Maturzystę z Ostrowa Wlkp. wyproszono z egzaminu. Co się stało?

Udostępnij
Tweet

Maturzysta zdający w czwartek egzamin z języka polskiego może mówić o wielkim pechu. Chłopak był tak przejęty egzaminem, że zapomniał zostawić telefonu w domu lub poza salą. Zresztą po wniesieniu go do sali nie wyciszył go. Po pewnym czasie od rozpoczęcia zdawania egzaminu telefon zaczął dzwonić. Reakcja członków komisji była jednoznaczna i zdecydowana. Ucznia wyproszono z sali unieważniając jego egzamin w tym dniu. Do powtórzenia będzie mógł przystąpić dopiero za rok.

Czy maturzysta powinien mieć większe pretensje do siebie czy może do życzliwej osoby, która albo zapomniała o egzaminie chłopca lub chciała się zapytać jak jemu poszło…

POLECANE NEWSY
Udostępnij
Tweet
Subskrybuj
Powiadom o

24 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
maturzysta
7 lat temu

tak trzeba postępować z kretynami

przyjaciel
7 lat temu

Nie znacie chłopaka więc skąd te komentarze!??? Uderz w stół a nożyce się odezwą.. A to jest bardzo zdolny i inteligentny chłopak.. Wielokrotny stypendysta.. Wygrywał mnóstwo konkursów.. Więc dlaczego nie przyszło Wam do głowy, że to dramat dla niego?? Bo miał ambitne plany i zawalił sobie kolejny rok.. Oczywiście, że przez swoją głupotę, ale nikt nie wmówi mi, że zrobił to specjalnie..

karol3414
odpowiada  przyjaciel
7 lat temu

No bardzo inteligenty, co właśnie się objawiło na egzaminie. Nawet go nie wyciszył enetligent jeden.

LeeRoY
odpowiada  karol3414
7 lat temu

Widać mądrość, nie zawsze idzie w parze z inteligencją.
Chłopak może i mądry, ale z inteligencją mu chyba nie po drodze…

Lady
7 lat temu

Gdyby to stało się w 2 LO zamiast współczucia byłyby pytania, dlaczego nie dopilnowano, co robiła komisja, jak zareagował dyrektor:):):):)
Uczniom wchodzącym na salę, a potem przed rozpoczęciem egzaminu przypomina się o wyniesieniu telefonu. Najwyraźniej dzieciak chciał być „najmądrzejszy w całej wsi”.

O co ci chodzi z tym II LO?
odpowiada  Lady
7 lat temu

W każdej szkole komisja przypomina przed egzaminem i zanim rozdają arkusze o zasadzie niewnoszenia telefonów. A skoro nikogo nie wolno przeszukiwać, to sami się proszą o kłopoty, jesli zapomnieli zostawić telefon w „szatnio-sali”. A dyrektorowi JAKIEJKOLWIEK SZKOŁY nie zostawia się wyboru – każdy musi unieważnić uczniowi egzamin w takiej sytuacji, obojętnie jak bardzo współczuje uczniowi, któremu „tylko” zadzwonił telefon, a z niego wcale nie ściągal. Wina ucznia, nikogo innego.

Suzuki
7 lat temu

Matura to wymysł jakiegoś pruskiego belfra z przed kilkudziesięciu lat , świat zapierdziela do przodu a matura jak była tak jest. Kończysz szkołę idziesz w życie, na studia, podejmujesz pracę i tam następuje weryfikacja, czy coś umiesz ,czy do czegoś się nadajesz, czy jeszcze musisz coś poprawiać a dzisiaj dziecko dziesięcioletnie się weryfikuje, dziecko trzynastoletnie ,szesnastoletnie, dziewiętnastoletnie, a wszystko poprzez pisanie testów, które są obecnie na świecie a w szczególności w USA w kraju pomysłodawców testów tak bardzo krytykowane.

...
7 lat temu

Milion razy przypominają o wyłączeniu telefonów a najlepiej zostawieniu ich poza salą egzaminacyjną … witamy XXI wiek …bez telefonów = bez ręki

24
0
Napisz co o tym sądziszx