Na zbiorniku w ramach kompleksu Piaski-Szczygliczka lód wciąż trzyma – jego grubość sięga miejscami nawet 10 centymetrów. To jednak nie oznacza, że jest bezpiecznie. Wchodzenie na taflę jest wyjątkowo ryzykowne, ponieważ w wyniku ostatnich odwilży struktura lodu znacząco się pogorszyła. Stał się on bardziej kruchy i niestabilny, zwłaszcza w pobliżu brzegu, gdzie najłatwiej o załamanie.
Mimo to zimowa aura wciąż daje o sobie znać, a do Lanego Poniedziałku pozostał jeszcze miesiąc. To wystarczający powód, by ostrowskie morsy korzystały z ostatnich podrygów zimy. Dzisiejszy dzień miał jednak bardziej wiosenny charakter – termometry poza wodą wskazywały nawet +10 stopni Celsjusza.
Luźniejsza atmosfera sprzyjała nie tylko kąpielom w lodowatej wodzie, ale i kreatywnej zabawie. Morsy zbudowały z lodu… fotel oraz lodowy telewizor, udowadniając, że dystansu i humoru im nie brakuje. Nie zabrakło też bardziej widowiskowych akcentów – najodważniejsi skakali prosto do przerębla, wzbudzając podziw i emocje wśród obserwatorów.
Choć widok osób spacerujących po lodzie czy wskakujących do wody może wydawać się efektowny, warto pamiętać o zagrożeniu. Osłabiona tafla może w każdej chwili się załamać, dlatego służby apelują o rozwagę i unikanie wchodzenia na lód.
Zima powoli ustępuje miejsca wiośnie, ale jak widać – na Piaskach wciąż potrafi zaskoczyć.































