OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Poznaliśmy nowe okoliczności zdarzenia z Bojanowskiego

Poznaliśmy nowe okoliczności zdarzenia z Bojanowskiego

Powracamy do tematu odnalezienia ciał dwóch osób w jednym z mieszkań przy ulicy Bojanowskiego w Ostrowie Wielkopolskim. Na jaw wyszły nowe fakty.

Jak ustalił „Fakt”, w dniu tragedii 67-letni mężczyzna był w pracy, gdy usłyszał, że jego żona źle się czuje. Postanowił wrócić do domu, by się nią zaopiekować. Miała wówczas zostać przeniesiona do łazienki, aby mógł jej pomóc w toalecie. To właśnie tam rozegrał się dramat.

Podczas próby przenosin oboje najprawdopodobniej stracili równowagę – mężczyzna przewrócił się razem z żoną, a przy upadku uderzył głową o brodzik. Niestety, oboje zmarli. Ich ciała zostały odnalezione w łazience. Na miejscu przeprowadzono oględziny, a sekcja zwłok ma wyjaśnić szczegóły tego tragicznego zdarzenia.

W dniu tragedii rano z rodzicami kontaktowała się ich córka. Obawiała się o stan zdrowia matki, prosiła ojca, aby zajrzał do domu. Kiedy po kilku godzinach nie miała już z nimi kontaktu, natychmiast wezwała służby ratunkowe. To dzięki niej uruchomił się łańcuch zdarzeń, który pozwolił na odnalezienie obu osób i odkrycie tragedii.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Wiktor Waligóra zagra w Ostrowie
24 komentarzy
Jola
1 rok temu

Myślę że każdy powinien żyć swoim życiem i nie opowiadać bzdur. Nie sądźcie drodzy katolicy

Karol3414
odpowiada  Jola
1 rok temu

Jak rozumiem, Pani już osądziła że to katolicy, a nie np. żymianie albo dżehovi?

Hary
1 rok temu

Dziwne

Abc
1 rok temu

Byli razem do końca swojego życia

mieszkaniec
odpowiada  Abc
1 rok temu

I to jest prawdziwa bezinteresowna miłość jednej osoby do drugiej.

Ostrowianin
1 rok temu

Córka widziała przez kamerkę ?.czy to bajki

janek
odpowiada  Ostrowianin
1 rok temu

Nie umiesz czytać.

Oliwier von Kiszka
1 rok temu

67 lat i w pracy, ludzie swojego zdrowia nie szanują tylko więcej więcej pieniędzy, ciekawe czy mu do trumny te pieniążki włożyli.

Pracownik
odpowiada  Oliwier von Kiszka
1 rok temu

Jeden emeryt ma 69 na karku i jako były dyrektor szura nogami po zakładzie,nic nie robi w zasadzie oprócz zamieszania ale tak to jest jak są plecy..kasa leci ,można umrzeć w pracy ,a tym co naprawdę zdrowie wysiadło po latach ciężkiej pracy każe ZUS orzecznik pracować w zakład płaci najniższą..

Ostatnio edytowany 1 rok temu by Pracownik
heh
odpowiada  Oliwier von Kiszka
1 rok temu

Donald zdrajca najchętniej zafundował by wiek emerytalny 74… Tylko gdzie on znów znajdzie takiego frajera jak Władek K-K, który to popchnie.

janek
odpowiada  heh
1 rok temu

kolejny zawiedziony pisowiec

Ewka
odpowiada  Oliwier von Kiszka
1 rok temu

Na emeryturę mężczyzna idzie w wieku 65 lat i co się tak dziwisz jak emerytura niska i musi dorabiać żeby się opłacić i kupić leki ,fajnie się osądza innego człowieka nie znając jego sytuacji, Na pewno wolał by odpoczywać zamiast chwalić że nie wyciąga ręki do MOP po dotację tylko sobie radzi

Xyz
odpowiada  Oliwier von Kiszka
1 rok temu

Przypomnij sobie jak ty będziesz dorabiał na emeryturze

Ano
1 rok temu

Dziwne te okoliczności i tłumaczenia.

Ciociosan
odpowiada  Ano
1 rok temu

Oboje umarli jednocześnie? On piszą że upadł na brodzik, a ta Pani?

Król
1 rok temu

Bajeczki na dobranoc

Miejscowy*
odpowiada  Król
1 rok temu

Bajeczki powiadasz? Mnie jednego razu żona lat 50 wezwała bo nogi nie działały.. tak samo pod pachy i do ubikacji i potem lekarz,paraliż nóg dostała z ucisku przepukliny krzyżowej,przedtem lekarze nic nie widzieli z ortopeda a ktegladz palcami wyczuł i tego miejsca nie masował…dziś uszkodzone nerwy obwodowe i bez leków na ból ani rusz,pracuje i chodzi ,ale po operacji w Kaliszu,kule stoją za szafą które kupiłem ..Życie kreśli różne scenariusze..swego czasu do dwóch rodziców po 80 trzeba było jeździć bo covid dopadł do tego stopnia że nie było samodzielni…dziś chodzą normalnie a wtedy leżeli w łóżku jak placki

Ostatnio edytowany 1 rok temu by Miejscowy*
Król
odpowiada  Miejscowy*
1 rok temu

No i co z tego

Tom
1 rok temu

Przykre to, współczucia dla rodziny.

M43
1 rok temu

Przykro. Wyrazy współczucia dla córki. 😒

many, many, many ach te many
1 rok temu

I dooopaaa.
Bez oceniania… też znam takich co opiekują się rodzicami, przez kamerkę ( takie nowoczesne to, na czasie, kiedyś tego nie było…) a dokarmiają sąsiady.
Kondolencje.

Miejscowy*
odpowiada  many, many, many ach te many
1 rok temu

Sam mam kamery w domu po chorobie żony..kiedy była w okresie rehabilitacji by wiedzieć czy czasem nie upadła jak już chodziła po operacji kręgosłupa…wtedy w auto i za 10minut z pracy w domu..inni mają nadzór nad dziadkami z pracy..nowoczesność i raczej wymóg kiedy trzeba zarobić na zyvie

AS
odpowiada  Miejscowy*
1 rok temu

W sraczu też masz kamerke.?

24
0
Napisz co o tym sądziszx
×