Uczył się latać BMW? Przeleciał nad rondem (ZDJĘCIA) aktualizacja

Nocne zdarzenie w Ostrowie Wielkopolskim mogło zakończyć się tragedią. Białe BMW z ogromną siłą wypadło z drogi i staranowało betonowy płot posesji. Gdy służby dotarły na miejsce, w aucie nie było już nikogo!

Do spektakularnego zdarzenia drogowego doszło w nocy z piątku na sobotę na ulicy Poznańskiej w Ostrowie Wielkopolskim. Według wstępnych informacji białe BMW poruszało się ulicą Poznańską w kierunku ronda u zbiegu ulicy Radłowskiej. Zamiast skręcić, samochód pojechał prosto, jakby kierowca całkowicie stracił panowanie nad pojazdem lub nie zauważył ronda.

Auto z impetem wjechało w środek ronda, zostało wybite z toru jazdy i po chwili z hukiem sforsowało betonowy płot jednej z pobliskiej posesji.

Najbardziej zagadkowe w całej sprawie jest to, co zastali na miejscu ratownicy i policjanci. W rozbitym BMW nie było nikogo. Kierowca zniknął bez śladu.

Obecnie trwają poszukiwania osoby, która kierowała pojazdem w chwili zdarzenia. Nie wiadomo, czy kierowca uciekł pieszo, czy został zabrany z miejsca przez inne osoby. Policja ustala szczegóły oraz okoliczności tego niebezpiecznego incydentu.

Aktualizacja pod zdjęciami

Sprawa budzi wiele pytań. Dlaczego samochód nie skręcił na rondzie? Co stało się z kierowcą? Odpowiedzi na te pytania mogą pojawić się dopiero po zakończeniu policyjnych ustaleń.

Kierowca okazał się 37-latek. Wydmuchał 2 promile!

CZYTAJ  CUD, ŻE DZIECKU NIC SIĘ NIE STAŁO. SPRAWCA UCIEKŁ
36 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
60
51 minut temu

Często jeździłeś pijany i doigrałeś się. Dobrze ci, aha i jesteś rogaczem…

36
0
Napisz co o tym sądziszx