OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Pożar domu w Ostrowie Wlkp. Strażacy uratowali mienie warte 600 tys.

To była bardzo sprawnie przeprowadzona akcja. Począwszy od szybkich policjantów, którzy dwoma busami na sygnale dotarli jako pierwsi na miejsce zdarzenia. Biegiem udali się do domu sprawdzając czy ktokolwiek potrzebuje pomocy przy opuszczaniu płonącego budynku. Chwilę później dotarły dwa wozy strażackie i podnośnik.

+

Zgłoszenie o pożarze w domu przy ul. Moniuszki w Ostrowie Wlkp. wpłynęło do straży pożarnej o godzinie 23:56. Ogień, w wyniku zwarcia w instalacji elektrycznej, objął poddasze budynku. Spaleniu uległa konstrukcja dachu. Strażacy docierając bezpośrednio na poddasze w aparatach ochrony dróg oddechowych, ugasili powierzchnię objętą ogniem. Działania gaśnicze były utrudnione przez gęsty dym i panującą ciemność.

W domu przebywało małżeństwo. Oboje leżeli już w łóżku. Nagle mężczyzna usłyszał odgłosy jakby ktoś się dobijał do domu. Wstał, sprawdził co się dzieje i ujrzał wydobywający się dym.

Straty wyceniono wstępnie na 100 tysięcy złotych, ale strażakom udało się uratować mienie wartości 600 tys. zł. Cała akcja trwała półtorej godziny.

16 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
mario
odpowiada  Józef
4 lat temu

Jak dostałeś w spadku od mamusi i tatusia lub załapałeś się na prywatyzację to faktycznie nie dużo ale jeśli tyrasz na to sam od zera to już nie jest tak mało …

ułatwiaj
odpowiada  ps
4 lat temu

do wypadków dojeżdżają równie szybko 🙂 szczególnie przy osobach poszkodowanych, a jeżeli nie stało sie nic ponadto że autko otarte to nie widzę potrzeby jazdy na łeb i na szyję z ich strony. i tak źle i tak niedobrze 🙂 polaczkowi nigdy nie dogodzisz – a tym bardziej typowej karynie.

ps
odpowiada  ...i
4 lat temu

To miałaś wypadek czy potrącenie?Gdyby był to wypadek i ciężkie obrażenia to pewnie w tym momencie nie pisała byś tego posta , a że to było potrącenie to pomoc policji w najgorszym wypadku ograniczyła się do położenia cię w pozycji bocznej ustalonej i oczekiwaniu na pogotowie.Ja piszę o przypadkach gdzie są zmiażdzone lub zakleszczone ofiary i trzeba się babrać we krwi.Dla przykładu podam ci też mój przypadek ,gdzie wcześniej doleciał śmigłowiec z Poznania niż policja która miała do miejsca zdarzenia zaledwie 6 km(okolice Czerwonaka)Ale i tak się ciesze że nic ci się nie stało 🙂

michu
4 lat temu

Klasa Panowie! Pozderko

...i
odpowiada  Ps
4 lat temu

I tu się mylisz i to bardzo!!!!! Jak ja miałam wypadek (potrącenie na przejściu dla pieszych) to policja była pierwsza i udzieliła mi pomocy!!!

Ps
odpowiada  dob
4 lat temu

To teraz powiedz mi ty mikro czlowieczku ile razy najechales na jakiś wypadek drogowy gdzie byli ranni lub zabici? Gdybyś widział to znalbys kolejność przyjazdu służb. Straż, pogotowie a policja na końcu żeby nie trzeba było udzielać pomocy rannym, smutne ale prawdziwe, takie są realia

Denver
odpowiada  ps
4 lat temu

Policja jest przewrazliwiona na zgloszenia z tego rejonu. Kilka razy palil sie pustostan który zostal rozebrany to nie wiadomo czy to nie podpalacz 😉

dob
odpowiada  ps
4 lat temu

rozpierd……a mnie takie podejscie do sprawy
przyjechali szybko żle przyjechali by pózno żle
to powiedz mi człowieczku mały jak by twoim zdaniem to miało wyglądać zeby było ok?????
bo niestety zgubiłem sie w naszej mentalności

Doktorowa
4 lat temu

Doktora dom. Szczescie ze nic zlego sie nie stalo. Brawo dla strazy pozarnej jak zwykle niezawodni!

ułatwiaj
odpowiada  ps
4 lat temu

nie płacz nie płacz, porównujesz kolizję do pożaru w którym mógł ktoś zginąć – czysty ignorant 🙂

16
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x