Strażacy w pogoni za papugą. Nietypowa interwencja (ZDJĘCIA)

W piątkowe popołudnie strażacy w Ostrowie Wielkopolskim otrzymali nietypowe wezwanie. Chwilę przed godziną 16.00 do służb alarmowych zadzwoniła zaniepokojona kobieta w średnim wieku. Potrzebowała pomocy w odzyskaniu swojej papużki nierozłączki odmiany czerwonoczelnej, która postanowiła urządzić sobie wolnościową eskapadę na pobliskie drzewo przy ulicy Kasprowicza.

Na miejsce przybył jeden zastęp straży pożarnej. Po rozpoznaniu sytuacji szybko zapadła decyzja o wezwaniu podnośnika z koszem, ponieważ ptak siedział zbyt wysoko, by można było sięgnąć do niego w inny sposób. Strażacy rozstawili sprzęt, a jeden z nich – wyposażony w specjalistyczną uprząż – rozpoczął poszukiwania niesfornej lokatorki drzewa.

Gdy kosz wzbił się na wysokość kilku metrów, papużka wydała donośny, skrzeczący dźwięk, jakby chciała zasygnalizować, że nie zamierza łatwo dać się złapać. Z boku całej akcji przyglądał się… gołąb, który miał gniazdo na tym samym drzewie.

Kiedy strażak przekładał gałąź za gałęzią, ptak nagle poderwał się i odleciał – nie byle gdzie, lecz na pobliski blok. Tam rozpoczął się prawdziwy pokaz zręczności papużki, która poruszała się pomiędzy balkonami na wysokości drugiego i trzeciego piętra. Za każdym razem, gdy strażacy byli blisko, ptak przeskakiwał na kolejny balkon, często taki, do którego nie było dostępu ze względu na nieobecność mieszkańców.

Nie pomogły nawoływania ani nawet wysypana na dłoń karma, którą właścicielka papużki próbowała zwabić ją z sąsiedniego mieszkania. Nierozłączka najwyraźniej poczuła powiew wolności i bawiła się ze wszystkimi w swoistą grę w „ciuciu babkę”.

Po ponad godzinie intensywnych prób strażacy zakończyli akcję, uznając, że na ten moment ptaka nie uda się schwytać. Jak nietrudno policzyć, koszt interwencji zdecydowanie przewyższył wartość samej papużki, którą można kupić za około 120 złotych. Ale – jak mówią strażacy – nie w tym rzecz.

CZYTAJ  Intensywne miesiące rozwoju w ostrowskim szpitalu

To nie pierwsze i z pewnością nie ostatnie zwierzę, do którego ratowania wzywa się strażaków. Koty uwięzione na drzewach, psy zaklinowane w ogrodzeniach, krowy, które utknęły w szambach, czy choćby węże i nietoperze w domach – lista zwierzęcych interwencji jest naprawdę długa.

W tym przypadku papuga wygrała. Strażacy choć wyspecjalizowani w gaszeniu pożarów i udzielaniu pierwszej pomocy ludziom, musieli uznać wyższość latającego ptaka.

Puenta?
Papużka dostała wolność, strażacy – dodatkową lekcję cierpliwości, a mieszkańcy ulicy Kasprowicza – niecodzienne widowisko. Bo jak się okazuje, w mieście emocji dostarczają nie tylko mecze piłkarskie czy koncerty, ale i ptak, który postanowił zrobić sobie dzień wolny od klatki.

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
Subskrybuj
Powiadom o
25 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
He
5 godzin temu

Skoro to papuga nierozłączka to gdzie jest druga? Na miejscu ludzie gadali ze papuga droga w pierun, a tu 120zł.

Samsiad
5 godzin temu

Niech dyżurny z PSP pokryje koszty, jak wysłał do takich bzdur

Prosty człowiek
6 godzin temu

Te jest jakieś szaleństwo. Strażacy gonią za papugą, a wojsko uczestniczy w komercyjnych pokazach lotniczych.

JANUSZ
7 godzin temu

I CO NA TO WASI PRZEŁOŻENI POCZĄWWSZY OD KOMENTANTA POWIATOWEGO DO KOMENFANTA GŁÓWNEGO – ROBICIE TO ZA NASZE PIENIĄDZE PODATNIÓW – JAK NIE MACIE CO ROBIĆ TO W CZASIE DYZURÓW Z WAMI – TO DO RÓŻYCH PRAC NA RZECZ MIASTA I PAIATU POCZĄWSZY OD SPRZĄTANIA – PRACE MOŻA ROBIC PEŁNĄC DYŻUR. – OD GŁUPOT LUDZKICH I WASZYCH TO SĄ FIRMY POSIADAJĄCE PODNOŚCNIKI KOSZYKOWE – OGRODNICZE,KOMINIARSKIE ,DEKARSKIE – JA KOMUŚ I WAM SIĘ GŁUPOTY TRZYMAJĄ TO ZA TO POWINNIŚCIE BYĆ SROGO OBCIĄZENI. MAJĄC WŁASNĄ FIRMĘ TEŻ BYŚCIE TAK ROBILI. SPOŁECZEŃSTWO TO WIDZI I SIĘ Z TEGO RÓWNIEŻ SMIEJE I UBOLEWA – DO BYLE JAKIEGO ZDAŻENIA RÓWNIEŻ JEDZIE CAŁA KAWALERI I TO NA SYGNAŁACH – A SIĘ OKAZUJE JAK DOJADĄ I NIEKIEDY NAWET SZEŚĆ CIĘŻKICH WOZÓW TO CHODZICIE OGLĄDACIE I CHODZICE ROBIĄ Z SIEBIE POŚMIEWISKO BO NIC SIĘ NIKOMU NIE STAŁO . W OBECNYM OKRESIE BARDZO DOBREJ ŁĄCZNOŚCI KIEDY KAŻDY MA KOMÓRKĘ WYSTARCZY ZEBRAĆ DOBRE INFORMACJĘ I WŁAŚCIE DYSPONOWAĆ JEDNOSTAMI A NIE SŁAĆ NA OŚLEP – CZY TAKIE SĄ PROCEDURY – JAK SA TAKIE TO PORA CHYBA JE ZMIENIĆ.

Łututu
16 godzin temu

Niech się lepiej wezmą za panią co Chasa na wolności po balkonach

Ostatnio edytowany 16 godzin temu by Łututu
Żabka
odpowiada  Łututu
5 godzin temu

Energia ją rozpiera. Pewnie za dużo Red Bull -a wypiła.

Bezlitosny
17 godzin temu

Szkoda że nikt się nie weźmie za tą panią co na ul wolności robi akrobacje po balkonach ale to nic Poznań się weźmie napewno

Tomix
18 godzin temu

Wyjazd zaliczony….kasiora w kieszeni….a ze do papugi??….żaden pieniądz nie śmierdzi….

25
0
Napisz co o tym sądziszx