OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Rok po śmierci ojca zginął 17-letni syn

Rok po śmierci ojca zginął 17-letni syn

Są tragedie, na które nie da się przygotować. Są historie, które łamią serce całej społeczności, bo pokazują, jak w jednej chwili życie może się rozsypać na tysiące kawałków. Taka tragedia wydarzyła się w miejscowości Rogaszyce koło Ostrzeszowa, na drodze krajowej nr 11.

W poniedziałek 30 marca, doszło tam do tragicznego w skutkach wypadku. 17-letni motocyklista jechał drogą główną. W pewnym momencie z drogi podporządkowanej wyjechał samochód osobowy marki Renault, kierowany przez kobietę. Doszło do zderzenia. Nastolatek zginął na miejscu.

Miał zaledwie 17 lat. Całe życie przed sobą.

Druga tragedia w tej samej rodzinie

Ta historia jest szczególnie bolesna, bo to już druga niewyobrażalna strata, która dotknęła tę samą rodzinę w krótkim czasie.

Jak opisuje w mediach społecznościowych pani Kasia, zaledwie rok wcześniej — 3 stycznia — rodzina przeżyła dramatyczne chwile. Zmarł mąż i ojciec, który przegrał walkę z czerniakiem. Miał 41 lat.

Zostawił żonę i dzieci, które przez długie miesiące próbowały odnaleźć się w rzeczywistości bez niego.

Nie da się przygotować na taki ból… — napisała pani Kasia w poruszającym wpisie, który szybko zaczął krążyć wśród mieszkańców regionu.

Rodzina powoli próbowała wracać do codzienności. Trwały przygotowania do postawienia nagrobka dla zmarłego ojca. Nikt nie przypuszczał, że los zada kolejny, jeszcze boleśniejszy cios.

Pojechał po jedną rzecz. Nie wrócił

W dniu tragedii bliscy byli na cmentarzu, gdzie przygotowywano miejsce pamięci dla zmarłego taty. W pewnym momencie okazało się, że brakuje jednej potrzebnej rzeczy.

17-letni syn wsiadł na motor i pojechał do domu.

To miał być zwykły, krótki wyjazd.

Nie wrócił.

Kilka chwil później doszło do tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 11 w Rogaszycach. Zderzenie było na tyle poważne, że życia młodego chłopaka nie udało się uratować.

CZYTAJ  Rekordowa kolejka po lawendę. Mieszkańcy tłumnie ruszyli do Parku Miejskiego

Chłopak zginął na miejscu. Miał tylko 17 lat. Całe życie przed sobą… — czytamy we wpisie, który poruszył setki osób.

Matka została sama

Dziś ta rodzina próbuje zmierzyć się z rzeczywistością, która dla wielu wydaje się nie do uniesienia.

Mama chłopca została sama — z bólem po stracie męża i syna oraz z młodszym dzieckiem, które nadal potrzebuje jej siły i obecności.

Dziś ta mama została sama… Z bólem, którego nie da się opisać słowami, i z młodszym dzieckiem, które jej zostało — napisała pani Kasia.

To nie jest tylko strata bliskiej osoby. To świat, który runął w jednej chwili.

Codzienność, która jeszcze niedawno była trudna, ale możliwa do udźwignięcia, dziś stała się niemal nie do zniesienia.

Społeczność jednoczy się, by pomóc

Historia tej rodziny poruszyła mieszkańców okolic Ostrzeszowa i wielu ludzi w całym regionie. W mediach społecznościowych pojawił się apel o pomoc — zarówno finansową, jak i zwykłe udostępnianie informacji o zbiórce.

Proszę Was o pomoc… jako matka – do matek, ale też do każdego, kto ma serce. Bo tylko druga mama jest w stanie choć w części zrozumieć ten niewyobrażalny ból… — apeluje autorka wpisu.

Każda wpłata, każde udostępnienie i każde słowo wsparcia ma ogromne znaczenie. Szczególnie teraz, gdy jedna kobieta musi znaleźć siłę, by żyć dalej — dla siebie i dla dziecka, które jej zostało.

To historia ludzi stąd — naszych sąsiadów

To nie jest anonimowa tragedia z odległego miejsca. To historia ludzi, którzy są częścią lokalnej społeczności — sąsiadów, znajomych, kolegów ze szkoły i pracy.

Ta historia to nie jest zwykły post, bo ta rodzina jest blisko nas — jest częścią naszej społeczności… — podkreśla pani Kasia.

CZYTAJ  Ogórkowa katastrofa. Nowy elektryk kontra ogórki (ZDJĘCIA)

Jedna chwila wystarczyła, by życie tej rodziny zmieniło się bezpowrotnie. Jedna decyzja, jeden moment na drodze — i świat rozsypał się na kawałki.

Dziś najważniejsze jest jedno: nie przechodzić obojętnie.

Bo czasem nawet najmniejszy gest potrafi dać komuś siłę, by przetrwać najtrudniejsze dni. 💔

Ades zbiórki

https://zrzutka.pl/6fv68f

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
33 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kierujaca
1 miesiąc temu

Winna wariatka za kierownicą ten kto tego nie widzi jeśli ma prawko nich je odda. Dojeżdżając do głównej trasy i wyjeżdżając z lewo przecina pas ruchu innego kierującego więc sprawdza ona oba pasy. W tym celu powinna się zatrzymać a nie jechać jak krowa na łące. Nie znałam chłopaka i nie jeżdżę motocyklem ani nikt dla mnie ważny. Jestem zwyczajnie obiektywn. Winna jest tylko ona. Proponuję dokładnie obejrzeć film ze zdarzenia. Skończcie jej bronić bo tylko ona nawaliła. A dla pseudo znawców ten „niby motocykl” za dużych prędkości nie rozwijał. Zorientujecie się a potem próbujcie wybielić sprawczynie. Robicie to samo jak w przypadku 14 latki potrąconej na środku pasów przez wojskowego, którego żonka policjantkom była w momencie zdarzenia. Też przypisywano winę poszkodowanej a sprawca był nie winny w ich mniemaniu. Ogarnijcie się !

Anty ślepak
1 miesiąc temu

Mogła ją ta ciężarówka poprawić porządnie z drugiej strony, ślepe wstrętne babsko coraz więcej takich ślepot …

True
1 miesiąc temu

Ból do końca zycia dla matki ktora musi pochować syna 😓

Tajfun
1 miesiąc temu

Teraz tego samego powinła doświadczyć ta ślepa kwoka z Reno. Bądź przeklęta.

Ostrov
odpowiada  Tajfun
1 miesiąc temu

Ale nie doświadczy bo zamiast zap…lać piździkiem kupiła sobie pojazd który ma pasy i poduszki z każdej strony

Mirek
1 miesiąc temu

Mam bardzo duże wątpliwości czy tylko winna jest kobieta kierowca samochodu – z pewnością widziała jadące od Kępna ciężarówki i była pewna iż ma na tyle miejsca iż zdąży włączyć się do ruchu nie zmuszając je do zmniejszenia prędkości – z krążącego w sieciach nagrania z kamer z placu sąsiedniej posesji doskonale widać spokojnie jadące ciężarówki jak również sunący /zapier….jący/ z pokażną prędkością motor – jaką miał prędkość na ograniczeniu 50 km – czy z taką prędkością jako okło 50 km da się tak okorować samochód.

Damian
odpowiada  Mirek
1 miesiąc temu

Przecież ona wjechała też pod tą ciężarówkę ,wymusiła też na niej hamowanie , szkoda że ciężarówka jej nie zgarnęła była by jakaś sprawiedliwość

KRYSTEK
odpowiada  Mirek
1 miesiąc temu

W miejscu gdzie doszło do tego śmiertelnego wypadku, na DK 11, jest ograniczenie administracyjne prędkości do „70”km/h a nie „50” km/h.

kierowca
odpowiada  KRYSTEK
1 miesiąc temu

90-już poza obszarem zabudowanym,70 jest niżej skąd jedzie cięzarówka,motor już opuścił dozwolone w zabudowanym 70 na 11,tam gdzie wypadek jest 90

kierowca
odpowiada  Mirek
1 miesiąc temu

…tam jest już 90/h dopuszczalne ,brak samoreakcji to kolejna rzecz,babki szkoda komentować,druga taka kawałek dalej też tak ślimaczo wyjeżdza przed auto i hamuje auto do pozycji 20/h z dozwolonej 70-tki a potem kilometr ciście żeby na końcu osiągnąć 50 /h-jak nie miniesz lewym wolnym pasem to jedziesz 30,40.45.aż osiągnie zawrotną prędkość 50..Kiedyś dostanie w tył …i jej policja powinna wlepić za spowalnianie jazdy mandat..wyjazd z posesji to już wózek inwalidzki ma większa prędkość na 11

też kierowca
1 miesiąc temu

a nie powinna to płacić sprawczyni wypadku,chyba tak byłoby sprawiedliwie.

Taktak
1 miesiąc temu

Babka mu wyjechała ale on jechał za szybko widać to na nagraniu i przez to nie miał czasu na żadną reakcje a pozatym jest coś takiego jak Zasada Ograniczonego Zaufania!!!

O N A
1 miesiąc temu

wyrazy współczucia

Qwerty
1 miesiąc temu

Mogl na tym motorku dojeżdżają do skrzyżowania zachować szczególną ostrożność a nie jechać tak bez wyobraźni i tragedia sie stala

Olga
odpowiada  Qwerty
1 miesiąc temu

Tragedia się stała bo to babsko nie zna przepisów ruchu drogowego! Tylko i wyłącznie jej wina a nie chłopaka który jechał prawidłowo!

driver
odpowiada  Olga
1 miesiąc temu

skąd wiesz ze jechał prawidłowo.
Blachę z auta tak zwiniesz przy 50km/h ?
Stała się tragedia ale trzeba być też obiektywnym.
Być może młody nie dał jej szans by go zauważyła ?

kierowca
odpowiada  driver
1 miesiąc temu

na nagraniu cisnął bezmyślnie..bardziej chyba patrzył na licznik ile wyciąga niż na drogę ,brak hamowania

.
odpowiada  Qwerty
1 miesiąc temu

Kto by sie spodziewal ze jakąś rura mu wyjedzie na główna drogę tymbardziej ze z przeciwka jechala ciężarówka K…a ludzie zacznijcie myśleć

Jola
odpowiada  .
1 miesiąc temu

Zasada ograniczonego zaufania. Mowi ci to coś?A jak pieszy idzie i nagle z d..y metr przed pasami postanowi wlezc na pasy to wyhamujesz auto do zera? Fakt mial pierwszeństwo ale nie wiesz nigdy co robi inny uczestnik ruchu bedacy na drodze

Aurelia
odpowiada  Qwerty
1 miesiąc temu

Po co te komentarze, życia temu chłopakowi już nikt nie wróci, a takie komentarze są bolesne dla rodziny. Był na drodze z pierwszeństwem, chwila nieuwagi i tak ogromna tragedia. Trochę więcej empatii dla rodziny….

Xx
odpowiada  Qwerty
1 miesiąc temu

A przeczytałeś artykuł ze zrozumieniem? Czy tylko czytając, że zginął młody człowiek na motorze od razu stwierdzasz że to jego wina?

emer
odpowiada  Qwerty
1 miesiąc temu

wg.ciebie to przed każdą boczną drogą należy zwalniać?

Jola
odpowiada  emer
1 miesiąc temu

Dla własnego bezpieczeństwa TAK

qaz
odpowiada  Qwerty
1 miesiąc temu

Chyba nie przeżyłeś takiego wypadku, sam miałem okazję przeżyć podobny wypadek wyjechało mi auto z podporządkowanej drogi na szczęście mnie nic się nie stało pogięła się blacha. Pitolenie o zachowaniu szczególnej ostrożności może pisać tylko osoba która nie ma o tym pojęcia i nie przeżyła tego.

bc
odpowiada  Qwerty
1 miesiąc temu

A może by tak Qwerty doczytał definicję skrzyżowania?
To coś na zdjęciach skrzyżowaniem nie jest, a kobieta włączała się do ruchu i to ona powinna zachować szczególną ostrożność.

On
1 miesiąc temu

Boże miej ich w swojej opiece. Serdeczne współczucia…..

Elektor
odpowiada  On
1 miesiąc temu

Nie wiem kim trzeba być żeby taki post minusować a jednak znalazł się jakiś typ.

RIP
odpowiada  On
1 miesiąc temu

Teraz już za późno, mógł wcześniej, wyrazy współczucia.

33
0
Napisz co o tym sądziszx