21 sierpnia życie Fryderyka zmieniło się w jednej chwili. Pęknięcie tętniaka mózgu doprowadziło do rozległego krwotoku podpajęczynówkowego i poważnych powikłań neurologicznych. Mężczyzna przebywa obecnie na Oddziale Intensywnej Terapii. Jest nieprzytomny i wymaga respiratora oraz stałej opieki lekarzy. Jego przyjaciele uruchomili zbiórkę, chcąc pomóc mu nie tylko w walce o zdrowie, ale także w uporządkowaniu spraw, których sam nie jest dziś w stanie załatwić.
Zbiórkę założył Filip Majchrzak, przyjaciel Fryderyka. Jak podkreśla, nigdy wcześniej nie przypuszczał, że przyjdzie mu prosić innych o pomoc dla swojego przyjaciela.
Fryderyk przez lata miał być osobą, na którą można było liczyć. Pomagał innym i — jak opisują jego bliscy — nawet w trudniejszych momentach niechętnie prosił o wsparcie.
Dziś sytuacja jest zupełnie inna.
W jednej chwili jego życie się zatrzymało
21 sierpnia doszło do pęknięcia tętniaka mózgu. W jego wyniku wystąpił rozległy krwotok podpajęczynówkowy oraz poważne powikłania neurologiczne.
Fryderyk pozostaje hospitalizowany na intensywnej terapii. Jest nieprzytomny, korzysta z respiratora i wymaga intensywnego leczenia oraz całodobowej opieki medycznej.
Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądał jego powrót do zdrowia i jak długa okaże się rehabilitacja. Wiadomo natomiast, że przed nim prawdopodobnie bardzo trudna droga.
Problemem jest nie tylko stan zdrowia.
Sprawy, których nie może już załatwić sam
Przed chorobą Fryderyk miał również własne zobowiązania i sprawy administracyjne. Obecnie, ze względu na stan zdrowia, nie może pracować ani samodzielnie kontaktować się z urzędami, podpisywać dokumentów czy porządkować kwestii związanych z ubezpieczeniem.
Z opisu zbiórki wynika, że Fryderyk znalazł się w trudnej sytuacji dotyczącej ubezpieczenia po tym, jak — pomagając jednej z bliskich mu osób — został oszukany.
Obecnie konieczne jest uporządkowanie zaległości wobec ZUS oraz bieżących zobowiązań związanych z prowadzoną działalnością. Ma to szczególne znaczenie również w kontekście jego dalszego leczenia i rehabilitacji.
— Chcemy zrobić dla niego to, czego on dzisiaj nie może zrobić sam — piszą organizatorzy zbiórki.
Pieniądze mają pomóc w leczeniu i uporządkowaniu sytuacji
Zebrane środki mają zostać przeznaczone między innymi na spłatę zaległości wobec ZUS, bieżące zobowiązania związane z działalnością, a także koszty związane z uporządkowaniem sytuacji prawnej i administracyjnej Fryderyka.
W dalszej perspektywie pieniądze mogą być potrzebne również na rehabilitację, opiekę po opuszczeniu szpitala oraz dostosowanie warunków życia do ewentualnych ograniczeń, które mogą pozostać po chorobie.
Organizatorzy zaznaczają, że na tym etapie trudno przewidzieć wszystkie przyszłe potrzeby.
Najważniejsze jest jednak to, aby Fryderyk miał możliwość powrotu do życia bez dodatkowego ciężaru niezałatwionych spraw i zobowiązań.
„Dzisiaj prosimy za niego”
Przyjaciele Fryderyka proszą o wsparcie. Jak podkreślają, liczy się każda kwota, ale pomoc nie musi oznaczać wyłącznie wpłaty pieniędzy.
Równie ważne może być udostępnienie zbiórki, dzięki któremu informacja o sytuacji Fryderyka dotrze do kolejnych osób.
„Dzisiaj prosimy za niego. Bo on sam nie może już poprosić.”
Przyjaciele mają nadzieję, że wspólnymi siłami uda się zabezpieczyć jego najważniejsze potrzeby, pomóc w uporządkowaniu spraw finansowych i formalnych, a przede wszystkim stworzyć mu warunki do dalszego leczenia i rehabilitacji.
Każda wpłata i każde udostępnienie mogą pomóc Fryderykowi w tej trudnej drodze.





