Poważny wypadek na trasie Ostrów – Pleszew. Jedna osoba nie oddycha (AKTUALIZACJA)

Przed godziną 7:00 rano na drodze krajowej nr 11, pomiędzy Ostrowem Wielkopolskim a Pleszewem, doszło do poważnego wypadku drogowego.

 

Z pierwszych informacji wynika, że na wysokości miejscowości Sobótka zderzyły się dwa pojazdy, w tym samochód ciężarowy oraz samochód osobowy. Siła zderzenia była ogromna.

 

Według doniesień służb ratunkowych, osoba kierująca samochodem osobowym nie wykazuje funkcji życiowych. Trwały dramatyczne działania ratowników, mające na celu uwolnienie poszkodowanej osoby z rozbitego pojazdu.

 

Na miejscu pracują strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Droga krajowa nr 11 jest obecnie całkowicie zablokowana, a policja kieruje ruch na objazdy.

 

Służby ustalają przyczyny i okoliczności zdarzenia.

 

Ofiara to mężczyzna w wieku około 50-60 lat.

Mężczyzna miał 53 lata. Był mieszkańcem pobliskiej miejscowości Borowiec.

CZYTAJ  Europa na własne życzenie traci siłę? Komentarz polityczny europoseł z Wielkopolski Marleny Maląg – członek Grupy EKR
17 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Akun
1 miesiąc temu

Szczęście w nieszczęściu, że nie trafił na drugą osobówkę bo trup ścielił by się gęsto niestety …

Kala
odpowiada  Akun
1 miesiąc temu

Jakby wpadł do rowu, to skończyłoby się inaczej. Zasłabł albo zasnął wracając z 12h zmiany.

Ostrowianka
1 miesiąc temu

Wypowiedzieli się sami znawcy którzy uznali że teraz to jest ich 5 min żeby zaistnieć. Zero empatii zero współczucia wstyd mi.
Rodzinie składam wyrazy współczucia

Zenek
1 miesiąc temu

Większość komentujących tam nie było, ale znają przyczyny wypadku.. Wstyd mi za takich Polaków.

romus
1 miesiąc temu

w poniedziałek jechałem obeodnica od antonina na pleszew,padał snieg,lewy pas biału,jadżąc około 80-90 byłem tam najwolniejszy,i pożniej sie dziwic

Tadeusz
1 miesiąc temu

Jeszcze szybciej zapieprzajcie, będziecie mogli 20 sekund dłużej pobawić się telefonem w domu.

Kala
odpowiada  Tadeusz
1 miesiąc temu

Akurat on nie zapieprzał. Był dobrym kierowcą, jeździł za granicę. Zasłabł, albo zasnął wracając z nocnej 12h zmiany. Nie każdy kto ginie w wypadku, zapieprza 100km/h

Zenek
1 miesiąc temu

Telefoniki w rączkach.

*****
odpowiada  Zenek
1 miesiąc temu

jechał z pracy i usnął trochę współczucia dla rodziny

Jggdaa
odpowiada  *****
1 miesiąc temu

Wiesz może tak być, ale pokaż dowód że tak było na pewno tzn że usnął. Widzę takie komentarze, usnął na bank. Tak może napisać jedynie osoba która to widziała tzn była obok. Tragedia ale takie komentarze jak twoje sa g-no warte

*****
odpowiada  Jggdaa
1 miesiąc temu

Widzę znawczyni się znalazła twój komentarz jest śmieszny i g-no wary współczuję głupoty.

Adam
1 miesiąc temu

Nie rozumiem fenomenu tej prostej drogi skąd tam tyle wypadkow

Budowlaniec
odpowiada  Adam
1 miesiąc temu

Wyprzedzają przed zakrętem i zapieprzają ile dała fabryka

Krzysztof
odpowiada  Budowlaniec
1 miesiąc temu

Toyota Yaris? No to ma kopyto i może zapieprzac. To miejskie autko no i blaszka taka że siła zgniotu jest w bagażniku. Mimo dużej ilości poduszek, to przy uderzeniu po wyżej 50 na godzinę obrażenia są duże.

driver
odpowiada  Krzysztof
1 miesiąc temu

pewnie przecenił możliwości auta, jeśli jechał od Ostrowa to za łukiem już jest delikatnie pod górkę, mógł nie zdążyć wyprzedzić (jeśli nic innego nie wchodzi w grę).
Być może zasłabł, zjechał z powodu telefonu, może wpadł w poślizg, trudno stwierdzić

JJ
odpowiada  Krzysztof
1 miesiąc temu

👎

Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu by JJ
Askaban
odpowiada  Budowlaniec
1 miesiąc temu

No chyba nie

17
0
Napisz co o tym sądziszx