W żużlowej Ostrovii ponownie doszło do przetasowań kadrowych. Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski zakończyła współpracę z kolejnym pracownikiem. Tym razem chodzi o osobę dobrze znaną w lokalnym środowisku sportowym.
Z klubem „pożegnał się” Bartosz Karasiński, który od początku września pełnił funkcję dyrektora zarządzającego. Co ciekawe, jego zatrudnienie od samego początku miało dość „tajemniczy” charakter. Klub oficjalnie nie informował o powierzeniu mu tej roli, mimo że była to jedna z kluczowych funkcji w strukturach organizacyjnych.
Karasiński trafił do żużlowej Ostrovii krótko po kontrowersjach związanych z jego odejściem z koszykarskiej Arged BM Stali Ostrów Wielkopolski, która w tamtym okresie zmagała się z poważnym kryzysem finansowo-wizerunkowym. Przypomnijmy, że przez wiele lat był on związany ze „Stalówką” – najpierw jako dyrektor, a następnie prezes klubu. Łącznie spędził tam blisko dekadę. Po rozstaniu z koszykarskim klubem wielokrotnie krytykował zarówno osoby zaangażowane w jego funkcjonowanie, jak i samego właściciela.
Praca w cieniu
W Moonfin Malesie Ostrów Wielkopolski Karasiński funkcjonował głównie „od zaplecza”. W oficjalnych komunikatach klubowych jego nazwisko praktycznie się nie pojawiało. O jego działaniach częściej można było przeczytać w lokalnych mediach niż w klubowych kanałach informacyjnych.
Choć pozostawał w cieniu, to w kilku momentach znalazł się w centrum uwagi kibiców, którzy wskazywali go jako jednego z winnych problematycznych sytuacji w klubie. Tak było m.in. po przełożeniu Turnieju o Łańcuch Herbowy, a także w okresie zmian w sztabie szkoleniowym – odejścia trenerów oraz kierownika drużyny. Wówczas prezes klubu Kamil Brzozowski publicznie bronił dyrektora zarządzającego, podkreślając, że nie ponosi on odpowiedzialności za te decyzje.
Koniec współpracy
W styczniu rozpoczął się piąty miesiąc pracy Bartosza Karasińskiego w żużlowej Ostrovii. Jak udało nam się ustalić, był to jednocześnie ostatni miesiąc tej współpracy. W ostatnim czasie coraz częściej pojawiały się sygnały, że nie będzie on już pełnił funkcji dyrektora zarządzającego.
Zwraca uwagę również jego aktywność – a właściwie jej brak – w mediach społecznościowych. Jeszcze niedawno Karasiński regularnie udostępniał wpisy związane z Moonfin Malesą Ostrów Wielkopolski, chwaląc kolejne działania klubu. Obecnie wszystkie te posty zostały usunięte z jego profilu na Facebooku.
Kolejne odejścia w międzysezonowej przerwie
Warto przypomnieć, że to nie pierwsze rozstanie kadrowe w ostrowskim klubie w trakcie międzysezonowej przerwy. Wcześniej z Moonfin Malesą Ostrów Wielkopolski pożegnali się m.in. Kamil Brzozowski, Kacper Gomólski oraz Kamil Gilicki.
Śledź nas w Google News!
Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.
Obserwuj nas w Google News



