Przed godziną 17.00 strażacy zostali wezwani do jednego z mieszkań w wieżowcu przy ulicy Dembińskiego w Ostrowie Wielkopolskim. Powodem interwencji było podejrzenie obecności tlenku węgla, potocznie nazywanego czadem.
Na miejsce zadysponowano kilka zastępów straży pożarnej, ponieważ w takich sytuacjach zawsze zakłada się najpoważniejszy scenariusz. Obecność czadu w budynku wielorodzinnym może stanowić zagrożenie nie tylko dla mieszkańców jednego lokalu, ale również dla osób przebywających w sąsiednich mieszkaniach.
Po przeprowadzeniu pomiarów okazało się, że zagrożenia nie było. Alarm uruchomiła domowa czujka tlenku węgla, która najprawdopodobniej uległa awarii z powodu zużycia lub niskiego poziomu baterii.
Czujki ratują życie, ale wymagają regularnej kontroli
Czujniki tlenku węgla działają w trybie ciągłego monitorowania, dlatego stale pobierają energię. Rozładowane baterie lub zużycie urządzenia mogą powodować fałszywe alarmy.
Warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:
- regularnie testować czujkę za pomocą przycisku kontrolnego,
- wymieniać baterie zgodnie z zaleceniami producenta,
- kontrolować datę ważności urządzenia,
- nie ignorować żadnego alarmu.
Choć tym razem interwencja zakończyła się bez wykrycia czadu, każde takie zgłoszenie traktowane jest z najwyższą powagą. Tlenek węgla jest gazem bezbarwnym i bezwonnym, a jego obecność może stanowić śmiertelne zagrożenie.
Dobrze działająca czujka może uratować życie, ale tylko wtedy, gdy jest odpowiednio konserwowana.





