Ogromna tragedia dotknęła lokalną społeczność. W wieku zaledwie 27 lat odszedł Sebastian Mosiniak – piłkarz Cekovii Ceków, druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Cekowie i człowiek, którego znało oraz ceniło wielu mieszkańców regionu. Jego nagła śmierć pozostawiła ból, niedowierzanie i pustkę w sercach bliskich, przyjaciół oraz wszystkich, którzy mieli okazję go poznać.
W mediach społecznościowych klub Cekovia Ceków opublikował poruszające pożegnanie swojego zawodnika.
Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego zawodnika. Żegnamy nie tylko piłkarza, ale przede wszystkim kolegę, przyjaciela i człowieka, który był częścią rodziny Cekovii Ceków. Rodzinie, bliskim oraz wszystkim pogrążonym w żałobie składamy najszczersze wyrazy współczucia. Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Spoczywaj w pokoju – napisali działacze i zawodnicy klubu.
Sebastian był znany nie tylko z boiska. Aktywnie działał również w szeregach Ochotniczej Straży Pożarnej w Cekowie. Zawsze gotowy do pomocy, zaangażowany w życie lokalnej społeczności, cieszył się szacunkiem mieszkańców i kolegów strażaków. Dziś również oni pogrążeni są w żałobie po stracie jednego ze swoich druhów.
Wzruszające słowa opublikowała także Kaliska Amatorska Liga Piłki Nożnej Sześcioosobowej.
Jako środowisko kaliskiej amatorskiej piłki nożnej sześcioosobowej z głębokim żalem przyjęliśmy informację o śmierci Sebastiana Mosiniaka, zawodnika drużyny Cekovia Ceków. Składamy kondolencje rodzinie Sebastiana oraz jego kolegom z drużyny. Decyzją organizatora każdy mecz ligowy w najbliższy weekend zostanie poprzedzony minutą ciszy ku pamięci Sebastiana – przekazano.
Do tragedii doszło w czwartek po południu w miejscowości Morawin na drodze wojewódzkiej nr 470. W wyniku zderzenia motocykla z samochodem osobowym 27-letni motocyklista odniósł bardzo poważne obrażenia. Walka o jego życie trwała jeszcze w szpitalu, jednak mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.
Śmierć Sebastiana Mosiniaka poruszyła nie tylko środowisko sportowe i strażackie, ale również wielu mieszkańców regionu. Odszedł młody człowiek, który miał przed sobą całe życie, plany i marzenia. Pozostawił po sobie wspomnienie osoby życzliwej, zaangażowanej i zawsze gotowej nieść pomoc innym.
Rodzinie, bliskim, przyjaciołom oraz wszystkim pogrążonym w żałobie składamy wyrazy głębokiego współczucia.






