OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Bonus jedzie do Ostrowa, a mogło być zwycięstwo

Bonus jedzie do Ostrowa, a mogło być zwycięstwo

Derby Wielkopolski na Golęcinie dostarczyły kibicom ogromnych emocji, dramatycznych zwrotów akcji i dwóch groźnie wyglądających upadków. Ostatecznie Hunters PSŻ Poznań pokonał Moonfin Magnus Ostrów 47:43, ale ostrowianie wracają do domu z punktem bonusowym i opuszczają ostatnie miejsce w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Pozostaje jednak niedosyt, bo przy odrobinie szczęścia mogli wywieźć z Poznania pełną pulę.

Jeszcze na początku kwietnia Moonfin Magnus wysoko pokonał u siebie poznańskie „Skorpiony”. Od tamtego czasu sytuacja obu zespołów diametralnie się zmieniła. Ostrowianie wpadli w kryzys i spadli na dno tabeli, natomiast PSŻ zaczął seryjnie punktować, wygrywając między innymi w Rybniku i Krośnie.

Początek niedzielnego meczu należał do gospodarzy, którzy po dwóch wyścigach prowadzili 8:4. Już w trzecim biegu doszło jednak do pierwszego groźnego zdarzenia. Kacper Pludra zanotował bardzo niebezpieczny upadek i nie był zdolny do dalszej jazdy. Zawodnik gospodarzy trafił do szpitala z podejrzeniem złamania nogi.

Ostrowianie szybko wykorzystali osłabienie rywali. Frederik Jakobsen i Jonas Seifert-Salk wygrali podwójnie trzeci wyścig, doprowadzając do remisu 9:9. Przez kolejne biegi trwała wymiana ciosów, a żadna z drużyn nie potrafiła zbudować większej przewagi. Po dziewięciu gonitwach gospodarze odskoczyli na sześć punktów (30:24), jednak Moonfin Magnus nie zamierzał składać broni.

Sygnał do ataku dał duet Frederik Jakobsen – Paweł Sitek, który w dziesiątym wyścigu wygrał podwójnie z Nielsem Kristianem Iversenem i Antonim Menclem. Przed dwunastym biegiem przewaga poznanian stopniała do dwóch punktów, a dodatkowo kapitalnym atakiem na ostatnim łuku Jonas Seifert-Salk wydarł zwycięstwo Mencelowi.

Kluczowy moment całego spotkania nastąpił w trzynastym wyścigu. Przy prowadzeniu pary ostrowskich zawodników Ryan Douglas podjął bardzo ryzykowną próbę ataku między rywali. Australijczyk stracił panowanie nad motocyklem, doprowadzając do karambolu. Najbardziej ucierpiał Gleb Czugunow, który długo pozostawał na torze. Douglas został wykluczony z powtórki i ukarany żółtą kartką.

CZYTAJ  Tajemnicza śmierć 28-latka

Dla Moonfin Magnus była to ogromna strata. Czugunow nie był zdolny do dalszej jazdy, a w chwili przerwania wyścigu ostrowianie jechali po wynik 5:1. W powtórce udało się jedynie zremisować bieg 3:3, przez co przed nominowanymi PSŻ prowadził 40:38.

Brak jednego z liderów dał się we znaki w końcówce spotkania. W czternastym biegu Paweł Sitek nie zdołał utrzymać za plecami Nielsa Kristiana Iversena i gospodarze wygrali 4:2. Przed ostatnią gonitwą było już 44:40 dla poznanian.

W finałowym biegu Frederik Jakobsen po raz kolejny pokazał klasę, wygrywając wyścig. To jednak nie wystarczyło do odwrócenia losów meczu, ponieważ Jakub Krawczyk przyjechał do mety na ostatniej pozycji. Remis 3:3 przypieczętował zwycięstwo Hunters PSŻ Poznań 47:43.

Po meczu wśród kibiców Moonfin Magnus Ostrów dominowały dwa nastroje – z jednej strony rozczarowanie utraconą szansą na zwycięstwo, z drugiej optymizm związany z wyraźną poprawą postawy drużyny po zmianie szkoleniowca. Wielu fanów nie szczędziło jednak gorzkich słów pod adresem Chrisa Holdera. Były mistrz świata został uznany za jedno z głównych ogniw odpowiadających za słabszy dorobek punktowy zespołu w tym sezonie. Kibice zwracali uwagę na jego zachowawczą jazdę i brak skuteczności w kluczowych momentach meczu. Jednocześnie chwalono Jonasa Seiferta-Salka, który kolejny raz pokazał waleczność i zaangażowanie, stając się jednym z liderów ostrowskiej ekipy. W komentarzach pojawiały się również głosy uznania dla trenera Tomasza Gapińskiego, pod którego wodzą drużyna wygląda na bardziej zmobilizowaną i pewną siebie. Wielu sympatyków Ostrovii jest przekonanych, że gdyby nie upadek Gleba Czugunowa w 13. biegu oraz słabsza postawa niektórych zawodników, derby Wielkopolski mogły zakończyć się pełną zdobyczą punktową dla ostrowskiego zespołu.

W ekipie z Ostrowa najlepiej punktowali Frederik Jakobsen (11 pkt), Jonas Seifert-Salk (9+1) oraz Jakub Krawczyk (8+1). Pozytywnie zaprezentowali się również Gleb Czugunow i Paweł Sitek. Kolejny słaby występ zanotował natomiast były mistrz świata Chris Holder, który nie wystąpił w biegach nominowanych.

CZYTAJ  Związek wędkarski żegna tragicznie zmarłego kolegę

Choć ostrowianie mogą cieszyć się z punktu bonusowego i awansu z ostatniego miejsca w tabeli, po meczu dominował niedosyt. Gdyby nie pechowy karambol w trzynastym wyścigu i utrata Gleba Czugunowa, końcówka derbów Wielkopolski mogła wyglądać zupełnie inaczej. W Ostrowie pozostaje przekonanie, że tego wieczoru zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
0 komentarzy
0
Napisz co o tym sądziszx