Strażnicy miejscy uczyli się używać paralizatorów. Czy poprawi to bezpieczeństwo?

W jaki sposób właściwie i zgodnie z zasadami posługiwać się paralizatorem elektrycznym – tego uczyli się w strażnicy miejscy, pod okiem policyjnego instruktora. To kolejne przedsięwzięcie realizowane w ramach współpracy obu instytucji działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa mieszkańców.

Decyzja o tym, że strażnicy miejscy zostaną wyposażeni w nowy środek przymusu bezpośredniego zapadła już kilka miesięcy temu. Podczas interwencji strażnicy niejednokrotnie mieli do czynienia z agresją fizyczną. Paralizatory mają pomóc im w sytuacjach, gdy mają do czynienia z niebezpieczną osobą.

Taser, paralizator X2, bo tego typu urządzenie zostanie na dniach wprowadzone do służby w Straży Miejskiej Kalisza, jest to skuteczny i bezpieczny środek przymusu bezpośredniego. Skuteczny, gdyż w kilka sekund można obezwładnić osobę, wobec której podejmowana jest interwencja. Bezpieczny, ponieważ wiązka prądu elektrycznego wysyłanego z tasera nie powoduje obrażeń ciała – informuje jednostka.

Zarówno Policja, jak i Straż Miejska, dbają o bezpieczeństwo mieszkańców na poziomie lokalnym. Wspólne patrole, razem podejmowane interwencje, wspólnie realizowane programy profilaktyczne, szkolenia to tylko niektóre z działań podejmowanych na rzecz poprawy bezpieczeństwa.

W środę kolejna grupa strażników miejskich zakończyła szkolenie zawodowe dotyczące wykorzystywania w służbie paralizatorów, nazywanych popularnie taserem. Dwudniowy kurs poprowadził policyjny instruktor. Szkolenie podzielono na dwie części. W pierwszej, teoretycznej strażnicy zapoznawali się z podstawami prawnymi użycia i wykorzystania paralizatora, jego budową, właściwościami oraz sposobem działania na osobę obezwładnianą.

Ta część zakończona była testem, którego wynik pozytywny pozwolił funkcjonariuszom przystąpić do drugiego etapu szkolenia. Druga część miała charakter praktyczny, podczas której strażnicy miejscy opanowali umiejętności związane ze sposobem noszenia urządzenia, jego obsługi, taktyki użycia, a co najważniejsze poznali podstawowe zasady bezpieczeństwa podczas jego stosowania. Strażnicy poznali również sposób współdziałania w patrolu z innym funkcjonariuszem, który posiada na wyposażeniu osobistym paralizator elektryczny – mówi portalowi faktykaliskie.pl asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy kaliskiej policji.

Zajęcia zostały przygotowane i przeprowadzone przez instruktora z Wydziału Prewencji i Profilaktyki Społecznej, który na co dzień pełni służbę w Nieetatowej Grupie Realizacyjnej.

POLECANE NEWSY
24 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ostrowiak
9 miesięcy temu

Po h** nam Straż Miejska. Darmozjady za moje podatki utrzymywane. Zero pożytku a tylko wydatki. Jeszcze trochę o wprowadzą nową służbę do kontroli tz porządków pod nazwą prawo i sprawiedliwość w domu i zagrodzie.

***** ***
10 miesięcy temu

Tak trzymać chłopaki tępić te chwasty wychowane przez 500+ . Synalek jakiegoś pisiora robi sobie co chce bo tatuś wszystko załatwi u kaczora . Brawo policja nie tylko paralizatory od razu broń w rękę i strzał jak podnosi ćpun lub diler narkotykowy rękę na policjanta . Gdyby tyle nienawiści pisiory nie narobili w kraju to i policja nie musiała się szkolić na tępotę wychowaną przez pisiorów 😀😀😀

Jessus
10 miesięcy temu

Kpina jakaś

Gienek
10 miesięcy temu

Przecież to jest kolejny „narzędz” w rękach gamoniów aby kogoś zabić albo kolege z roboty porazić. Tym kalekom to ewentualnie słomki z Maka dać na wyposażenie aby nie zrobili sobie i innym krzywdy…

bartek
10 miesięcy temu

Za demokracji 40 lat temu takigo nieogolonego- komendant wyslalby do domu.

Gość
10 miesięcy temu

Nich najpierw nauczą się dbać o samochody które potopili ,a które są własnością publiczną.

Gurke
10 miesięcy temu

Wystarczy ze juz jednego udusili w Lublinie. T

mia
10 miesięcy temu

ten niby policjant to on odprawia sie sam – wygladąd , nie ogolony jak ci z parku . Zaraz którys z SM wezmie go za menela i uzyje paralizatora. Kto tego experta wysyła do słyzby .

miast
10 miesięcy temu

ten co uczył – to gdzie sam sie uczył ? w Opatówku? Przez 2 dni szkolenia to ten instruktor pokazał tym młotom z SM jak ten sprzet wyglada. Jak te debile ze SM dostana do łapy to bedzie sie dzialo.
Sercowych dziadków wytłuką w parkach w 48H. Boze SM broń ? Tzo to publeczne samobójstwo.
Prosze spojrzec na nich ? 80% to mat.

rzól
10 miesięcy temu

szkolenie: 1.to jest paralizator
2.jak się tu naciśnie to z przodu wyleci takie coś
3.jak się to coś wbije temu komuś to wtedy gaz do podłogi byle nie tak jak u Igora we Wrocku

24
0
Napisz co o tym sądziszx