Granowiec – Sośnie. Po wypadku auto stanęło w płomieniach

O wielkim szczęściu może mówić mężczyzna, który był poszkodowany w wieczornym wypadku. Na trasie Granowiec-Sośnie Renault Laguna zjechała na pobocze, gdzie skasowała ogrodzenie, przewróciła się na bok. Auto zaczęło się palić. Dzięki świadkom zdarzenia, udało się wyciągnąć poszkodowanego przed rozwinięciem się płomieni.

+

Po przyjeździe pierwszej ochotniczej straży pożarnej, na ziemi leżało już kilka gaśnic. Strażacy dogasili pożar.

CZYTAJ  Przerażające ile ludzi wyrzucają śmieci do lasów. Na szczęście są Oni! (ZDJĘCIA)
44 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
beny
7 lat temu

dobrze ze pijak nikogo nie zabil, policja wezcie sie za ten rejon,

biały fiesta
7 lat temu

ostatnie zdjecie, lezy, widac ze pijany w roboczych ciuchach knur

Krzysztof
7 lat temu

Moim zdaniem jednak byl napity jak koziol bo kto normalny woli pierdolnac w betonowy plot drzewo i co tam jeszcze bylo niz stuknac zwierzaka

strazak
7 lat temu

jal on by nie byl piany to by jechal wolniej i licznik by mu sie nie zaciol na 170 km a ze bys naje…y to mial ciezkom noge

Julek
odpowiada  strazak
7 lat temu

Święte słowa waszmość prawisz

Martyna
7 lat temu

Wszystko przez te Sarny zaje****

Anna
7 lat temu

Wspolczuje

44
0
Napisz co o tym sądziszx