OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Żużel pełen emocji! Niespodziewani bohaterowie dali gospodarzom wielką radość

Żużel pełen emocji! Niespodziewani bohaterowie dali gospodarzom wielką radość

Niedzielne starcie Metalkas 2. Ekstraligi w Ostrowie miało być widowiskiem pełnym dramaturgii – i takim właśnie się okazało! Stawka meczu była ogromna, bo to pierwszy krok w stronę spokojnego utrzymania się w lidze. Choć teoretycznie przegrany dwumeczu miał jeszcze szansę w barażach, nikt nie chciał przedłużać nerwowej walki o byt. Zarówno miejscowi, jak i H. Skrzydlewska Orzeł Łódź marzyli o tym, by jak najszybciej zapewnić sobie ligowy spokój i już dziś myśleć o przyszłości.

Łodzianie walczyli dzielnie, długo trzymali się w grze i próbowali sprawić niespodziankę. Niestety, ich atut w postaci Mateja Žagara zupełnie nie zadziałał. Słoweniec był cieniem samego siebie, a jego słaba dyspozycja od razu przełożyła się na wynik całego zespołu.

Gospodarze z kolei mogli liczyć na prawdziwych, niespodziewanych bohaterów! To właśnie ich determinacja i waleczność sprawiły, że publiczność na trybunach w Ostrowie mogła przeżyć chwile wielkiej radości. To był żużel w najlepszym wydaniu – pełen zaskakujących zwrotów akcji i emocji do ostatniego okrążenia.

A przecież los mocno doświadczył ekipę Kamila Brzozowskiego i Stanisława Chomskiego. Jeszcze w tygodniu poprzedzającym spotkanie treningi kończyły się urazami Norberta Krakowiaka i Grzegorza Walaska. Walaska udało się postawić na nogi, ale sytuacja była daleka od komfortowej – każdy zdrowy zawodnik jest teraz na wagę złota. Do tego wciąż brakuje kontuzjowanego Frederika Jakobsena, którego zastępować musiało „ZZ-tka”.

Mimo przeciwności losu i dramatycznych problemów kadrowych, ostrowianie wyszli na tor z ogromnym sercem i pokazali, że determinacja potrafi zdziałać cuda. To właśnie ta nieustępliwość sprawiła, że gospodarze wywalczyli upragnione zwycięstwo i postawili pierwszy krok w stronę spokojnej przyszłości w Metalkas 2. Ekstralidze.

Ostrów oszalał ze szczęścia – i trudno się dziwić. Kibice dostali widowisko pełne pasji, a drużyna pokazała charakter, który może być fundamentem na kolejne sezony.

CZYTAJ  Przyczepa na boku. Co było powodem?

Punktacja:

Moonfin Malesa Ostrów – 51 pkt.
9. Luke Becker – 13+1 (3,3,2,2*,2,1)
10. Frederik Jakobsen – 0 (-,-)
11. Grzegorz Walasek – 9+2 (1,2*,1*,2,3)
12. Sebastian Szostak – 12+1 (1*,3,2,3,3)
13. Oliver Berntzon – 4 (2,1,1,-,-)
14. Paweł Sitek – 4 (3,1,0)
15. Filip Seniuk – 2+1 (1,0,1*)
16. Anders Rowe – 7+2 (3,2*,1*,0,1)

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź – 39 pkt.
1. Andreas Lyager – 11+1 (2,2*,3,1,3,0)
2. Patryk Wojdyło – 11 (0,3,3,0,3,2)
3. Matej Zagar – 0 (0,0,-,-)
4. Mikkel Andersen – 5+1 (2,1,2*,0,0)
5. Robert Chmiel – 10 (3,1,3,1,2)
6. Olivier Buszkiewicz – 0 (0,w,0)
7. Seweryn Orgacki – 2 (2,0,0)
8. Mateusz Bartkowiak – NS

Bieg po biegu:
1. (66,44) Becker, Lyager, Walasek, Zagar – 4:2 – (4:2)
2. (67,19) Sitek, Orgacki, Seniuk, Buszkiewicz – 4:2 – (8:4)
3. (67,03) Chmiel, Berntzon, Szostak, Wojdyło – 3:3 – (11:7)
4. (67,41) Rowe, Andersen, Sitek, Buszkiewicz (w) – 4:2 – (15:9)
5. (67,91) Szostak, Walasek, Andersen, Zagar – 5:1 – (20:10)
6. (67,04) Wojdyło, Lyager, Berntzon, Seniuk – 1:5 – (21:15)
7. (65,66) Becker, Rowe, Chmiel, Orgacki – 5:1 – (26:16)
8. (67,21) Wojdyło, Andersen, Berntzon, Sitek – 1:5 – (27:21)
9. (66,51) Lyager, Becker, Rowe, Wojdyło – 3:3 – (30:24)
10. (67,03) Chmiel, Szostak, Walasek, Buszkiewicz – 3:3 – (33:27)
11. (67,94) Szostak, Becker, Lyager, Andersen – 5:1 – (38:28)
12. (67,32) Wojdyło, Walasek, Seniuk, Orgacki – 3:3 – (41:31)
13. (66,67) Lyager, Becker, Chmiel, Rowe – 2:4 – (43:35)
14. (67,49) Walasek, Chmiel, Rowe, Andersen – 4:2 – (47:37)
15. (67,31) Szostak, Wojdyło, Becker, Lyager – 4:2 – (51:39)

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
13 komentarzy
Flet
10 miesięcy temu

Po co jadą te Play downy w drugiej lidze??? Zupełny bezsens Ostrowski żużel jest słaby jeździ stary Walasek bo nie ma już kto . Każdy lepszy zawodnik zawsze odchodził z Ostrowa. Jeżdżą bo jeżdżą dla jeżdżenia w kolko.

hadwao
10 miesięcy temu

Technologia spalinowa odchodzi do lamusa ,może żużel oparty na silnikach elektrycznych byłby bardziej rozumny i cichszy.

True
odpowiada  hadwao
10 miesięcy temu

a ludziom na wejsciu rozdac sluchawki z imitacją dźwięku ryku silnika 😂

Karol3414
odpowiada  hadwao
10 miesięcy temu

Po co komu cichszy żużel? To tak jakby fanom ciężkiej muzyki zaoferować słuchanie muzyki granej wyłącznie na flecie.

JórekOgurek
odpowiada  Karol3414
10 miesięcy temu

O Silent Disco słyszał?

JórekOgurek
odpowiada  hadwao
10 miesięcy temu

Prędzej czy później to nastąpi. Pytanie czy FIM zrobi osobną klasę jak w trialu czy dopuści do ogólnej rywalizacji jak to mam miejsce w American Enduro Cross. Przypomnę, że na świecie jest więcej zawodników z licencją w retro trialu niż żużloków:):):):)

JórekOgurek
odpowiada  JórekOgurek
10 miesięcy temu

W sumie Eddie Karlsson z powodzeniem ściga się w FIM SuperEnduro na elektryku Stark.

True
10 miesięcy temu

Udało się chociaż raz

Maciek Stachowczyk
10 miesięcy temu

Przeszkadza mi ten hałas. Nienawidzę ich. 🤬

R1
odpowiada  Maciek Stachowczyk
10 miesięcy temu

Stopery sobie kup,albo idź do Krzaka

Dario
odpowiada  R1
10 miesięcy temu

Albo psychiatry

po
odpowiada  Maciek Stachowczyk
10 miesięcy temu

Mi przeszkadzają fanatyczni pisowscy,ale muszę ich znosić. Chociaż ich nienawidzę.

Al Gey
odpowiada  Maciek Stachowczyk
10 miesięcy temu

To się wyprowadz np.do Warszawy

13
0
Napisz co o tym sądziszx
×