafili sześć z siedemnastu prób. W ekipie gospodarzy świetnie prezentował się Mejeris, który już przed przerwą miał na koncie 11 punktów i 8 zbiórek, z czego cztery w ataku.

Przewaga rosła w trzeciej kwarcie

Po zmianie stron Stal zaczęła stopniowo powiększać prowadzenie. W 25. minucie, po punktach Quana Jacksona, gospodarze prowadzili już 52:41. Kluczem była agresywna defensywa, szybkie wyjścia do kontrataków i dobra współpraca w ataku.

Pod koniec trzeciej kwarty na parkiecie pojawił się Brembly, który zdobył swoje pierwsze punkty po powrocie – z rzutów wolnych. Po 30 minutach gry ostrowianie mieli już wyraźną przewagę i prowadzili 68:52, mimo że do tego momentu trafili jedynie dwie trójki (obie Sakoty).

Chwila nerwów i spokojna końcówka

Na początku czwartej kwarty Stal na moment straciła koncentrację. Najwyższa, 17-punktowa przewaga szybko stopniała do 11 punktów, co zmusiło trenera Andrzeja Urbana do wzięcia przerwy na żądanie.

Po krótkiej naradzie gospodarze odzyskali kontrolę nad meczem. W końcówce wreszcie zaczęły wpadać także rzuty za trzy – trafiali Mejeris, Sakota i Laster Jr., co definitywnie rozstrzygnęło losy spotkania.

Warto również wspomnieć o Trentonie Gibsonie, który mimo niewielkiej liczby punktów miał duży wpływ na grę zespołu – zanotował 7 zbiórek i aż 9 asyst.

Ostatecznie Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski pokonała PGE Start Lublin 93:78.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów – PGE Start Lublin 93:78
(20:18, 22:19, 26:15, 25:26)

WIDZIAŁEŚ COŚ WAŻNEGO?

Prześlij nam swoje zdjęcie lub wideo i twórz z nami portal!

DODAJ MATERIAŁ
10 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
vyfutmw
1 miesiąc temu

Większość pseudo kibiców sukcesu siedzi jak w teatrze ,niunie silikonowe w 10 cm tipsach pewno nawet nie wiedzą którzy to nasi ,kabaret

staruch
1 miesiąc temu

Pozbyli się BK i od razu udało się wszystko poukładać.

arena
odpowiada  staruch
1 miesiąc temu

Zobaczymy, chociaż ja już słyszałem, że to ostatni sezon, podobno jeśli ŁKS nie awansuje to dostał ofertę kupna licencji stali za 2,5 mln. ciekawe czy to prawda?

Karol
odpowiada  arena
1 miesiąc temu

Co się udało poukładać ??? Długi ??? Z tego co wiem to wiszą sporo kasy
To cyrk objazdowy spoconych panów którzy wpadają do ostrowa na chwilę i zabierają kasę w arenie sami ludzie z przypadku na trybunach sztuczny twór który przynosi wstyd miastu barman ze zgorzelca prezio były z żużla i koniarz z tyłu rządzi wszystkin były rzeźnik wstyd

Karol Malone
1 miesiąc temu

W telewizji był pokazany prezes słup Matuszewskiego i ta niedorajda z żużla Bieliński kiedyś nam piłkę podawał na komuny na boisku kiedy spłaci długi Matuszewski wszystkim którym wisi kasę????

Artur
1 miesiąc temu

Gibson świetny? A 6 strat i egoistyczne wpychanie się pod kosz żeby na siłę zdobyć punkty to co?

zwykły obywatel
1 miesiąc temu

Fajna ekipa, ogląda się ich walkę do końca z ogromną przyjemnością. No i oczywiście nasz trener Andrzej Urban. Szacunek dla Was wszystkich chłopaki za to co robicie na parkiecie !

Olek
1 miesiąc temu

W mieście podwyżki a najemnicy spoceni biegają po arenie dramat jak chca grać niech płacą za to sponsorzy
A ten matuszczewski nadal tam rządzi

Parkowy rzygacz
odpowiada  Olek
1 miesiąc temu

Dla ciebie PAN Matuszewski cieciu😂

Mariano
odpowiada  Parkowy rzygacz
1 miesiąc temu

Na pana trzeba sobie zasłużyć i mieć klasę ten gość nie ma niczego parodysta i dyzma

×

DODAJ MATERIAŁ

Jesteś świadkiem niezwykłego wydarzenia i chcesz się podzielić informacjami z naszą redakcją? Nie zapomnij dodać wideo lub zdjęcia.

    Dodaj wideo lub zdjęcie

    Kliknij lub przeciągnij plik poniżej (max. 20MB)

    10
    0
    Napisz co o tym sądziszx