OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Straż Miejska wchodzi do domów i sprawdza czym palisz. Za spalanie śmieci są mandaty!

Ostrowska Straż Miejska rozpoczęła kontrole kotłowni i pieców domowych pod kątem spalania w nich odpadów. W przypadku ujawnienia takiego procederu, właściciel posesji lub osoba, która dopuszcza się takiego czynu podlega karze aresztu albo grzywny w wysokości do 500 zł, a w postępowaniu sądowym do 5 tysięcy zł.

+

Staż Miejska mając na uwadze stopień zanieczyszczenia powietrza, negatywne skutki jego oddziaływania, również włącza się w miejskie działania na rzecz poprawy jakości powietrza w Ostrowie.

W niektórych rejonach naszego miasta szczególnie w godzinach popołudniowych i wieczornych zauważamy coraz więcej dymiących kominów i związane z tym uciążliwe dla nas wszystkich zadymienie – mówi Grzegorz Szyszka, komendant ostrowskiej straży.

Również w tym sezonie grzewczym, strażnicy dzielnicowi prowadzą kontrolę kotłowni i palenisk pieców CO pod kątem spalania w nich odpadów ze szczególnym uwzględnieniem obszarów miasta, w których dochodzi do znacznego zadymienia. Kontrole prowadzone są podczas obchodów przynależnych rewirów oraz na zgłoszenia mieszkańców.

Jak wynika z obserwacji oraz prowadzonych czynności kontrolnych, nadmierne zadymianie powodowane jest głównie stosowaniem niskiej jakości opału przy wykorzystaniu starych pieców rozpalanych od dołu oraz nadmiernym wydzielaniem się dymu w pierwszej fazie procesu spalania przy niskiej temperaturze pieca – wyjaśnia komendant Szyszka.

W sumie, za spalanie odpadów, w okresie mijającego roku nałożono ogólnie kilkanaście mandatów. Działania kontrolne prowadzone będą do końca okresu grzewczego.

Strażnicy zwracają się do mieszkańców z ponownym apelem, aby w piecach spalać wyłącznie te paliwa, dla których zostały one zaprojektowane np.: węgiel, miał, ekogroszek, czy drewno.

W przypadku ujawnienia podczas kontroli, termicznego przekształcania odpadów, właściciel posesji lub osoba, która dopuszcza się takiego czynu na podstawie art. 191 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 – o odpadach podlega karze aresztu albo grzywny w wysokości do 500 zł, a w postępowaniu sądowym do 5 tysięcy zł.

Wszyscy powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, jakie negatywne skutki dla środowiska i nas samych wywołuje termiczne przekształcanie śmieci w naszych domowych kotłowniach. Pamiętajmy, że tego rodzaju pozbywanie się kłopotliwych odpadów powoduje, że trujemy siebie, swoich najbliższych a zwłaszcza dzieci, natomiast oszczędności z tego tytułu są jedynie pozorne – dodaje Grzegorz Szyszka.

31 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Mieszkaniec
4 lat temu

A może skontrolować zakłady krawieckie ?

w
odpowiada  Roman Tyk
4 lat temu

Lepszy sort czyta tylko terlików…i spalanie tych gadzinówek podlega karze.

straz miejska
4 lat temu

straz miejska to mi moze naskoczyc na przyrodzenie

Adam
odpowiada  obserwator 1
4 lat temu

Odpady spalają zakłady sąsiadujące z III LO (wypalanie śmieci odbywa się ok. godz. 7) śmieci wypala również firma handlująca częściami samochodowymi przy dawnej stacji benzynowej.

Roman Tyk
4 lat temu

Czy za spalenie Wybiórczej i LISkweeka będą dotacje czy kary?

b
odpowiada  ostrowianin mieszkaniec
4 lat temu

jak kogos nie stac na opal to niech marznie za kare tak jest zawsze najlatwiej nie uczyc sie nie pracowac a potem opowiadac ze mnie nie stac i niech ten komu sie chcialo uczyc i pracowac mi kupi albo da bo mi sie nalezy

wieśniaczka
4 lat temu

MAM PROŚBĘ, ABY TAKIE KONTROLE ODBYWAŁY SIĘ RÓWNIEŻ NA WSIACH.Przecież nie tylko osoby mieszkające w miastach chcą być zdrowe,ale my na wsi także, a jest tu b.dużo nieprawidłowości w paleniu.Tak w kwestii formalnej, to do kogo zgłaszać podejrzenia w gminie?

Kaktus
4 lat temu

Jak zwykle każdy jest mądry, ale dopóki w świadomości ludzi nie utrwali się, że paląc takie gówno trują również siebie i swoich bliskich, a nie tylko nie lubianych sąsiadów, to nic tak naprawdę nie pomoże. A pomogło by przede wszystkim zlikwidowanie foliówek w sklepach i butelki na napoje ze szkła i za kaucją. Wtedy dopiero by nie palili, bo po prostu nie mieliby czym. Tak jak za socjalizmu.

jaaro
4 lat temu

“Jak wynika z obserwacji oraz prowadzonych czynności kontrolnych, nadmierne zadymianie powodowane jest głównie stosowaniem niskiej jakości opału przy wykorzystaniu starych pieców rozpalanych od dołu oraz nadmiernym wydzielaniem się dymu w pierwszej fazie procesu spalania przy niskiej temperaturze pieca – wyjaśnia komendant Szyszka.

Wiec sami sobie odpowiadają na pytanie skąd tyle dymu.
Ludzie gdyby mieli pieniądze kupili by lepszy opał i na pewno lepsze piece.
Ocieplili by sobie domu i palili mniej. Bez zdecydowanego obniżenia ceny gazu nie ma szans na wyeliminowanie pieców na miał (i pochodne).
Po pierwsze musimy zacząć płacić za wartość opałową gazu (J) a nie za jego metry sześcienne. Płacąc za m3 jesteśmy nie jednokrotnie oszukiwani. Zaraz ktoś powie że parametry są monitorowane itp itd….
tylko pytam skąd ta różnica w kolorze gazu jeśli zawsze powinien być taki sam.

Pawlak
4 lat temu

O jaka darmowa reklama 🙂

31
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x