Wilki obroniły Krosno. Moonfin Magnus Ostrów walczył ambitnie, ale gospodarze wygrali 50:40

Cellfast Wilki Krosno wygrały hitowe starcie 2. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi, pokonując Moonfin Magnus Ostrów 50:40. Choć goście bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie i jako pierwsi wyszli na prowadzenie, gospodarze szybko przejęli inicjatywę i nie oddali jej już do końca zawodów.

To spotkanie miało wyjątkowy wymiar dla Taia Woffindena. Dokładnie 30 marca 2025 roku na torze w Krośnie Brytyjczyk uległ makabrycznemu wypadkowi, po którym został przetransportowany śmigłowcem do szpitala z licznymi złamaniami i dużą utratą krwi. Do poważnego ścigania wrócił dopiero tydzień temu, a mecz w Krośnie był prawdziwą próbą charakteru na torze, na którym omal nie zakończył kariery.

Mocne otwarcie ostrowian

Goście z Ostrowa rozpoczęli zawody znakomicie. Już w pierwszym biegu Tai Woffinden wspólnie z Frederikem Jakobsenem nie dali szans Luke’owi Beckerowi oraz Robertowi Chmielowi, wygrywając podwójnie 5:1. Chwilę później swoje zrobił również młodzieżowiec Paweł Sitek, który najpierw wygrał wyścig juniorski, a następnie razem z Jakubem Krawczykiem zwyciężył 4:2 w czwartej gonitwie.

Po czterech biegach Moonfin Magnus Ostrów prowadził 14:10 i wydawało się, że goście mogą sprawić niespodziankę na trudnym terenie.

Wilki szybko odwróciły losy meczu

Gospodarze odpowiedzieli jednak w najlepszy możliwy sposób. Robert Chmiel i Marcus Birkemose wygrali podwójnie bieg piąty, doprowadzając do remisu, a w kolejnych gonitwach Wilki zaczęły budować przewagę.

Duże wrażenie zrobił młody Radosław Kowalski, który w jednym z wyścigów pokonał samego Taia Woffindena. W końcówce drugiej serii gospodarze dołożyli jeszcze kolejne zwycięstwo 5:1 i objęli prowadzenie.

Nie obyło się jednak bez kontrowersji. W siódmym biegu upadł Gleb Czugunow, który został wykluczony z powtórki. Zawodnik nie zgadzał się z decyzją sędziego, twierdząc, że doszło do kontaktu z rywalem.

Groźny wypadek w dziesiątym biegu

Duże emocje przyniósł dziesiąty wyścig. Paweł Sitek po ostrym ataku Roberta Chmiela z impetem uderzył w bandę na wejściu w pierwszy łuk. Zawodnik gospodarzy został wykluczony i ukarany żółtą kartką. Na szczęście młodzieżowiec ostrowskiej drużyny o własnych siłach wrócił do parku maszyn i później pojawił się jeszcze na torze.

CZYTAJ  Strażacy gasili w domu kolegi

W dalszej części zawodów Wilki utrzymywały kontrolę nad wynikiem. Bardzo dobrze prezentował się Jason Doyle, a ważne punkty dokładali Tobiasz Musielak oraz Luke Becker, który po słabszym początku meczu wrócił na właściwe tory.

Decydująca końcówka dla gospodarzy

Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili sześcioma punktami po podwójnym zwycięstwie pary Musielak – Doyle w trzynastym biegu. Ostrowianie zachowywali jeszcze matematyczne szanse na korzystny wynik, jednak czternasty wyścig praktycznie przekreślił ich nadzieje.

Ostatni bieg zakończył się zwycięstwem Jasona Doyle’a, który wraz z Tobiaszem Musielakiem ustalił wynik spotkania na 50:40 dla Cellfast Wilków Krosno.

Woffinden zdał najważniejszy egzamin

Mimo porażki ostrowskich kibiców mógł cieszyć występ Taia Woffindena. Brytyjczyk zdobył 8 punktów i pokazał, że potrafi skutecznie rywalizować na torze, na którym doznał ciężkich obrażeń. Był to ważny sygnał, że trzykrotny mistrz świata wraca do wysokiej dyspozycji.

Moonfin Magnus Ostrów pokazał ambicję i momentami bardzo dobrą jazdę, jednak na trudnym krośnieńskim torze to gospodarze byli bardziej regularni i skuteczni.

Co po meczu mówili kibice z Ostrowa?

Po zakończeniu spotkania kibice Moonfin Magnus Ostrów podkreślali, że choć porażka była wkalkulowana, to drużyna pokazała ambicję na trudnym terenie w Krośnie.

Brawo za wynik i za walkę na trudnym bardzo terenie” – napisał Jacek B., doceniając postawę ostrowskiego zespołu mimo porażki.

Wielu fanów zwracało uwagę na niewykorzystane szanse i słabszy występ części zawodników. „Dzisiejsza porażka była wkalkulowana, chociaż po pierwszej serii apetyt był dużo większy” – zauważył Bartek M., wskazując, że początek meczu rozbudził nadzieje na niespodziankę.

Nie zabrakło także komentarzy dotyczących dyspozycji poszczególnych zawodników. „Wynik jak na słabsze zawody Kuby, dwa zera Holdera i wykluczenie Czugunowa nie jest wcale taki zły” – ocenił Szymon W.

CZYTAJ  PIJANY RZUCIŁ SIĘ NA POLICJANTÓW

Część kibiców analizowała także jazdę młodszych zawodników. „Krawczyk tak bardzo chciał, że nie poszło. Fajnie, że ambicja, ale nie zawsze pomaga” – napisał Tomasz G.

Pozytywnie oceniono również postawę Taia Woffindena, który wrócił do ścigania na torze w Krośnie po dramatycznym wypadku sprzed roku. „Wszyscy się zastanawiali, czy Tai będzie klapował gazem. Jak widać bezpodstawnie” – podsumował Tomasz S.

Punktacja

Cellfast Wilki Krosno – 50 pkt.
Luke Becker – 9 (0,3,3,0,3)
Tobiasz Musielak – 8+1 (2,2*,0,3,1)
Robert Chmiel – 6 (1,3,w,2)
Marcus Birkemose – 8+1 (1,2*,2,2,1)
Jason Doyle – 13+1 (3,3,2,2*,3)
Szymon Bańdur – 3+1 (2,0,1*)
Radosław Kowalski – 3+2 (1*,1,1*)
Jakub Wieszczak – 0

Moonfin Magnus Ostrów – 40 pkt.
Tai Woffinden – 8 (3,0,2,3,d)
Chris Holder – 6+1 (0,2,1*,3,0)
Frederik Jakobsen – 8+1 (2*,1,3,0,2)
Gracjan Szostak – 0
Gleb Czugunow – 8 (2,w,3,1,2)
Paweł Sitek – 7 (3,3,-,1)
Filip Seniuk – 2 (0,1,1,0)
Jakub Krawczyk – 1 (1,d,0)

Najszybszy bieg dnia:
67,91 sek. – Luke Becker (bieg 7)

Sędzia: Artur Kuśmierz

3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
👍👍👍
14 minut temu

Brawo Wilki

Wlkp
37 minut temu

Kubuś za długo imprezował w sobotę w Krośnie.

Kondor
40 minut temu

Takie Krosno ma ładniejszy stadion od nas

3
0
Napisz co o tym sądziszx