Pół roku po tragedii pojawiły się progi zwalniające (ZDJĘCIA)

Pół roku po tragedii pojawiły się progi zwalniające (ZDJĘCIA)

To miejsce od dawna budziło niepokój wśród kierowców i mieszkańców. Teraz, pół roku po tragicznym wypadku, na ulicy Limanowskiego w rejonie ostrowskich Piasków zamontowano progi zwalniające. Kierowcy muszą mocno zdjąć nogę z gazu — nowe rozwiązanie wymusza jazdę z prędkością około 20 km/h zarówno przed niebezpiecznym łukiem drogi, jak i przed przejazdem dla rowerzystów.

Dla części mieszkańców to może być spóźniona reakcja po dramacie, który rozegrał się tam w połowie grudnia ubiegłego roku. Dla innych przerost formy nad treścią, bowiem wystarczyło jechać z prędkością do 30 km/h, która wynikała ze znaku drogowego.

Przypomnijmy, że w połowie grudnia, w niedzielny wieczór około godziny 18.00 osobowy Peugeot 208 jadący od strony centrum miasta na feralnym łuku drogi nagle pojechał prosto. Auto przeleciało przy barierze energochłonnej, wpadło do rzeki Ołobok i przewróciło się na dach.

W samochodzie znajdowały się dwie młode osoby — 21-letni Szymon oraz jego rówieśniczka. Rozpoczęła się dramatyczna walka o ich życie. Strażacy przez długi czas próbowali wydostać poszkodowanych z wraku zanurzonego w wodzie.

Kierowca był reanimowany jeszcze na miejscu, a następnie przewieziony do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, 21-latek zmarł. Jego pasażerka przeżyła i trafiła pod opiekę ratowników medycznych.

Świadkowie tamtych wydarzeń do dziś wspominają dramatyczne sceny nad Ołobokiem. To właśnie przypadkowe osoby jako pierwsze ruszyły z pomocą i przytrzymywały głowę młodego kierowcy nad wodą do czasu przyjazdu służb.

Jak ustalono po wypadku, Szymon miał prawo jazdy zaledwie od kilku tygodni. Niewykluczone, że nie znał dobrze tego zdradliwego łuku, na którym wcześniej także dochodziło do niebezpiecznych sytuacji.

Teraz Powiatowy Zarząd Dróg zdecydował się na konkretne działania. Zamontowane progi zwalniające mają zmusić kierowców do ostrożniejszej jazdy i zapobiec kolejnym tragediom.

CZYTAJ  Mieszkaniec zarzuca hipokryzję. Chodzi o pałac w Lewkowie

Pojawiają się jednak pytania: dlaczego dopiero teraz? Czy takie zabezpieczenia powinny pojawić się wcześniej? I czy progi rzeczywiście poprawią bezpieczeństwo w tym miejscu?

1
Co Wy sądzicie o takim rozwiązaniu?x

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
13 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
radny z Dopiewa
51 minut temu

Typowe działanie miszczuf od organizacji ruchu w Ostrówku. Tu panuje zasada: „jak Cię czesto boli głowa, kup sobie zaciasne buty”. Brawo. Zanieczyszczenie środowiska w obrbębie lokalizacji progów zwalniających rośnie o kilkaset procent w porównaniu z okresem przed montażem progów. Pył z klocków hamulcowych i wszystko co wydobywa sie z rury wydechowej pojawia się w ogromnej ilości. Nawet w najmniejszym miejskim samochodziku chwilowe zużycie paliwa przy ruszaniu może siegnąć 25 – 30l/100km. Autobus przy ruszaniu zużywa chwilowo na pierwszych biegach nawet 100l/100km. Okolicznym mieszkańcom życzę miłego oddychania.

War
57 minut temu

Dobrze ze te progi nie zwalniają karetek i straży jadacek na sygnale. W ilu miejscach dochodzi do tragedi a progów brak. To nie rozwiązanie problemu

Tadeusz
1 godzina temu

Takie coś powinno być na każdym wlocie do Ostrowa to Maciusie wyjeżdżające na ostatnią chwilę do pracy by się nauczyły zasad ruchu drogowego bez policji

13
0
Napisz co o tym sądziszx