„Wnuczek” w natarciu

Udostępnij
Tweet

Pomimo policyjnych apeli nie tylko w lokalnych, ale także ogólnokrajowych mediach, nadal dochodzi do oszukiwania lub próby oszukania starszych osób powszechnie znaną już metodą „na wnuczka”. W ostatnich dniach miały miejsce cztery typu przypadki na terenie Ostrowa Wielkopolskiego. Tym razem okazały się na szczęście bezskuteczne.

+

Schemat działania metodą „na wnuczka” jest za każdym razem taki sam. Sprawcy wykorzystują łatwowierność potencjalnych ofiar i potrzebę niesienia pomocy swoim najbliższym. Najczęściej informują o nagłej chorobie lub wypadku kogoś bliskiego, prosząc o przekazanie pieniędzy, po które zgłosi się zaufany kolega.

Najprostszą metodą w razie otrzymania takiego telefonu jest zakończenie rozmowy i skontaktowanie się ze znanymi sobie numerami telefonów najbliższej rodziny. Pozwoli to zweryfikować czy faktycznie ktoś z naszej rodziny potrzebuje pomocy. Do tego typu zdarzeń dochodzi na terenie całego kraju. Sprawcy podszywają się nie tylko za kogoś z rodziny, ale także za pracowników opieki społecznej, służby zdrowia czy też akwizytorów oferujących zakup różnego rodzaju przedmiotów po korzystnej cenie.

Oszuści nie próżnują i wymyślają ciągle nowe metody, które mają pozwolić im szybko się wzbogacić. Zdarzają się sytuacje, że dzwoniący do nas rzekomy wnuczek, na potwierdzenie swojej wersji, oddaje słuchawkę telefonu innej osobie, która podszywa się za policjanta.

Policja ostrzega i po raz kolejny apeluje, nie dajmy się oszukać! Przestrzegajmy podstawowych zasad bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku. O czym pamiętać? Poniżej przedstawiamy kilka rad skierowanych przede wszystkim dla osób starszych, a zwłaszcza mieszkających samotnie:

– nie ufajmy telefonicznym zapewnieniom, że rozmawiamy z dawno nie słyszanym, czy nie widzianym członkiem rodziny, który chce pożyczyć pieniądze. Jeżeli go znamy, niech osobiście przyjedzie porozmawiać, jeżeli go nie znamy lub nie pamiętamy, jak wygląda, zakończmy rozmowę;

CZYTAJ  Narkotyk "zombie" trafił do Ostrowa

– nie wpuszczajmy nikogo obcego do domu;

– nigdy nie ufajmy nieznajomym, szczególnie, gdy w rozmowie pojawia się wątek pieniędzy;

– nie wierzmy nieznajomemu, który chce pożyczyć od nas pieniądze, w zamian pozostawionej u nas rzekomo wartościowej paczki, zwykle okazuje się, że w środku są nic nie warte przedmioty, jak na przykład zwitek papierów, a nasze pieniądze pożyczone obcemu znikają bezpowrotnie;

– nie zawierajmy żadnych wartościowych transakcji na ulicy, nawet, jeżeli jest to szczególna okazja, a oferujący pokazuje nam pisemną wycenę na przykład złotej monety, czy innego wyrobu z metalu szlachetnego, zwykle wycena jest sfabrykowana;

– naszą czujność wzmóżmy przede wszystkim wychodząc z banku, odchodząc od bankomatu, przed zawarciem jakiejś transakcji, na przykład na giełdzie samochodowej, gdy obserwujący nas przestępcy wiedzą, że mamy przy sobie pieniądze;

Prosimy, by czytający te rady ludzie młodzi przekazywali ostrzeżenia swoim rodzicom i dziadkom, którzy z racji wieku nie korzystają z Internetu, nie czytają gazet. Jeśli nasi rodzice, czy dziadkowie mieszkają sami, odwiedzajmy ich często, rozmawiajmy z nimi, również na temat ich własnego bezpieczeństwa. Możemy również poprosić mieszkających obok sąsiadów, by pomiędzy naszymi wizytami sprawdzali, czy u naszych bliskich wszystko w porządku, czy dobrze się czują, czy nic im nie dolega. Oszuści najczęściej na ofiary wybierają osoby samotne i bezradne, pomóżmy im swoją obecnością.

POLECANE NEWSY
Udostępnij
Tweet
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz co o tym sądziszx