OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Zdunek Wybrzeże Gdańsk vs. Arged Malesa TŻ Ostrovia 52:38

Drużyna Zdunek Wybrzeża Gdańsk odniosła pierwszą w tym roku wygraną przed własną publicznością. Podopieczni Mirosława Berlińskiego pokonali lidera rozgrywek Arged Malesa TŻ Ostrovię Ostrów Wlkp. 52:38. W drużynie z Gdańska udany debiut w barwach naszej drużyny zaliczył Jacob Thorssell, który wywalczył 10+2 punktów.

+

Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski:

1. Tomasz Gapiński 10 (2,1,3,3,1)
2. Renat Gafurow 2+1 (0,0,2*,-)
3. Nicolai Klindt 8+1 (3,2*,0,3,w,0)
4. Sam Masters 10 (1,3,1,0,3,2)
5. Grzegorz Walasek 4 (2,2,w,0,-)
6. Kamil Nowacki 2 (2,0,0)
7. Marcin Kościelski 2+1 (0,1*,1)

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:

9. Krystian Pieszczek 11+1 (3,1,2*,2,3)
10. Jacob Thorssell 10+2 (1,3,3,1*,2*)
11. Adrian Cyfer 8+1 (0,3,2*,2,1)
12. Mikkel Bech 11+2 (2,2*,3,1*,3)
13. Kacper Gomólski 2 (t,0,u,2)
14. Karol Żupiński 8+1 (3,3,1,1*)
15. Denis Zieliński 2 (1,0,1)

Bieg po biegu:

1.(64,75) Pieszczek, Gapiński, Thorssell, Gafurow 4:2
Na torze utworzyły się dwie pary, Pieszczek musiał uważać na ataki Gapińskiego. Thorssell po starcie był na ostatniej pozycji, ale na trasie atakiem przy krawężniku na wejściu w pierwszy łuk 3 okrążenia minął Gafurowa.

2.(65,22) Żupiński, Nowacki, Zieliński, Kościelski 4:2 (8:4)
Znakomite wyjście spod taśmy naszej pary. Żupiński uciekł daleko do przodu. Zieliński zbyt szeroko wchodził w wiraże, co wykorzystał Nowacki. Kościelski do końca liczył się w walce o trzecią lokatę. Przerwa na roszenie toru.

3.(64,84) Klindt, Bech, Masters, Cyfer 2:4 (10:8)
Tym razem to goście wyszli ze startu na podwójne prowadzenie. Klindt był bardzo szybki. Para Zdunek Wybrzeża Gdańsk w pewnym momencie minęła Mastersa. Australijczyk odbił trzecią lokatę po nieporozumieniu pomiędzy naszymi zawodnikami na 2 łuku 2 okrążenia.

4.(65,43) Żupiński, Wlasek, Kościelski, Zieliński 3:3 (13:11)
Kacper Gomólski wjechał w taśmę i jest wykluczony z powtórki. W jego miejsce Karol Żupiński. Na starcie ruszał się Kościelski, który otrzymał od sędziego ostrzeżenie za utrudnianie startu. Kolejny atomowy start Żupińskiego, który na wyjściu z pierwszego łuku był daleko z przodu. Przez chwile drugi jechał Zieliński, ale rywale szybko sobie z nim poradzili. Walasek cały czas zmniejszał dystans do Żupińskiego, ale ostatecznie nie był w stanie mu zagrozić. Przerwa na kosmetykę toru.

5.(65,59) Cyfer, Bech, Gapiński, Gafurow 5:1 (18:12)
Bardzo mądra jazda naszej pary na 1 łuku. Gdańszczanie wzięli w kleszcze Gapińskiego i wyszli na podwójne prowadzenie, którego nie oddali, aż do mety. Bech w początkowej fazie wyścigu musiał stoczyć męską walkę z Gapińskim o utrzymanie 2 pozycji. Gafurow nie liczył się w stawce.

6.(65,19) Masters, Klindt, Żupiński, Gomólski 1:5 (19:17)
Błyskawiczna odpowiedz Ostrovii. Para gości wygrywa z ogromną przewagą, prowadząc od startu do mety. Po biegu Klindt otrzymał ostrzeżenie od sędziego za utrudniane startu.

7.(65,50) Thorssell, Walasek, Pieszczek, Nowacki 4:2 (23:19)
Pieszczek wygrał start i zamknął Walaska na 1 łuku, dzięki temu Thorssell napędził się po szerokiej i wyszedł na prowadzenie. Walasek na trasie zrewanżował się Pieszczkowi i wyprzedził go na trzecim okrążeniu. Nowacki dalego z tyłu. Przerwa na kosmetykę toru.

8.(67,09)Gapiński, Gafurow, Zieliński, Gomólski (u) 1:5 (24:24)
Niesamowity pech Kacpra Gomólskiego, nasz zawodnik jechał daleko z przodu, ale na ostatnim łuku zdefektował mu motocykl. Gomólski upadł i to goście wygrywają podójnie. Gapiński otrzymał ostrzeżenie za utrudnianie startu.

9.(66,10) Thorssell, Pieszczek, Masters, Klindt 5:1 (29:25)
Lotny start Thorssella, nasz zawodnik otrzymuje ostrzeżenie. Powtórka w pełnej obsadzie. Pieszczek i Thorssell drugi raz w dniu dzisiejszym kapitalnie rozegrali pierwszy łuk i wyszli na podwójne prowadzenie. Pieszczek przez cztery okrążenia musiał uważać na jadącego za nim Mastersa.

10.(67,16) Bech, Cyfer, Kościelski, Walasek(w) 5:1 (34:26)
Ciasno na przeciwległej prostej pierwszego okrążenia, na tor upadł Marcin Kościelski dla którego zabrakło miejsca. Kościelski wstał o własnych siłach. Sędzia za winnego całego zamieszania uznał Grzegorza Walaska, który trącił Becha a ten wpadł potem w Kościelskiego. W powtórce duet Wybrzeża nie dał najmniejszych szans juniorowi gości. Przerwa na równanie toru.

11.(67,06) Klindt, Gomólski, Thorssell, Masters 3:3 (37:29)
Masters jako rezerwa taktyczna w miejsce Gafurowa. Klindt najlepiej ze startu i bez problemu dowiózł trzy punkty do mety. Masters nie był w stanie nawiązać walki z naszą parą.

12.(66,84) Gapiński, Cyfer, Żupiński, Nowacki 3:3 (40:32)
Cyfer wywiózł Gapińskiego na 1 łuku dzięki czemu nasza para znalazła się na podwójnym prowadzeniu. Ostrowianin był jednak bardzo szybki i bez problemu poradził sobie, najpierw z Żupińskim a po chwili z Cyferem.

13.(67,03) Masters, Pieszczek, Bech, Walasek 3:3 (43:35)
Masters wygrał start a na trasie odparł atak Krystiana Pieszczka. Walasek nie był w stanie nawiązać walki z rywalami. Przerwa na równanie toru.

14.(67,22) Pieszczek, Masters, Cyfer, Klindt(w) 4:2 (47:37)
Klindt jako rezerwa taktyczna w miejsce Grzegorza Walaska. Bardzo cisno na wejściu w 1 łuk na tor upadł Klindt, który został jeszcze zahaczony przez Mastersa. Klintd wykluczony z powtórki, ponieważ dostał drugie w tym dniu ostrzeżenie za utrudnianie startu. Duńczyk pozbierał się z toru o własnych siłach.

15.(67,15) Bech, Thorssell, Gapiński, Klindt 5:1 (52:38)
Atomowy start pary Zdunek Wybrzeża, początkowo Klindt próbował przedrzeć się na drugą pozycję, ale ostatecznie spadł na ostatnią pozycję Lider pokonany!

źródło: wybrzeże Gdańsk

23 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
dawny kibic żużla
odpowiada  ciepielewski
1 rok temu

No niestety żadnego nie ma. Ostrów nie jest wyjątkiem, zespoły tworzy się na zasadzie zbieraniny z całego świata, przebiera się pokontraktowanych rajderów w jednolite kombinezony, nadaje nazwę i robi pokazy jazdy na motocyklach. Po pokazie zawodnicy się pakują, kasują, i jadą w tzw. p….du! Czyli gdzieś na kolejny pokaz, gdzie się przebierają w inne barwy i udają zawodników innego klubu. Niektórzy obskakują po kilka pokazów tygodniowo. Jakby tego było mało, żużel niestety od lat niszczą przepisami i piszę to ze smutkiem, bo to był dawniej wspaniały sport! Niestety coraz mniej w tym sportu.

po
odpowiada  matrixxx
1 rok temu

Nie pisz bzdur.Nasi nie dali plamy,ale Wybrzeże było lepsze.Szukanie poza torem przyczyn porażki jest śmieszne.Nikt nie obiecywał wygrania wszystkich meczów,tym bardziej wyjazdowych.Mają wejść do PO i to wystarczy.O walce o awans nie ma mowy.,po prostu klubu na to nie stać.Wystarczy że utrzymają się w Nice lidze.

ZOO
odpowiada  ciepielewski
1 rok temu

Podobna sytuacja jest z koszykówką BM.

kibolu
odpowiada  Zzmarko
1 rok temu

Sami sobie nagrabiliście u sędziów w ŁODZI !!! Rzucaliście wulgaryzmy w stronę sędziego a z sędziami nie wygracie,solidarność zawodowa. W żużlu jest możliwość interpretacji wielu sytuacji na torze I sędzia ma ostateczną decyzję ! W sytuacji dwuznacznej…..może wydać decyzję na czyjąś korzyść…? Nikt tego nie anuluje,jeśli sytuacja nie jest jednoznaczna !!! Więc mordę w kubeł – buraki !

matrixxx
1 rok temu

Nasi jechali dobrze a faktem jest że sędzia im robił pod górkę zresztą sporo układów ma gdańs w PZM tak że wiadomo że gdyby nie sędzia wynik mógł by wygladać gorzej dl Gdańska nie oszukujmy się jak powiedział jeden z zawodników trenowaliśmy na takim torze i ustawienia połapaliśmy… ok macie prawo ale nie ma prawa sędzia robić tego co zrobił gdzie komisja by tego pana sprawdzić i egzekować takie rzeczy

metanol w moich żyłach
1 rok temu

Całe życie na stadionie

Zzmarko
1 rok temu

Wszyscy co oglądali widzieli co zrobił sędzia po prostu zielony stoliczek… Wykluczenie Walaska… Czemu bo wiedział że on może zagroził, panie sedzio taśmy nie kłamią widać jak było, oby mniej takiego nie fer meczu.

Jajo
odpowiada  podatnikA
1 rok temu

Masters zawodnik jednego meczu…..na następnym 3 pkt ! Zwłaszcza na wyjeździe !

Obserwator
1 rok temu

Panowie! Przed rozgrywkami mieliśmy walczyć o play-off. Walczmy więc. Nikt nie obiecywał awansu do ekstraligi. Z pierwszych wygranych powinniśmy się cieszyć, a nie krytykować. Byłem na meczu w Łodzi. Z drużyny można być dumnym. Kibice się może trochę nie popisali wykrzykując niecenzuralne słowa w stronę sędziego (może niektórzy z Was wylewają tutaj pomyje na trenera i zawodników). Nie chcę awansu w najbliższym czasie do Ekstraligi. Obawiam się, że byłby to koniec żużla w Ostrowie. Pozdrawiam

podatnikA
1 rok temu

najwazniejsze ze Masters jedzie

23
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x