Zamiast szukać oszczędności i ograniczać rozrastającą się administrację, gmina wiejska Ostrów Wielkopolski szykuje się do wydania milionów na kolejny budynek urzędowy. Radni Gminy Ostrów Wielkopolski jednogłośnie zgodzili się na zakup nieruchomości przy ul. Gimnazjalnej 6 – tuż naprzeciwko obecnego urzędu. Oficjalnie chodzi o „poprawę warunków pracy” i „lepszą obsługę mieszkańców”. Nieoficjalnie – wielu mieszkańców już pyta: czy naprawdę potrzebujemy większego urzędu, czy raczej sprawniejszego?
Urząd za ciasny… czy urzędników za dużo?
Według władz gminy obecny budynek przy ul. Gimnazjalnej 5 przestał wystarczać. Ma być za mały, zbyt ciasny i niedostosowany do rosnącej liczby dokumentów oraz nowych obowiązków administracyjnych. Urzędnicy tłumaczą, że dziś prowadzi się znacznie więcej spraw niż kilkanaście lat temu, a cyfryzacja, archiwizacja i bezpieczeństwo danych wymagają dodatkowej przestrzeni.
Ale wśród mieszkańców coraz częściej słychać inne pytanie:
czy zamiast kupować nowe mury, nie lepiej zoptymalizować liczbę stanowisk i uprościć procedury?
Bo przecież każdy nowy budynek to nie tylko zakup, ale też ogrzewanie, utrzymanie i kolejne koszty, które finalnie pokrywają podatnicy.
Miliony na stół – a to dopiero początek?
W Wieloletniej Prognozie Finansowej zabezpieczono na zakup około 2,8 mln zł. Władze przekonują, że to rozwiązanie tańsze niż budowa zupełnie nowego urzędu, która mogłaby kosztować nawet 10–15 mln zł.
Plan zakłada także możliwość rozłożenia płatności na raty oraz częściowe finansowanie zakupu ze sprzedaży dawnego budynku urzędu. Dodatkowo w części nowej nieruchomości miałby dalej działać bank, co przynosiłoby gminie dochód.
Brzmi rozsądnie? Być może. Ale mieszkańcy zauważają jedno:
„najpierw kupimy, potem zobaczymy ile to naprawdę kosztuje” – taki scenariusz już nie raz kończył się dodatkowymi wydatkami.
Oficjalnie: dla wygody mieszkańców
Wójt Dariusz Pryczak podkreśla, że decyzja nie wynika z ambicji inwestycyjnych, lecz z konieczności. Obecny urząd ma być trudny do obsługi dla osób starszych i z niepełnosprawnościami, bo część referatów znajduje się na piętrach bez windy. Nowy budynek ma rozwiązać ten problem i umożliwić stworzenie bardziej funkcjonalnej przestrzeni.
Plan zakłada również skupienie w jednym miejscu usług gminy i ośrodka pomocy społecznej, a także poprawę warunków archiwizacji dokumentów i bezpieczeństwa pracy.
Parking, fotowoltaika i schron – brzmi nowocześnie
Wśród argumentów za zakupem pojawiają się także dodatkowe udogodnienia: podziemne garaże, miejsca parkingowe dla petentów, instalacja fotowoltaiczna, a nawet przestrzeń spełniająca wymogi schronienia cywilnego.
To wszystko ma sprawić, że urząd będzie „na miarę XXI wieku”.
Jednogłośna zgoda radnych – ale czy z poparciem mieszkańców?
Radni poparli zakup jednogłośnie, otwierając drogę do negocjacji i finalizacji transakcji. Jednak to dopiero początek dyskusji, bo wielu mieszkańców zastanawia się, czy priorytety gminy są właściwie ustawione.
Drogi, szkoły, inwestycje w infrastrukturę – czy nie tego najbardziej potrzeba dziś mieszkańcom?
Jedno jest pewne: temat nowego budynku urzędu może jeszcze długo budzić emocje. Bo gdy w grę wchodzą miliony z publicznych pieniędzy, pytania o sens takich decyzji są nieuniknione.





