OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
BMW prawie wjechał do klubu Guarana

BMW prawie wjechał do klubu Guarana

Przed godziną 2 w nocy doszło do niebezpiecznej sytuacji przy klubie Guarana przy ulicy Wrocławskiej w Ostrowie Wielkopolskim. Sprawcą zdarzenia okazał się pijany kierowca BMW.

36-letni mężczyzna z Ostrowa Wielkopolskiego jechał BMW ulicą krótką Wrocławską. Na wysokości klubu dyskotekowego najpierw zjechał na prawo, gdzie uszkodził znak drogowy, a następnie w lewo, gdzie uderzył w mur od schodów.

Nie wiadomo czy kierowca zagapił się na dziewczyny, chłopaków czy za mocno dodał gazu. Jedno jest pewne. Kierowca wydmuchał 2 promile. Niestety żaden z pasażerów nie powstrzymał pijanego kierowcy od jazdy.

Autor zdjęć A. G.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Stracili kupę kasy. Aż trudno uwierzyć jak łatwo dali się urobić
62 komentarzy
Marek
2 lat temu

Na szony w różu i wybotoksowane się zagapił hihi dajki z guarany mają moc na jedną noc hahaha

Wcale mnie to nie dziwi...
2 lat temu

Kolejny dowód na to, że prowadzenie takiego ulepa odmóżdża.

Żenada
2 lat temu

Pisałem o tym tydzień temu, gdy też w weekend były incydenty z udziałem BMW. Że gdy tylko zbliża się weekend to od piątku wieczorem do niedzieli wieczorem wyłaniają się debile często najxxani, i rozwalają swoje auta i przy okazji inne rzeczy. I przychodzi kolejny weekend i mamy znów takie sytuacje

Obiektywny
2 lat temu

Nadal widać że BMW to jest tylko stan umysłu.

Jurek
2 lat temu

To progi zwalniające musiały by być w całym mieście albo same górki bo idiogow nie brakuje co widać na załączonym obrazku

Egzekutor
2 lat temu

Prawko zabrać dożywotnio i odróbka w celach społecznych, inaczej de… się nie nauczą.

Miły kolega
2 lat temu

Z kumplami

Miły kolega
2 lat temu

Na 100 % Alan wczoraj jeździł na gazie

Ola
2 lat temu

Pani Klimek! Proszę zadbać o bezpieczeństwo Ostrowian, w końcu jest pani prezydentka czy nie? Przytulać i uśmiechać się to pani potrafi,ale chyba nic oprócz tego.

Antoni ekspert
2 lat temu

To nie jego wina, że akurat do guarany szedł blondyn z grzywką w obcisłych leginsach i go zauważył. Natura zrobiła swoje, dodał gazu i boom

62
0
Napisz co o tym sądziszx
×